30 czerwca
czwartek
Emilii, Lucyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Adoracja dała mi siłę

Ocena: 4.8
762

Media całego świata obiegły w marcu zdjęcia, na których zakonnica klęczy przed policjantami, błagając ich, aby nie strzelali w kierunku dzieci. Siostra Ann Nu Thawng powstrzymała ich przed atakiem na demonstrantów. Dziś przyznaje, że czuła się prowadzona przez Ducha Świętego, a siłę do tego ryzykownego aktu dała jej modlitwa przed Najświętszym Sakramentem.

fot. www.archwwa.pl

Odwaga, o której usłyszał cały świat

O filmie, nagranym w mieście Myitkyina, stolicy stanu Kaczin w północnej Mjanmie, pisały media na całym świecie. Siostra usiłowała powstrzymać policjantów, by nie atakowali demonstrantów, sprzeciwiających się wojskowemu zamachowi stanu. Wśród nich większość stanowili młodzi ludzie. Film  dotarł nawet do Papieża Franciszka, który w czasie audiencji 17 marca zapewnił o swojej solidarności z siostrą. Ja też klękam na ulicach Birmy i mówię: “stop przemocy”. Ja również wyciągam ręce i mówię: “niech zwycięży dialog” – powiedział papież.

Siła płynąca z adoracji

Jak mówi s. Ann Rose to Duch Święty skłonił ją do uklęknięcia między policją a demonstrantami. Powiedziała też, że czerpała siłę z modlitwy przed Najświętszym Sakramentem.

Głęboko odczułam działanie Ducha Świętego. Modlitwa na cześć Najświętszego Sakramentu daje mi siłę. To stąd zaczerpnęłam jej wtedy, aby pomóc ludziom właśnie w ten sposób. Nawet w momencie prześladowań, ta siła pomaga mi w odmawianiu modlitw uwielbienia
 

– powiedziała zakonnica w wideorozmowie z dziennikarzami w Rzymie.

S. Ann Rose przyznała, że modlitwa miała dla niej w ogóle fundamentalne znaczenie w tym trudnym dla jej kraju okresie, a uklęknięcie traktuje jako „gest pojednania”, i jednocześnie znak przebaczenia wrogom.

“Zastrzelcie mnie”

Według relacji s. Ann Rose, przed ośrodek zdrowia, w którym pracuje, przyszli demonstranci „aby w pokojowy sposób wyrazić swoje postulaty”. Niedługo potem usłyszała komendy i wojskowe ciężarówki. Żołnierze zaczęli atakować demonstrantów kijami i kamieniami z proc. Widząc to, zakonnica wyszła na ulicę przed ośrodek zdrowia. Postanowiłam chronić demonstrantów, nawet z narażeniem życia.

– Dlatego poszłam do policjantów i błagałam ich: przestańcie ranić ich pałkami. Jak chcecie strzelać, to mnie zastrzelcie, ja nie zniosę takiej przemocy – powiedziała. Po krótkim odwrocie policjanci ponownie natarli na protestujących. Wtedy jeden z funkcjonariuszy powiedział siostrze, żeby odeszła, bo jest niebezpiecznie. – Powtórzyłam, że nie ruszę się z miejsca, dokąd nie przestaną atakować ludzi – relacjonowała s. Ann Rose. Na filmie widać, jak dwaj funkcjonariusze modlą się razem z nią, klęcząc obok na ulicy.

Siostra Ann Rose ujawniła, że wojsko wciąż ją kontroluje i śledzi jej pracę w klinice, gdzie posługuje jako pielęgniarka. „Myślę, że moje życie wciąż jest zagrożone. Przełożeni na ile mogą chronią mnie” – mówiła zakonnica podkreślając, że ostatnie wydarzenia bardzo zjednoczyły naród, który pragnie jedynie sprawiedliwości i demokracji.

Zakonnica wskazała na znaczenie takich gestów jak niedzielna Msza w intencji Birmy, którą w Bazylice Watykańskiej odprawi Franciszek. „Wierzymy, że modlitwa ma ogromną moc. Ta liturgia pokazuje, że nie jesteśmy porzuceni na pastwę losu” – podkreśliła siostra Ann Rose. Wraz z papieżem wezmą w niej udział Birmańczycy nie tylko z Rzymu, ale z całych Włoch. „Obok katolików obecni będą protestanci i buddyści” – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Joseph Buang Sing, studiujący w Rzymie birmański jezuita, który napisał do Franciszka list, prosząc, by odprawił Mszę w intencji cierpiącej Birmy.

Wszyscy przede wszystkim pragniemy teraz pokoju. Łączy nas wiara w moc modlitwy, którą wspólnie zanosimy do Boga. Papież już kilkakrotnie wypowiadał się na temat sytuacji w naszej ojczyźnie. Ma to ogromne znaczenie na arenie międzynarodowej. Myślę, że jego głos może sprawić, iż światowe organizacje, takie jak ONZ, czy międzynarodowe rządy bardziej zaangażują się na rzeczy przywrócenia pokoju i demokracji w Birmie
 

– mówi papieskiej rozgłośni ks. Buang Sing.

Duchowny przyznaje, że kiedy Papież odwiedził Mjanme przyjechał z orędziem pokoju i także teraz modli się o to. W swej encyklice Franciszek pisze o potrzebie braterstwa i współczesnych Miłosiernych Samarytan. Ks. Sing dodaje, że Ojciec Święty jest dla katolików w Birmie nie tylko pasterzem, ale i dobrym ojcem. Podkreśla, że sytuacja jest naprawdę trudna.

Wielu moich studentów, których uczyłem filozofii i angielskiego, jest teraz w więzieniu, inni uciekli do lasu i ławki szkolne zamienili na broń. Piszą do mnie, że nie mieli wyboru. Bardzo z tego powodu płakałem

– wyznaje ks. Buang Sing.
 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 czerwca

Czwartek, XIII Tydzień zwykły - wspomnienie Świętych Pierwszych Męczenników
św. Kościoła Rzymskiego

On wstał i poszedł do domu.
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 9, 1-8
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane komentarze



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter