3 lutego
piątek
Blazeja, Oskara
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Życie na sygnale

Ocena: 5
521

Pogotowie należy wezwać w każdym stanie nagłym. Przed wezwaniem należy rozważyć możliwości
dotarcia do placówek medycznych - mówi Jarosław Jakubowski, pielęgniarz pracujący w zespole ratownictwa medycznego, w rozmowie z Martą Dybińską

fot. arch. prywatne

Kiedy powinniśmy wezwać pogotowie ratunkowe?

We wszystkich stanach nagłych, takich jak bóle w klatce piersiowej, nagłe silne bóle głowy i niedowłady, wypadki drogowe, wypadki w domu i w pracy, które bezpośrednio zagrażają zdrowiu lub życiu, utrata przytomności, drgawki nieznanego pochodzenia, a także wszystkie nagłe zaostrzenia chorób przewlekłych – układu krążenia, neurologicznych, internistycznych. W tych wszystkich przypadkach należy bezwzględnie wezwać zespół ratownictwa medycznego – bo powinniśmy się taką nazwą posługiwać od momentu powołania takich zespołów przez ustawodawcę. W każdej innej sytuacji należy korzystać z porady lekarza rodzinnego lub nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej.

 

O co zapyta nas dyspozytor?

Dyspozytor medyczny na pewno zapyta o przyczynę wezwania, dane personalne, adres, pod który trzeba wysłać zespół ratownictwa medycznego. Może również pytać o zażywane leki, alergie. Im więcej danych zbierze, tym więcej informacji o poszkodowanym jest w stanie przekazać zespołom.

 

Co zrobić, jeśli dyspozytor wymaga podania konkretnego adresu, którego nie znamy?

Dyspozytor medyczny musi zebrać jak najbardziej szczegółowy wywiad, aby je przekazać zespołowi skierowanemu do realizacji zlecenia, więc będzie pytał o dokładny adres: miejscowość, ulicę, przybliżony numer, znaki szczególne w architekturze otoczenia – np. kościół, galeria. Wszystkie te informacje są istotne. Bardzo ważne jest też, aby podczas rozmowy zachować spokój i tylko odpowiadać na pytania, nie zadając swoich, oraz wypełniać wszystkie polecenia dyspozytora.

 

Może się zdarzyć, że zadzwoniliśmy po pogotowie niepotrzebnie…

Jeśli się okaże, że można było uniknąć wezwania ZRM, nasze zespoły zawsze starają się wytłumaczyć osobie wzywającej, że powinna samodzielnie udać się do najbliższej placówki medycznej. W skrajnych sytuacjach kierujemy wnioski o ukaranie mandatem karnym – dotyczy to fałszywych wezwań zespołu ratownictwa medycznego.

W ostatnich latach w zespołach ratownictwa medycznego możemy się spotkać z brakiem lekarza, jednak pragnę zapewnić wszystkich państwa, że członkowie zespołu nie są osobami z przypadku, posiadają wiedzę medyczną i mają praktykę.

 

Z jakimi konsekwencjami karnymi musimy się liczyć w przypadku fałszywego wezwania?

Zgodnie z artykułem 66 kodeksu wykroczeń paragraf 1 i 2 jest to kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny przysądzonej przez sąd, w wysokości 1500 zł. Należy pamiętać, że zabezpieczamy kilka powiatów, w których znajduje się duża liczba mieszkańców, więc apeluję: przed każdym wezwaniem ZRM bardzo proszę o zachowanie zdrowego rozsądku i rozważenie wszystkich możliwych alternatyw dotarcia do placówek medycznych. Nie odbierajmy szansy na zdrowie lub nawet życie osobom rzeczywiście potrzebującym pomocy ZRM w stanach nagłych.

 

Jak zmieniła się Pana praca od momentu rosyjskiej inwazji na Ukrainę?

Inwazja wojsk Federacji Rosyjskiej na Ukrainę wzmogła w naszych szeregach czujność. W pierwszych miesiącach konfliktu zbrojnego przez polskie powiaty przechodziło wielu uchodźców, którym udzielaliśmy pierwszej pomocy – w zależności od ich potrzeb. Przygotowaliśmy się do zbierania wywiadów w języku ukraińskim, ale też na stronie internetowej naszej placówki ukazały się wskazówki w języku ukraińskim dotyczące wzywania zespołów ratownictwa medycznego oraz tego, gdzie należy się udać po pomoc medyczną, gdy nie ma zagrożenia życia.

W praktyce wygląda to w ten sposób, że duża część załogi zna język angielski, rosyjski oraz korzystamy z nowoczesnych technologii w postaci translatorów językowych dostępnych w aplikacjach, a także sami poszkodowani obywatele Ukrainy czasem mówią po polsku, a często po angielsku i rosyjsku. Nie pamiętam, aby był jakiś problem.

 

Z jakimi trudnościami zmaga się Pan na co dzień?

Z biegiem lat problemy, z jakimi borykamy się na co dzień, bardzo się zmieniają, jednak szczególną uwagę należy zwrócić na coraz częstsze ataki agresji wobec członków zespołów ratownictwa medycznego. Tu na szczęście zawsze możemy liczyć na wsparcie funkcjonariuszy policji.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 3 lutego

Piątek, IV tydzień zwykły
Będę szukał oblicza Twego, Panie. *
+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mk 6, 14-29
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Nowenna przed świętem Matki Bożej z Lourdes cz.1

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter