21 lipca
niedziela
Daniela, Diany, Wawrzynca
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Poradnik dla rodziny kibica

Ocena: 5
475

Co robić w czasie, gdy syn, ojciec, brat albo mąż siedzą i godzinami oglądają mecze? To świetna okazja, by… od siebie odpocząć!

fot. Sylwia Wadoń

Przy okazji wielkich turniejów piłkarskich moja rodzina była wyrozumiała. Zawsze. Być może dlatego, że każdy: babcia, dziadek, wujek czy mama nosił w sobie mniejszą lub większą cząstkę kibica. Nie musiałem więc martwić się tym, że w trakcie meczu na Dwójce na Jedynce będzie leciała „Dynastia” czy inny „Klan”. Piłka zawsze – no, prawie zawsze – zwyciężała. Oczywiście dawniej te wybory były naprawdę istotne, bo w domach najczęściej był jeden odbiornik i trzeba było się nim dzielić. Dziś takich problemów nie ma, tym bardziej że w sytuacji konfliktowej zawsze można poratować się ucieczką do sieci.

Pozwolę sobie jednak skreślić kilka słów do Czytelników, których tak wielka impreza jak Euro 2024 ani ziębi, ani grzeje. Co robić w czasie, gdy mąż, syn, ojciec, brat (albo żona, córka, mama, siostra) siedzą i godzinami oglądają mecze? Przede wszystkim to świetna okazja, by… od siebie odpocząć! Proszę mi wierzyć. To jest tak jak w najlepszym małżeństwie. Ono się buduje, rozwija, kwitnie, gdy żona i mąż dają sobie chociaż odrobinę wolności. Są chwile, gdy trzeba coś robić osobno, gdy warto wpuścić, także do naszych rodzin, nieco powietrza. Można więc zostawić kibiców w domu, a samemu zaplanować krótki wypad na weekend albo wyjście wieczorem w ciągu tygodnia. Mąż nie lubi zakupów garderoby? No to niech zdziera gardło przy okazji meczu Polaków z Francuzami, a żona ma wtedy gwarancję świętego spokoju. Przez 90 minut (jeśli oczywiście nie wybierze się na dłuższy wypad) nikt jej nie będzie marudził ani zrzędził. I przez czas trwania meczu na pewno przymierzy niejedną sukienkę. Świetnym pomysłem na zajęcie sobie wieczoru bez emocji kibicowania jest wyjście do restauracji lub baru. Najlepiej z takim jedzeniem, które lubimy, a które niekoniecznie smakuje innym członkom naszej rodziny. A jeśli jeszcze przy okazji uda się wyciągnąć na spacer przyjaciółkę – to już może być pełnia szczęścia. Czerwiec to również świetny czas, by przygotować sobie mały piknik. Pogoda raczej sprzyja, więc wypad do parku z dobrą książką będzie znakomitą alternatywą dla tych, którzy futbolem nie żyją. No i oczywiście film. W każdej postaci. Czy to w kinie, czy w domu lub u znajomych (żeby kibicowskie krzyki nie zakłócały odbioru). Jeśli u znajomych także są kibice, to u jednych można zrobić domowy stadion, a u drugich domowe kino. Brak pomysłów na seans? Gorąco polecam dwa pewniaki. Serial „Czarnobyl”. Pięć odcinków, z których każdy trzyma w napięciu. Ze świetną rolą Stellana Skarsgarda. To pozycja, którą trzeba obejrzeć, bo bardzo plastycznie przypomina trudny czas katastrofy w dawnym ZSRR. Propozycja druga – „Forrest Gump”. Jeśli ktoś nie widział, za recenzję niech posłuży fakt, że to pierwszy film, taki dla dorosłych, przy którym moi nastoletni synowie płakali jak bobry.

Niech więc ten czerwiec będzie dla Państwa miesiącem pełnym wzruszeń i pełnym emocji. One są nam w życiu niezwykle potrzebne.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz TVP Sport od 2008 r., wcześniej zaś Radia Warszawa, Radia Plus, TV Puls, TV 4 i Polsatu


redakcja@idziemy.com.pl

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 21 lipca

XVI Niedziela zwykła
Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mk 6, 30-34
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego) 
+ Komentarz „Idziemy” - Stwórz się na nowo
Nowenna do św. Anny 17-25 lipca
+ Nowenna do św. Szarbela 19-27 lipca



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter