21 maja
wtorek
Wiktora, Kryspina, Tymoteusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jak rozumieć zmartwychwstanie

Ocena: 2.6
1668

Zmartwychwstanie jest faktem, ale odbyło się poza historią – mówi ks. prof. Waldemar Chrostowski.

Kaplica Zmartwychwstania w Bazylice Grobu Bożego w Jerozolimie; fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim rozmawia Irena Świerdzewska

Jak rozumieć słowa z Pierwszego Listu do Koryntian: „Gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, daremne byłoby nasze przepowiadanie, próżna byłaby nasza wiara”?

Święty Paweł napisał te słowa na początku lat 50. pierwszego wieku, czyli niespełna 20 lat po męce, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. Uczynił to w kontekście historycznym, społecznym i religijnym do złudzenia przypominającym to, co się dzieje w naszych czasach. Wspólnota założona przez niego kilka lat wcześniej w Koryncie przeżywała dotkliwy kryzys. Przyczynę osłabienia jej kondycji duchowej upatruje Apostoł w osłabieniu wiary w zmartwychwstanie, a tym samym również w eschatologiczną perspektywę życia wierzących. Wyraża przekonanie, że wiara w nasze zmartwychwstanie jest nierozerwalnie związana ze zmartwychwstaniem Chrystusa. Dla Pawła zmartwychwstanie Jezusa było oczywiste, ale nie dlatego, że był jednym ze świadków Jego życia, którzy widzieli pusty grób i doświadczyli ukazywania się zmartwychwstałego Pana w Jerozolimie i Galilei. On, początkowo prześladowca Kościoła, spotkał zmartwychwstałego i uwielbionego Jezusa w drodze do Damaszku, co całkowicie odmieniło jego życie.

Z czego wynikały trudności z przyjęciem prawdy o zmartwychwstaniu? Grecy na Areopagu odrzucili naukę św. Pawła, kiedy usłyszeli o zmartwychwstaniu Chrystusa…

Paweł mocno podkreślał cielesną stronę zmartwychwstania Chrystusa. Tymczasem zarówno w starożytności, jak i dzisiaj, przedmiotem najsilniejszej kontestacji są dwa wydarzenia: dziewicze poczęcie przez Maryję, czyli wcielenie Syna Bożego, które miało miejsce w Nazarecie, oraz zmartwychwstanie Jezusa po Jego męce i śmierci w Jerozolimie. Znamienne, że między starożytną kulturą grecką a naszą istnieje daleko posunięte podobieństwo. Z jednej strony mamy do czynienia z apoteozą czy wręcz ubóstwianiem ciała, cielesności i płciowości, zwłaszcza młodego i zdrowego człowieka, natomiast z drugiej daje o sobie znać niechęć czy wręcz niewiara w moc Boga oraz rzeczywistość wcielenia Syna Bożego i Jego cielesnego zmartwychwstania. Z tym łączy się kwestionowanie godności człowieka i ludzkiego ciała, bo to o nią w gruncie rzeczy chodzi tak w związku z dziewiczym poczęciem, jak i zmartwychwstaniem Jezusa.
 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 16 (705), 21 kwietnia 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 5 maja 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 maja

"Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka."

Dziś w Kościele: wtorek V tygodnia Wielkanocy
+ dzień Powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Krzysztofa Magallanesa, prezbitera i Towarzyszy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Dz 14, 19-28; Ps 145 (144), 10-11. 12-13. 21 ; J 14,27-31a.
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -