29 października
czwartek
Euzebii, Wioletty, Felicjana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Cienie nad ligą mistrzów

Ocena: 0
976

Wróciła i właśnie kończy sezon. Piłkarska Liga Mistrzów.

fot. PAP/EPA/Miguel A. Lopes / POOL

Najważniejsza z lig, dla wielu kibiców najbardziej emocjonująca, na pewno wyjątkowa i najbardziej elitarna. Bez dwóch zdań jest to też liga działająca na wyobraźnię. Dlatego tak często zachwycaliśmy się popisami w niej Cristiana Ronalda, Leo Messiego czy Roberta Lewandowskiego.

Ten sezon był oczywiście inny, bo inny jest świat wokół nas. Dla mnie inny w tym przypadku oznacza, niestety, gorszy. Gdy po pandemii wznawiały grę poszczególne ligi, z trudem przyzwyczajaliśmy się do nowych warunków. Z czasem zaczęli wracać też kibice i ta nowa sytuacja stała się prawie normalna. Problem w tym, że w Champions League kibiców na trybunach nie było. A mecze rozgrywano na największych stadionach Europy, i ta pustka była dla mnie przerażająca i przygnębiająca. Cisza bolała i nie pozwalała smakować Ligi Mistrzów tak jak do tej pory. Cieniem na rozgrywkach położył się też strach przed zakażeniem. Piłkarze i działacze Napoli mieli mnóstwo obaw przed wyprawą do Barcelony na mecz rewanżowy 1/8 finału, bo w stolicy Katalonii epidemia wciąż dawała się mocno we znaki. Atletico Madryt na turniej finałowy do Lizbony poleciało bez dwóch – chorych – piłkarzy. O strachu wprost nikt nie chciał mówić, ale w takich warunkach naprawdę trudno skupić się na sporcie, czy po prostu na pracy, którą piłkarze mieli do wykonania.

I jeszcze cień największy, czyli problemy Josipa Ilicicia. Jeden z najlepszych i najefektowniej grających piłkarzy fazy grupowej Ligi Mistrzów nie pomógł Atalancie Bergamo w ćwierćfinale z Paris Saint Germain. Słoweński piłkarz bardzo źle znosił izolację i czas, gdy północne Włochy były pogrążone w pandemii. Znalazł się w miejscu, gdzie codziennie mówiło się o śmierci i zagrożeniu nią. Tegoroczne wydarzenia mocno wpłynęły na psychikę zawodnika, który ma za sobą dzieciństwo nierozerwalnie związane z wojennym chaosem na Bałkanach (urodził się na terenach Bośni i Hercegowiny, wychował bez ojca). Mimo pomocy ze strony klubu trauma wróciła. Skończyło się wyjazdem Ilicicia do ojczyzny i depresją. Atalanta bez swojego lidera nie dała rady PSG. I mam wrażenie, że przypadek słoweńskiego piłkarza jest dla kończącego się sezonu Ligi Mistrzów symboliczny. Trudno mi było bezrefleksyjnie podziwiać piłkarskie gwiazdy, gdy wokół wydarzyło się tyle smutnych historii. Ligę Mistrzów 2020 przykryły cienie. I, niestety, nie potrafiłem się od nich uwolnić.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 października

Czwartek, XXX Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Bądźcie mocni w Panu – siłą Jego potęgi. Przyobleczcie pełną zbroję Bożą.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ef 6,10-20; Ps 144,1b-2.9-10; Łk 13,31-35
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter