x

Wypadki i przypadki

To miał być ważny rok dla Roberta Kubicy. Polski kierowca chciał zapomnieć o dramatycznych przeżyciach z ostatnich miesięcy i wrócić na tory Formuły 1. Nie było wiadomo, kiedy się to stanie, ale taki plan wydawał się realny do spełnienia.
I nagle kolejny wypadek. Złamana noga. Przed własnym domem. Szczęście w nieszczęściu, że Kubica nie złamał kostki, jak wstępnie informowano. I że prawa noga jest dla kierowców Formuły 1 tą mniej istotną. Nie ma jednak co histeryzować i nie wolno nakręcać spirali obaw o przyszłość Kubicy. Tak naprawdę ostatni nieszczęśliwy wypadek nic nie zmienia, jeśli chodzi o termin powrotu Polaka do F1. Trzeba pamiętać, że droga powrotna na światowe salony jest dla naszego kierowcy równie długa jak była. Kubica wciąż ma do wykonania tytaniczną pracę związaną z rehabilitacją prawej ręki. I dopiero od powodzenia tej misji zależy termin jego powrotu do wielkiego ścigania.

O powrocie do czołówki marzy też nasz najlepszy biathlonista. Niestety, Tomasz Sikora na razie ogromnie rozczarowuje. Za wyniki odpowiada tak naprawdę tylko on. Bo mimo że w kadrze ma trenera, to nie ukrywa, że sam sobie jest sterem, żeglarzem i okrętem. Efekty? Gorzej niż mizerne. W ostatni weekend Polak w biegu na dziesięć kilometrów był – uwaga, uwaga – dziewięćdziesiąty! Czy te wyniki uda się poprawić? Wierzę, że tak i mam nadzieję, że Tomasz Sikora też wierzy. Bo inaczej… lepiej dać sobie spokój z dalszymi startami.

Od sporej wpadki rozpoczęli mistrzostwa Europy piłkarze ręczni. Piszę te słowa po pierwszym meczu. Wyraźnie przegranym z Serbami. To jeszcze nie koniec świata, chociaż… może być to koniec szans na medal. Porażka boli jednak wyjątkowo, bo przegrać można zawsze. Tylko nie w takim stylu. Pomimo kontuzji i osłabień Orły Wenty zapowiadały walkę, a właśnie jej zabrakło. I to jest dla mnie niezrozumiałe. Bez pomysłu, bez wiary, chwilami bez walki. Tak grających piłkarzy ręcznych dawno nie widziałem i oglądać nie chcę.


Mariusz Jankowski
Idziemy nr 4 (333), 22 stycznia 2012 r.
Wstecz...
wtorek, 22 maja 2012

KOMENTARZE

Podzwonne dla Europy?

Sytuacja dzisiejszej Europy coraz bardziej przypomina tę, w której przed szesnastu wiekami znalazł się starożytny Rzym – pisze ks. Henryk Zieliński.
Więcej...

Wobec chrystianofobii

Do przemocy wobec katolików dochodzi również w krajach, w których znakomitą większość stanowią właśnie katolicy – pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...

Czeka nas nowe rozdanie?

Ekonomiści przewidują, że do końca roku co najmniej jeden kraj wyjdzie ze strefy euro – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...

Świat pana Stefana

Dziennikarz goniący za politykiem okazuje się nagle natrętem, którego można nawet uderzyć. Bo dziennikarz jest opozycyjny, a polityk rządzący – pisze Jacek Karnowski.
Więcej...

Patronka Bawarii

Od roku trwa wielkie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po Bawarii – pisze Stefan Meetschen.
Więcej...

PORADY

Nasze zmartwychwstanie

Na ziemi człowiek ma inne ciało jako dziecko, inne jako dorosły, inne jeszcze na starość – a jednak ciągle pozostaje tą samą osobą. Bóg kocha nas z duszą i ciałem i po śmierci nie zmienia nas w kogoś innego - o zmartwychwstaniu ciała pisze ks. Marek Kruszewski.
Więcej...

Wizyta Gabriela

Po Niepokalanym Poczęciu drugim doniosłym wydarzeniem w życiu Maryi jest zwiastowanie. To trochę archaiczne słowo oznacza ogłoszenie, poinformowanie.
Więcej...

Niepokojące powiększenie

Węzły chłonne stanowią część układu limfatycznego. Ich rola polega na wytwarzaniu przeciwciał oraz na zatrzymywaniu komórek układu zapalnego biorącego udział w walce z zakażeniem.
Więcej...

Facebook