2 grudnia
środa
Balbiny, Bibianny, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Czysta i piękna Pani

Ocena: 0
1124

Co współczesnemu wierzącemu mówi prawda o niepokalanym poczęciu Maryi?

fot.xhz

Termin „niepokalany” bardzo rzadko pojawia się w naszych rozmowach; słownik języka polskiego podaje, że oznacza on tyle, co „niesplamiony niczym, nieskalany, czysty, nieskazitelny; bez grzechu, dziewiczy”. Katolicy posługują się tym przymiotnikiem trochę częściej na początku grudnia, w związku z przypadającą ósmego dnia tego miesiąca uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Obchodzona jest ona już w klimacie przedświątecznym, w otoczeniu coraz liczniejszych dekoracji i reklam, które bardziej nas rozpraszają, niż koncentrują na tym, co jest istotą świąt Bożego Narodzenia.

Proces krystalizowania się prawdy o niepokalanym poczęciu Maryi był bardzo długi, a dogmat został ogłoszony dopiero 8 grudnia 1854 r. przez bł. Piusa IX. W bulli Ineffabilis Deus papież stwierdza: „Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego”.

Z tego bardzo skondensowanego tekstu wynika, że Maryja została wybrana i wyróżniona przez Boga od samego początku Jej istnienia, czyli od chwili poczęcia w łonie matki, św. Anny. Wszyscy bowiem, wskutek dziedzictwa rodzaju ludzkiego, spowodowanego grzechem Adama i Ewy, rodzimy się w grzechu pierworodnym, który – jak podaje Katechizm Kościoła Katolickiego (n. 404) – nie jest popełniany, lecz zaciągany, nie jest aktem, ale stanem, w jakim poczyna się człowiek; uwolnienie od niego dokonuje się w czasie chrztu.

Kościół naucza, że trzeba było, aby Ta, która miała stać się Matką swojego Stworzyciela i Zbawiciela świata, była w sposób szczególny wybrana i wyróżniona przez Boga. „Niepokalanie poczęta” oznacza zatem nie tylko, że Maryja była wolna od grzechu pierworodnego, ale też wyraża Jej szczególną bliskość z Bogiem.

 


JAK NIKT INNY

Biorąc pod uwagę biblijne fundamenty prawdy o niepokalanym poczęciu Matki Chrystusa, zwykle koncentrujemy się na słowach wypowiedzianych przy zwiastowaniu przez archanioła Gabriela, który nazywa Maryję „pełną łaski” (Łk 1,28); Bóg nie kieruje do nikogo innego z ludzi w całym Piśmie Świętym takich słów. Maryja została obdarowana przez Boga, na zasadzie wyjątku, szczególną łaską. Katechizm Kościoła Katolickiego (n. 491) stwierdza, że Bogurodzica „została odkupiona od chwili swego poczęcia”.

Wielu ludziom wierzącym tak wybrana i uprzywilejowana osoba może zdawać się fascynująca, ale odległa zarazem. Zwykły bowiem śmiertelnik, zdający sobie sprawę z bagażu swoich doświadczeń i upadków, czuje się mały w obecności tak czystej i pięknej Pani. Dlatego niemal od początku chrześcijaństwa pisarze starali się „przybliżać” Matkę Zbawiciela do ludu wierzącego, wyjaśniając, że dana nam Ona została nie tylko jako niedościgniony przykład, ale też przedziwna pomoc, o którą trzeba żarliwie prosić wszechmogącego Boga. Chodzi bowiem o kogoś, kto nie był wyłączony z doświadczenia ludzkiego cierpienia i troski o sprawy codzienne. Przeciwnie, chodzi o kogoś, kto wiedział dobrze, co znaczy być wiernym Bogu i drugiemu człowiekowi, co znaczy podejmować różnego rodzaju wyrzeczenia, poznawać wolę Bożą i na nią odpowiadać, co znaczy współczuć bliźniemu i spieszyć mu z pomocą.

Wielu starożytnych autorów chrześcijańskich bardzo interesowało się „wyjątkiem” Maryi i próbowało wyjaśniać teologiczną prawdę o Jej roli, przeciwstawiając Jej posłuszeństwo i nieskalaność postawie Ewy. Pisał Tertulian na początku III w.: „Uwierzyła Ewa wężowi, uwierzyła Maryja Gabrielowi. Co tamta wierząc zawiniła – ta wierząc usunęła” („O ciele Chrystusa” 17,2-6). O wyjątkowej czystości i świętości Maryi mówił biskup Lyonu, św. Ireneusz (†202), który pisząc o dziewiczym zrodzeniu Chrystusa z Maryi Dziewicy, zaznaczał, że sam będąc czysty, uczynił Ją sobie czystą (por. „Przeciw herezjom” 4,33,11) oraz porównywał, że jak Adam został uformowany z nieuprawionej jeszcze dziewiczej ziemi, tak samo istniejące Słowo wzięło narodzenie z nieskalanej jeszcze Maryi Dziewicy (por. tamże 3,21,10).

Szczególnie upodobali sobie temat świętości Maryi Ojcowie starożytnego Kościoła syryjskiego, a wśród nich poeta zwany „cytrą Ducha Świętego”, czyli św. Efrem z Edessy (†373), „pierwszy doktor maryjny” wśród Ojców Kościoła. To właśnie on, choć nie nazwał nigdy Maryi „niepokalaną”, przedstawiał Ją jako „jedyną” wolną od wszelkiej zmazy grzechowej. Oto znany fragment z jego „Pieśni nisibijskich” (27,8): „Tylko Ty, Panie, i Twoja Matka, sami jesteście pod każdym względem piękni. W Tobie bowiem, Panie, nie ma żadnej skazy, ani jakichkolwiek zmaz nie ma w Twojej Matce. Poza Wami dwojgiem nie ma nikogo wśród moich dzieci, kto by mógł być podobny”.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest kapłanem diecezji płockiej, filologiem klasycznym i patrologiem, pracownikiem Stolicy Apostolskiej

- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 grudnia

Środa, I Tydzień Adwentu
+ Dzień Powszedni
Oto Pan przyjdzie, aby lud swój zbawić.
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 25,6-10a; Ps 23,1b-6; Mt 15,29-37
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter