5 grudnia
poniedziałek
Sabiny, Krystyny, Edyty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dla kogo złoto mundialu?

Ocena: 0
744

Przypominam o tym. Muszę przypominać. Tak czuję. Nie umiem o tym nie myśleć.

fot.PAP/EPA/Tolga Bozoglu

Niesmak związany z gospodarzami mundialu wciąż mam ogromny. I psuje mi on odbiór turnieju. Mimo wszystko jednak próbuję cieszyć się piłką nożną. Na tyle, na ile ten niesmak mi pozwala. Jednocześnie patrzę na mistrzostwa świata ze świadomością, że jest to turniej pożegnań. Dariusz Szpakowski komentuje mundialowe mecze po raz dwunasty i zarazem ostatni. W Polsce stał się jednym z symboli tego turnieju. Jego głos co cztery lata był słyszany niemal codziennie w większości naszych domów. Dziś jest moim redakcyjnym kolegą i mogę z całą odpowiedzialnością napisać, że piłkarski ogień wciąż w nim się pali. Za te wszystkie lata – wielkie dzięki!

Turniej w Katarze jest wyjątkowy dla dwóch piłkarzy, symboli XXI w. Leo Messi i Cristiano Ronaldo odcisnęli w ostatnich dekadach ogromne piętno na futbolu klubowym oraz reprezentacyjnym. W Barcelonie oraz Realu Madryt obaj święcili wiele triumfów. Z reprezentacjami obaj sięgali po tytuł najlepszych na swoich kontynentach. Na mundialach tego najcenniejszego medalu jednak nie zdobyli. Messi był o krok od tytułu w 2014 r., wtedy jednak Argentyna przegrała finał z Niemcami. Dziś także drużyna Messiego jest dla mnie jednym z głównych kandydatów do medali. Czy sięgnie po ten najcenniejszy? Byłoby to na pewno piękne ukoronowanie kariery Leo Messiego. Rywali, i to znakomitych, jednak nie brakuje. Wspomniana Portugalia w gronie tych najmocniejszych wymieniana nie jest, ale o strefie medalowej na pewno myślą Anglicy, Belgowie, Francuzi, Hiszpanie czy Holendrzy. No i nigdy nie można zapomnieć o reprezentacji Niemiec. Nawet gdy naszym zachodnim sąsiadom brakowało wybitnych piłkarzy, na wielkich turniejach potrafili zdziałać wiele. Niemal tradycyjnie „murowanym” faworytem są też Brazylijczycy. Sam nie wskażę jednej drużyny, która dla mnie jest głównym kandydatem do tytułu. Bo takiej po prostu nie mam. Mam za to cichą nadzieję, że będzie to turniej, który przyniesie… niespodziankę. A taką byłby końcowy sukces reprezentacji, która nigdy w historii mistrzem świata nie była. I mam na myśli kraje będące sąsiadami; drużyny, które pokazały nam kawałek dobrego futbolu w ostatniej Lidze Narodów – Belgię oraz Holandię. Ci pierwsi mają schyłek złotego pokolenia piłkarzy. Już cztery lata temu w Rosji zagrali znakomicie – zajęli trzecie miejsce. Teraz stać ich na powtórkę, a nawet poprawkę tamtego wyczynu. Pomarańczowi to z kolei reprezentacja potrafiąca zachwycać ofensywnym, totalnym futbolem. Trzy razy Holendrzy byli wicemistrzami świata. Nie mam nic przeciwko temu, by w tym roku w końcu sięgnęli po złoto mundialu.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 5 grudnia

Poniedziałek, II tydzień Adwentu - dzień powszedni
Oto przyjdzie Król, Pan ziemi,
i zdejmie z nas jarzmo niewoli.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Łk 5,17-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Aplikacja Rodzina Rodzin

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter