19 września
czwartek
Januarego, Konstancji, Teodora
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Klucz do Wielkanocy

Ocena: 4.98333
2406

Okres pasyjny w Kościele to także liturgie stacyjne odprawiane w wyznaczonych kościołach miast, m.in. Łodzi.

Post teoretycznie zawsze jest taki sam, ale na każdy Wielki Post otrzymujemy orędzie Ojca Świętego. W tym roku papież sięgnął do Listu do Rzymian, do fragmentu, który mówi o stworzeniu, które wzdycha, oczekując objawienia się synów Bożych (por. Rz 8,19-22). To dobrze, że my jesteśmy już synami Bożymi, tylko co z tego ma stworzenie? Czy ono już widzi, że my nimi jesteśmy? Ten wyjątkowy akcent w przeżywaniu Wielkiego Postu nakłada się na to, co jest w nim powtarzalnością.

Kościoły stacyjne zrodziły się z dwóch źródeł. Pierwszym z nich był kult męczenników, i na tym kulcie oparto rzymskie stacje. Stąd też w Łodzi patrzymy na te miejsca, które mówią o szczególnym natężeniu duchowym, niosą ze sobą jakiś wyjątkowy ładunek. Takich miejsc tu nie brakuje. Jeszcze wszystkich nie znam, ale poznaję. Drugim motywem była jedność z biskupem. Czas, kiedy rodziły się stacje, to był czas, kiedy biskup Rzymu wędrował po Wiecznym Mieście, a jego Kościół wędrował razem z nim. To niesłychanie ważne dla obu stron. Dla mnie jako dla biskupa, bo jest to doświadczenie jedności z Kościołem w różnych miejscach, ale i dla Kościoła, bo jest czymś niezwykle ważnym odnaleźć się we wspólnocie z pasterzem.

Czas Wielkiego Postu to także czas spowiedzi wielkopostnej. Jak dobrze przygotować się do świąt przez dobrą spowiedź?

Jeśli będzie to spowiedź rekolekcyjna, to się nie boję. Trzeba tylko dobrze wejść w rekolekcje, to znaczy dobrze słuchać, dać się poprowadzić temu, co Duch Święty mówi. A Słowo głoszone należy przyjmować osobiście, wówczas to Słowo samo już nam zrobi odpowiedni rachunek sumienia. Ale można też na wiele innych sposobów pomagać sobie w rachunku sumienia. Każdy, kto się spowiada systematycznie – na to bym bardziej namawiał, niż wyłącznie na spowiedź wielkopostną – ma już jakieś sposoby. Może jednak warto zmienić punkt odniesienia i otworzyć sobie np. kazanie na górze, pójść do kościoła, klęknąć przed Panem Jezusem i przeczytać tych kilka rozdziałów Ewangelii (Mt 5-7), i przyłożyć swoje życie do tego, co Jezus uważa za chrześcijański ideał.

Nie zawsze musimy robić rachunek sumienia, sięgając po książeczkę czy prosty schemat Dziesięciu Przykazań. Bardzo pomocne mogą też być Listy św. Pawła: mają to do siebie, że druga część każdego listu ma zawsze wymiar praktyczny. Pierwsza część jest bardziej dogmatyczna, ale potem od tych wielkich prawd dogmatycznych św. Paweł przechodzi na płaszczyznę życia moralnego. To niesłychanie ważne, jak to, w co wierzymy, generuje nasze postawy i czyny. Przyjrzyjmy się temu, co mówi św. Paweł o postępowaniu. Przeczytajmy to w odniesieniu do siebie. To wystarczający materiał do rachunku sumienia.

Jest wiele propozycji wielkopostnych Kościoła, które mają służyć dobremu przygotowaniu się do Wielkanocy. W tym roku po raz drugi w Łodzi obędzie się Arena Młodych. Co łódzki metropolita przygotował dla młodzieży w tym roku?

To musi zostać trochę tajemnicą, muszą być jakieś niespodzianki. Mogę zdradzić, że kanwą tegorocznej Areny Młodych będzie spotkanie Jezusa z Samarytanką, kobietą która przyszła do studni z pustym dzbanem. Stosunkowo niedawno, na synodzie o ewangelizacji było powiedziane, że ta kobieta bardzo dobrze przedstawia stan, w jakim większość z nas żyje. Mamy pusty dzban, ale chcielibyśmy zaczerpnąć jakiejś wody, bo grozi nam śmierć z pragnienia. Jednak problemem dzisiejszej Samarytanki jest nie tylko to, że ma pusty dzban, że doświadcza, jak każdy z nas, wielu pragnień i potrzebuje ich zaspokojenia. Problemem jest to, że jest dookoła wiele studni i przy każdej z nich jest wielu naganiaczy, którzy mówią: tylko do nas, tylko u nas można się napić, jakie to dobre, jak smakuje! A potem człowiek budzi się następnego dnia z jeszcze większym pragnieniem, do tego stopnia, że nie może patrzeć na siebie w lustrze. Pragnienie nie zostało w żaden sposób zaspokojone.

Mówimy pewnym obrazem, ale w Ewangelii u św. Jana prawie wszystko jest symboliczne. To, co może człowieka zaspokoić, to jest wyłącznie miłość. Pragnienie Samarytanki to pragnienie jej serca. Ona szuka miłości po omacku. Żyła z pięcioma mężczyznami, obecny jest szósty. Szuka miłości i nic z tego poszukiwania nie wychodzi do momentu, gdy spotyka Jezusa. W tym spotkaniu dzieje się tak, że źródło wody wytryska w niej samej. Ona wraca do swojej wsi, zostawiając dzbanek przy studni, co oznacza, że dzbanek już jest jej niepotrzebny, a ona w spotkaniu z Jezusem zapomniała, że przyszła po wodę. Wszystko, czego pragnęła, ma już w sobie. To jest taka Ewangelia, która nie tylko młodych, ale wszystkich przegotowuje do Wielkanocy, do odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych, ponieważ jest to Ewangelia chrzcielna.

Czego by Ksiądz Arcybiskup życzył czytelnikom „Idziemy” na Wielki Post?

Na to zawsze mam szybką odpowiedź: dojścia do Wielkanocy!

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 19 września

"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię"

Dziś w Kościele: czwartek, XXIV tydzień zwykły
+ wspomnienie: św. Januarego
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 1 Tm 4,12-16, Ps 111, Łk 7,36-50
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

Jeszcze przez kilka dni zapraszamy do oglądania filmów prezentowanych w ramach Lata z SalveNet - wspólnego projektu SalveNet i portalu idziemy.pl.

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -