25 października
niedziela
Darii, Wilhelminy, Bonifacego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dlaczego wierzę?

Ocena: 0
1007

Życie z Bogiem jest najlepszą i najbardziej atrakcyjną opcją do wyboru.

fot.pixabay.com

Ponad dekadę temu siedziałam z innymi wolontariuszami w przepięknym miejscu w Ziemi Świętej, na Wzgórzach Judejskich niedaleko Jerozolimy. Zaczęliśmy dzielić się swoimi historiami nawrócenia. „Ojej, co ja powiem ciekawego? Urodziłam się w rodzinie chrześcijańskiej. Tyle” – pomyślałam.

Zaraz jednak uświadomiłam sobie, że to, że wierzę, nie jest automatyczne tylko dlatego, że moi rodzice wierzą. Choć stało się to dość naturalnie, ostatecznie to ja sama wybrałam drogę życia z Bogiem.

To, że rodzice są wierzący, nie oznacza automatycznie, że dzieci też pójdą tą drogą. Nie można być zbawionym awansem ze względu na kogoś innego. Każdy sam musi podjąć decyzję, czy chce iść za Bogiem czy nie.

Dlaczego więc wybrałam życie z Bogiem? Odpowiedź jest prosta – życie moich rodziców wiarą było autentyczne, inspirujące, pełne Bożej mocy, spójne, atrakcyjne. Widziałam, że to co mówią, przemieniają w czyn. Obserwowałam jak się modlą i jak Bóg odpowiada, działa w ich życiu. Zapragnęłam tego samego.

W Piśmie Świętym Pan Bóg mówi co jest najważniejsze w życiu i wychowaniu dzieci: „Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu” (Pwt 6, 5–7).

„Wpoisz” oznacza odpowiedzialność, że zrobisz wszystko co w twojej mocy, by przekazać wiarę kolejnemu pokoleniu. I będziesz tym zadaniem nieustannie przejęty – czy na co dzień w domu, czy na urlopie.

Wbrew pozorom nie oznacza to „bicia Biblią po głowie”, ale bycie prawdziwym świadectwem w mowie i w czynach. Pokazanie, że życie z Bogiem jest najlepszą i najbardziej atrakcyjną opcją do wyboru. A Biblia jest jedynym prawdziwym opisem Boga, człowieka i świata. Że tak naprawdę poza Nim nie ma życia w pełni (a właściwie to w ogóle nie ma życia). A co najważniejsze bez Niego nie ma zbawienia. By to pokazać, sami musimy tym szczerze żyć.

Ja i moi dwaj bracia jesteśmy zupełnie różni. Każdy ma inny temperament, zdolności, sposób bycia, a jednak każdy z nas świadomie poszedł za Bogiem i wartościami, które przekazali nam rodzice. To nie my, jako dzieci, tacy się im „trafiliśmy”, ale oni włożyli całe swoje serce, by stworzyć nam jak najlepsze warunki do przejęcia od nich wiary.

Nie mogli nas do tego zmusić i wcale nie mieli gwarancji, że to się uda, jednakże rozumieli, że nie zwalnia ich to z obowiązku zrobienia swoich 100%. A Bóg to pobłogosławił! Swoim doświadczeniem podzielili się m.in. w książce „Skąd się biorą wierzące dzieci?”.

Bez względu na to, czy jesteśmy pannami/kawalerami, czy już może mamy rodziny i dzieci, przejmijmy się tym już dziś, sami budując przede wszystkim mocną więź z Bogiem i kochając Go z całego serca i duszy.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 25 października

Niedziela, XXX Tydzień zwykły
«Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem»
+ czytania liturgiczne (rok A, II): Wj 22,20-26; Ps 18, 2-4.47 i 51ab; 1 Tes 1,5c-10; Mt 22,34-40
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
Prawo miłości - komentarz tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter