22 stycznia
sobota
Anastazego, Wincentego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Apostoł pojednania

Ocena: 0
570

Ideą życia sługi Bożego ks. Stanisława Szulmińskiego SAC była praca na rzecz jedności Kościoła katolickiego i prawosławnego.

fot. z arch. prywatnego o. dr. Przemysława Krakowczyka SAC

O życiu i działalności pallotyna w 80. rocznicę śmierci mówili uczestnicy Międzynarodowego Sympozjum Naukowego pt. „Miłość potężniejsza niż śmierć”, które odbyło się w dniach 27–28 listopada 2021 r. w Wyższym Seminarium Duchownym Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego w Ołtarzewie. Spotkanie uwieńczyło Pallotyński Rok Szulmińskiego. Patronat medialny nad wydarzeniem objął tygodnik „Idziemy”.

Sługa Boży ks. Stanisław Szulmiński urodził się 10 lipca 1894 r. w Odessie, na terenie obecnej Ukrainy. W rodzinie Szulmińskich panowała atmosfera wiary, modlitwy, pracowitości i szacunku dla każdego człowieka. Stanisław w 1915 r. ukończył ośmioklasową szkołę średnią o profilu rolniczo-technicznym w Kamieńcu Podolskim. W 1917 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Żytomierzu, które zostało przez władze kościelne zamknięte po objęciu rządów przez bolszewików. Z tego powodu 1 października 1919 r. przeniósł się wraz z trzema klerykami do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk biskupa kamienieckiego Piotra Mańkowskiego 8 lipca 1923 r. w Buczaczu.

W okresie studiów seminaryjnych miał silne pragnienie poświęcenia się sprawie pojednania Kościoła prawosławnego z Kościołem katolickim. Po święceniach kapłańskich chciał natychmiast udać się, z narażeniem własnego życia, do pracy duszpasterskiej na terenie Związku Radzieckiego. Wyjazd był niemożliwy z powodu nasilonych prześladowań Kościoła przez bolszewików.

Bp Mańkowski skierował ks. Szulmińskiego na dalsze studia teologii orientalnej na KUL (1923–1927). W Lublinie poznał sługę Bożego ks. Władysława Korniłowicza, późniejszego duszpasterza podwarszawskich Lasek, i sługę Bożego o. Jacka Woronieckiego OP, ówczesnego dziekana Wydziału Teologicznego KUL, który pełnił wobec ks. Stanisława posługę kierownika duchowego. Mieszkał przez rok pod jednym dachem, w konwikcie dla księży, z neoprezbiterem, przyszłym prymasem Polski bł. ks. Stefanem Wyszyńskim.

W 1927 r. dekretem bp. Adolfa Szelążka ks. Stanisław został mianowany profesorem teologii orientalnej w Seminarium Duchownym w Łucku. W tym czasie rozeznał, że skoro nie może wrócić do rodzinnej diecezji, wolą Bożą wobec niego jest podjęcie powołania zakonnego, które nosił w sercu od młodości. Wybrał Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego (pallotynów), od których otrzymał zapewnienie, że będzie mógł w przyszłości poświęcić się pracy na rzecz pojednania Kościołów. Do nowicjatu księży pallotynów w Ołtarzewie wstąpił 6 sierpnia 1928 r. Od 1930 r. pełnił funkcję ojca duchownego w pallotyńskim gimnazjum w Wadowicach, a w latach 1932–1935 wykładał teologię w pallotyńskim Niższym Seminarium Duchownym w Sucharach koło Bydgoszczy, by kolejny okres życia spędzić jako wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie nieopodal Warszawy.

Unikatową ideą ks. Stanisława Szulmińskiego było utworzenie Apostolatu Pojednania. Pomysł zrodził się w Lublinie w 1935 r. w kole badań naukowych nad Kościołami Wschodnimi. Konkretny kształt apostolatowi nadało koło orientalistyki zorganizowane w 1937 r. w Ołtarzewie. Celem organizacji była praca nad zjednoczeniem chrześcijan wschodnich z Kościołem katolickim, a także opieka nad żyjącymi wśród nich katolikami wszystkich obrządków. Do apostolatu należeli zarówno duchowni, jak i katolicy świeccy.

We wrześniu 1939 r. przełożeni mianowali ks. Szulmińskiego rektorem nowej placówki pallotyńskiej w Okopach Trójcy Świętej, na pograniczu polsko-rumuńsko-radzieckim. Ks. Stanisław przewidywał, że w wyniku wojny możliwość pracy na Wschodzie stanie dla niego otworem. Jednak nigdy nie dotarł na miejsce, szybko stawszy się obiektem zainteresowania sowieckiej bezpieki. W Nowogródku 24 października 1939 r. został aresztowany przez NKWD i osadzony w więzieniu w Baranowiczach. Podczas prawie rocznego śledztwa oskarżano go, że jest „szpiegiem watykańskim”. Był głodzony, poniżany, bity i ostatecznie skazany na pięć lat łagru jako człowiek niebezpieczny dla systemu komunistycznego.

Wraz z innymi więźniami został wywieziony 17 grudnia 1940 r. do obozu pracy w Uchcie nad Morzem Białym, pod kołem podbiegunowym, dokąd przybył 17 marca 1941 r. Ciężką pracę, głód, poniżenie uważał za pokutę i ofiarę, którą składał Bogu w intencji pojednania prawosławia z Kościołem katolickim. Heroicznie służył więźniom, starał się o ich uwolnienie, potajemnie spowiadał, odprawiał Msze święte, podnosił na duchu. Zmarł 27 listopada 1941 r. w nieustalonych dotąd okolicznościach.

Od 12 października 2018 r. w diecezji warszawsko-praskiej trwa proces beatyfikacyjny sługi Bożego, który ma za zadanie wykazać, że ks. Stanisław Szulmiński został zamordowany w sowieckim łagrze z nienawiści do wiary, stając się męczennikiem za sprawę jedności chrześcijan.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 22 stycznia

Sobota, II Tydzień zwykły
Dzień Powszedni/ wsp. Najświętszej Maryi Panny w sobotę/ wsp. św. Wincentego, diakona i męczennika/ wsp.  św. Wincentego Pallottiego
Bogu zaufam, nie będę się lękał.
+ Czytania liturgiczne (rok C, :II): Mk 3,20-21
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter