26 kwietnia
środa
Marzeny, Klaudiusza, Marii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Bo jest ze mną

Ocena: 0
175

Nie planowałam, że w wielkanocnym numerze napiszę, czym tak naprawdę jest zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa i dzięki temu Jego obecność w życiu człowieka – konkretnego, z imienia i nazwiska, choć na pewno nie – zwyczajnego.

Nie planowałam tego tekstu, ale 4 kwietnia uczestniczyłam w spotkaniu, które nieoczekiwanie dało mi ten właśnie temat do świątecznego numeru.

W małej sali warszawskiego kina Kultura odbywała się projekcja filmu znanego dokumentalisty Grzegorza Gajewskiego „Szrajberka z Auschwitz”. Bohaterką była Zofia Posmysz, pisarka obecna na widowni, sędziwa (rocznik 1923!) pani, która większość lat wojny spędziła jako więźniarka w niemieckim obozie koncentracyjnym KL Auschwitz. W filmie Grzegorza Gajewskiego mówi: „w pewnym sensie nigdy stamtąd nie wyszłam”. Kilka lat temu o Zofii Posmysz pisała na naszych łamach Irena Świerdzewska. Pisarka opowiedziała jej o ryngrafie z wizerunkiem cierpiącego Chrystusa, który jakimś cudem – tak, tak właśnie wyglądają cuda – dostała w obozie i który od tamtej pory towarzyszy jej bez przerwy. Los tego ryngrafu pisarka opisała w opowiadaniu „Chrystus oświęcimski”.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 16 (602), 16 kwietnia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 26 kwietnia 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

- Reklama -


SALON DZIENNIKARSKI


- Reklama -