29 października
czwartek
Euzebii, Wioletty, Felicjana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Bolesna nauka

Ocena: 3.75278
1331

Piłka nożna kobiet w Polsce przez lata była sportem amatorskim.

fot.pixabay.com

Mocno amatorskim. Nie zapomnę widoku sprzed lat. Jeszcze jako reporter radiowy wybrałem się na mecz reprezentacji, bodajże do Ciechanowa, i byłem tam jedynym dziennikarzem. Mówiąc wprost: poza garstką kibiców (najczęściej rodzin zawodniczek) futbolem kobiecym nie interesował się nikt. A już wtedy na świecie była to jedna z najszybciej rozwijających się dyscyplin. Z czasem poszły za tym rozwojem coraz większe pieniądze, coraz mocniej angażowała się FIFA i dziś na przykład mistrzostwa świata kobiet to już ogromne wydarzenie. Sportowe i medialne. Na szczęście w ostatnich latach zmiany dotarły też do naszego kraju. Wolno, bo wolno, ale coś się ruszyło. I jestem przekonany, że tej machiny zmian już nie da się zatrzymać. Tym bardziej że mamy w Polsce zdolne pokolenie zawodniczek, z Ewą Pajor na czele. Była mistrzyni Europy do lat 17 jest liderką reprezentacji oraz królową strzelczyń Bundesligi. A biorąc pod uwagę bardzo wysoką kwotę odstępnego wpisaną w kontrakcie w Wolfsburgu, jest także najwyżej wycenianą piłkarką na świecie. Mając taki skarb, o przyszłość naszej kadry możemy być spokojni. Niestety, we wrześniu Ewy z powodu kontuzji zabrakło w meczach z Czechami w eliminacjach mistrzostw Europy. Polki w dwumeczu nie strzeliły gola, zdobyły tylko punkt i bardzo mocno ograniczyły szanse na awans. A miał to być historyczny, pierwszy awans na wielką imprezę. Oczekiwania i nadzieje były ogromne. Mimo braku Pajor wszyscy podkreślali, że mamy już zespół gotowy sprostać wyzwaniu. Czeszki są nieco wyżej notowane niż Polki, ale te dwa wrześniowe mecze miały pokazać, jak wielki postęp zrobiła kadra trenera Miłosza Stępińskiego. Zamiast tego mieliśmy (szczególnie w meczu w Bielsku-Białej) pokaz bezradności biało-czerwonych. Porażka 0:2 była bardzo bolesna. Nasze piłkarki sprawiały wrażenie przestraszonych szansą, jaka się pojawiła, i na pewno nie pokazały, co potrafią. To wiemy. Nie wiemy jednak dziś, jak Polki zareagują na tę sytuację. W eliminacjach pozostały im trzy mecze. W dwóch będą zdecydowanymi faworytkami, ale w kończącym je spotkaniu z Hiszpanią o punkty będzie niezwykle ciężko. Jest prawdopodobne, że na Euro znów nie pojadą. Zamiast się jednak załamywać, muszą z czeskiej lekcji futbolu wyciągnąć naukę. Większość kadrowiczek jest w wieku, który pozwala na rozwój. A jeśli każda z piłkarek będzie coraz lepsza, na pewno przełoży się to też na reprezentację. Polska goni europejską czołówkę i wierzę, że ostatnie potknięcia tego nie zmienią.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 października

Czwartek, XXX Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Bądźcie mocni w Panu – siłą Jego potęgi. Przyobleczcie pełną zbroję Bożą.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ef 6,10-20; Ps 144,1b-2.9-10; Łk 13,31-35
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter