3 grudnia
czwartek
Franciszka, Ksawerego, Kasjana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Będą zmiany

Ocena: 4.98667
957

Piłkarscy kibice muszą się przyzwyczaić do tego, że kalendarz ekstraklasy będzie co rusz zmieniany.

fot. PAP/Leszek Szymański

Gdy piszę te słowa, nie wiem jeszcze, czy trzy listopadowe mecze piłkarskiej reprezentacji Polski odbędą się bez przeszkód. Taką mam nadzieję, ale zdaję sobie sprawę z tego, że pandemia osacza nas mocno. Osacza i zmienia bezustannie nasze życiowe plany. Te bliższe i te dalsze.

Piłkarscy kibice muszą się przyzwyczaić do tego, że kalendarz ekstraklasy (już mocno napięty) będzie co rusz zmieniany. Liczba zachorowań jest zbyt duża, by wszystko szło zgodnie z planem. Ostatnie miesiące tego roku na pewno będą więc pod znakiem zmian. Mecze będą odwoływane i przekładane. Musimy nauczyć się z tym żyć. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że zmiany obejmą też przyszłoroczne mistrzostwa Europy.

Piłkarskie Euro już raz zostało przełożone, a teraz zaczęła się walka o to, by turniej w ogóle udało się rozegrać. Projekty pojawiają się różne. Wszystkie wskazują na jedno rozwiązanie: turniej niemal na pewno nie zostanie rozegrany w tak wielu krajach, jak było to zaplanowane. Ten pomysł od początku był kontrowersyjny i miał wiele minusów. Całą koncepcję dobiła pandemia. Ten czas i te okoliczności aż proszą się o to, by unikać rozgrywania turnieju na całym kontynencie. A to oznacza jedno: zmiany dotkną gospodarzy. Mówiło się już nieoficjalnie o tym, że być może każda grupa rozegra mecze w jednym państwie. A teraz coraz głośniej wspomina się o powierzeniu organizacji całego Euro jednemu krajowi. Oczywiście ten pomysł zakłada jeden, pozytywny scenariusz – w czerwcu 2021 roku pandemia będzie opanowana. Nawet jeśli tak się stanie (czego wszyscy sobie życzymy), bezpieczeństwo uczestników wciąż będzie niezwykle istotne. A to oznacza, że UEFA być może skorzysta z pomysłu organizacji turnieju w tak zwanej „bańce”. Tak wyglądał finisz ostatniej Ligi Mistrzów. Pamiętając, że zagrało w nim, od ćwierćfinałów, 8 drużyn, a na Euro wystąpią aż 24 reprezentacje, na pewno trzeba by zorganizować „bańki” w kilku miastach. Do tego potrzebne są lokalizacje wyposażone w odpowiednią infrastrukturę. A taką na pewno posiadają Rosjanie. I trudno się dziwić, że to właśnie ten kraj zgłosił gotowość do przeprowadzenia imprezy. Nasi sąsiedzi ze wschodu mają świeże doświadczenia, bo dwa lata temu byli gospodarzami mundialu. To też jest argument przemawiający na ich korzyść. Europejska Federacja Piłkarska na razie żadnej decyzji nie podjęła, ale rozmowy i gorące dyskusje wciąż trwają.

Dziś nikt nie wyobraża sobie sytuacji, w której mistrzostwa Europy zostaną odwołane. Ale też coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego, że Euro w zakładanej wcześniej formie nie ma szans na realizację. Wniosek jest jeden – czekają nas zmiany.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP

- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 3 grudnia

Czwartek, I Tydzień Adwentu
+ Wspomnienie św. Franciszka Ksawerego
Szukajcie Pana, gdy można Go znaleźć,
wzywajcie Go, gdy jest blisko.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 26,1-6; Ps 118,1 i 8-9,19-21,25-27a; Mt 7,21.24-27
+ Komentarz do czytań1 (Bractwo Słowa Bożego)
+ Komentarz do czytań2 (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter