23 września
środa
Tekli, Boguslawa, Linusa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Apostoł Warszawy i Wiednia

Ocena: 0
1255

Łączył w sobie trzy narody: Czechy, gdzie się urodził, Polskę, gdzie przez ponad dwadzieścia lat był duszpasterzem, i Austrię, która udzieliła mu schronienia, gdy Prusacy wyrzucili go z Warszawy.

fot. archiwum

„Chwała Boża, dobro Kościoła i zbawienie dusz leżą mi na sercu. Chcę i gorąco pragnę poświęcić się całkowicie dla Jezusa Chrystusa, naszego Odkupiciela (po łac. Redemptor, stąd nazwa „redemptoryści”) i dla dusz odkupionych Jego Najświętszą Krwią” – pisał św. Klemens Dworzak Hofbauer, patron Warszawy i Wiednia.

Był synem Czech, gdzie 26 grudnia 1751 r. przyszedł na świat w licznej rodzinie zniemczonego rzeźnika. W dzieciństwie stracił ojca. Ponieważ matki nie było stać na dalsze kształcenie syna, rozpoczął pracę jako piekarz. Ostatecznie wstąpił do zakonu redemptorystów (założonego w 1732 r. przez św. Alfonsa Liguoriego). Niedługo po święceniach, które otrzymał w 1785 r., został wysłany do Polski, gdzie na Pomorzu miał nawracać niemieckich protestantów. Pracował wraz z innym zakonnikiem Tomaszem Hueblem. Ostatecznie w 1787 r. rozpoczęli posługę w Warszawie przy przydzielonym im – wciąż istniejącym na Nowym Mieście – kościele św. Benona. W okolicy mieszkało dużo Niemców, Anglików, Holendrów. Hofbauer głosił kazania po polsku, niemiecku i francusku.

W przybudówce otworzył klasztor, pierwszy na ziemi polskiej. Świątynia stała się miejscem nieustannego kultu Bożego, modlitwy, pieśni, muzyki kościelnej i codziennych kazań, co nie było wówczas regułą. Redemptoryści otrzymali też pod opiekę dom sierot i szkołę rzemieślniczą. Uzyskali audiencję u króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, który obiecał pomoc materialną dla tworzonych przez nich placówek szkolnych.

Św. Klemens przeżył w Warszawie wiele burz i zawirowań: Sejm Czteroletni, Konstytucję 3 Maja, insurekcję kościuszkowską, rzeź Pragi, batalie czasów napoleońskich. Z chłopców ze swojej szkoły rekrutował kandydatów do zakonu. Za jego życia z tego środowiska było 36 powołań, które uwieńczone zostały święceniami kapłańskimi.

Znany jest fakt odnotowany przez wszystkich biografów świętego. Gdy pewnego razu zakonnik wszedł do jednej z restauracji, prosząc o pomoc dla ubogich, jeden z biesiadników uderzył go w twarz. Wtedy o. Klemens powiedział: „To dla mnie, a co dostanę dla biednych?”. Skruszony napastnik ofiarował znaczą sumę pieniędzy i jeszcze przeprosił.

Przez lata (1787-1808) o. Klemens głosił Słowo Boże mieszkańcom Warszawy, opiekował się domem sierot, wiele uwagi poświęcał cudzoziemcom. Wrażliwy na ludzką biedę, opiekował się kalekami, ubogimi i zakaźnie chorymi – nazywano go ojcem ubogich. Wyróżniał się nabożeństwem do Najświętszej Maryi Panny, a jego gorliwość duszpasterska, a zwłaszcza działalność wychowawcza, spowodowała, że szybko zyskał tytuł „apostoła Warszawy”. Stanął czele prowincji polskiej. Król Stanisław August obiecał mu poparcie dla założenia przy kościele św. Benona szkoły parafialnej dla chłopców.

Jego postawa, gorliwość i oddanie służbie Bożej bardzo nie podobało się Prusakom, którzy po III rozbiorze Polski opanowali Warszawę. Prusacy posłużyli się wolnomyślicielami Francuzami, którzy uzyskali od Napoleona dokument skazujący redemptorystów, zwanych wtedy benonitami, na wywiezienie ich do twierdzy w Kostrzynie nad Odrą (1808). Po miesiącu mogli co prawda opuścić Kostrzyń, ale nie mogli powrócić do Warszawy.

W tej sytuacji udali się do Wiednia, gdzie osiedli przy kościele Urszulanek. Klemens Hofbauer pisał w tym czasie w jednym z listów: „Bóg jest mi świadkiem, że wraz z moimi braćmi nie uchylam się od żadnych trudów i wysiłków w wytrwalej pracy dla chwały Bożej i służbie Kościoła dla zbawienia dusz. Nie daj Boże, abym miał szukać i pragnąć własnych wygód”.

W Wiedniu opiekował się również trudną młodzieżą: „chociaż była to niejednokrotnie młodzież nieszczęśliwa, zrujnowana moralnie, ale dla św. Klemensa nie była to nigdy młodzież stracona. Nikogo tak nie określał. Każdemu podał rękę i wyciągał ze zła”. Był też duszpasterzem studentów i miejscowej inteligencji. To wtedy zyskał tytuł „apostoła Wiednia”.

Zmarł 15 marca 1820 r., a jego pogrzeb był prawdziwą manifestacją wiary. Warto na zakończenie zacytować jakże aktualne słowa św. Klemensa: „Duchowny jest światłem dla świata, solą ziemi dla ziemi. Jest to stan przerażający. Jeśli nie są naprawdę pobożnymi, zostaną wkrótce uwiedzeni przez diabła. Duchowny bez ducha pokuty i skruszonego serca staje się igraszką szatana”.

Klemens Hofbauer został beatyfikowany w 1888 r. przez Leona XIII, a w 1904 r. kanonizowany przez św. Piusa X. Z uwagi na jego związki z Polską Episkopat Polski włączył go do katalogu świętych polskich.

Z okazji 200. rocznicy śmierci św. Klemensa rok 2020 został ogłoszony Rokiem św. Klemensa Marii Hofbauera.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 września

Środa, XXV Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Pio z Pietrelciny, prezbitera
Bliskie jest królestwo Boże.
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Prz 30, 5-9; Ps 119, 29 i 72. 89 i 101. 104 i 163; Łk 9, 1-6
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter