28 maja
niedziela
Jaromira, Justa, Justyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jak zmartwychwstałem

Ocena: 4.1
2765

Tegoroczne święta wielkanocne były dla mnie prawdziwym zmartwychwstaniem – nawiązuje Redbad Klijnstra do swojej przeszłości. Nazwany „moherem z Amsterdamu”, nie obawia się deklarowania wiary ani ceny, jaką za to płaci.

fot. Irena Świerdzewska

Aktor i reżyser urodził się właśnie w Amsterdamie. Pierwszy okres swojego życia określa jako pełen harmonii między strukturą a otwartością na świat. Mama, tancerka i choreograf, wnosiła poczucie wolności, piękna, sztuki, kreatywności. Tata wprowadził syna w głębię przeżywania wiary. Rodzice poznali się w Polsce. Holender na stypendium w Warszawie zakochał się w uczennicy szkoły baletowej. Wyjechali do Holandii.

– Mama zabierała mnie na zajęcia do teatru. Przy tej samej ulicy pracownię rzeźbiarską miała przyszywana ciocia. Zdrową przeciwwagą dla rodzinnej atmosfery artystycznej był mój ojciec. W wieku 18 lat nawrócił się na katolicyzm. Takiej rebelii przeciwko rodzinie i ortodoksyjnej wspólnocie protestanckiej w małej holenderskiej wsi wcześniej nie było – żartuje Redbad Klijnstra.

Zanurzenie ojca w katolicyzm było dogłębne i świadome, z mocnym zaangażowaniem w liturgię. Z synem chodzili do jezuitów na Msze po łacinie w rycie trydenckim. – To dzięki ojcu wszedłem w duchowe wewnętrzne przeżywanie Mszy Świętej – mówi Redbad Klijnstra. Z domu wyniósł otwartość na drugiego człowieka. – Nie boję się spotkań z ludźmi o innym światopoglądzie czy wierze – wyznaje. – Bardziej rozumiem przesłanie Jana Pawła II o dialogu.

 

Dookoła świata

W wieku 18 lat przyjechał do Polski. W Holandii jest zwyczaj, że po maturze młody człowiek wyrusza w podróż dookoła świata. Ma wtedy czas, żeby zastanowić się, czym chce się w życiu zająć, dopiero potem podejmuje studia. – Może mnie nie było stać na podróż dookoła świata? – zastanawia się dzisiaj Redbad Klijnstra. – Ale na pewno przyjazd do Polski w okresie przemian ustrojowych w 1989 r. był egzotyczną wyprawą.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 17 (603), 23 kwietnia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 3 maja 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły