15 grudnia
niedziela
Niny, Celiny, Waleriana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - 4 sierpnia

Ocena: 4.8
774

Chciwość ostatecznie obraca się przeciwko człowiekowi: za życia powoduje bolesną alienację, a zgromadzony majątek czyni bezużytecznym w chwili jego śmierci. 

- teksty czytań -

fot. pixabay/ cco

komentarze Bractwa Słowa Bożego, autor: Maciej Szulim

Pierwsze czytanie: Koh 1, 2; 2, 21-23

Dla Koheleta wszystko jest marnością przede wszystkim z perspektywy nieuchronnej śmierci. Zdaje on jednak sobie sprawę także z innych okoliczności, które pozbawiają nasz trud sensu. Sytuacja przedstawiona tutaj to jeden z uniwersalnych problemów życia społecznego, znany z autopsji nie tylko pracownikom korporacji. I chociaż można by było wnioski płynące z tych słów skierować w stronę refleksji polityczno-społecznej, to lepiej wyciągnąć z nich coś dla siebie. W całym swoim pesymizmie i fatalizmie, Kohelet potrafi otwierać oczy na to, co w pędzie życia nam umyka. Aby właściwie przeżywać życie, trzeba bowiem nie tylko doceniać dobro, ale także umieć dostrzegać spotykające nas zło - zwłaszcza wtedy, gdy staje się ono udziałem naszej rodziny. 
Naszym sercom potrzebne jest wytchnienie, a naszym ciałom odpoczynek. Wobec społeczeństwa, w którym pracowitość jest najwyższą wartością, a lenistwo najbardziej niezrozumiałą wadą, Kohelet pośrednio wzywa nas do przewartościowania życia, w którym to nie heroiczna pracowitość (nawet, jeżeli jest ukierunkowana na rodzinę lub Boga), ale równowaga powinna być naszym celem. Za Eklezjastesem pytajmy siebie, cóż będziemy mieli z trudu, jaki podejmujemy oraz czy nasze dni „nie staną się przez to cierpieniem” zamiast przynieść korzyść naszej duszy.

Psalm responsoryjny: Ps 90 (89), 3-4.5-6.12-13.14 i 17

Zdarza się tak, że nasze modlitwy kierowane do Boga trudno odróżnić od kierowanych ku sobie dobrych rad. Z posiadanej wiedzy, nawet najbardziej podstawowej, nie tak łatwo jest człowiekowi skorzystać ze względu na nieoczywiste przeszkody tkwiące w nas samych. Dlatego św. Paweł „czyni to, czego nienawidzi”. Dlatego psalmista prosi Boga, aby nauczył go doceniać czas, wstawać o świcie i cieszyć się z każdego danego mu dnia. Wszyscy posiadamy ograniczenia, które ciężko wytłumaczyć innym i do przezwyciężenia których potrzebujemy pomocy ze strony Bożej dobroci, aby „wspierała dzieło rąk naszych”. Módlmy się więc wytrwale i nie osądzajmy innych, bo nie wiemy, jak dużo wysiłku włożyli już w przemianę czegoś, co nam wydaje się drobnostką. 

Drugie czytanie: Kol 3, 1-5. 9-11

Odpowiedzialność za rodzinę to dla chrześcijanina sytuacja specyficzna. Z jednej strony bardzo naturalna, oparta na tajemnicy wewnętrznego życia Trójcy, w której najpełniej ludzie okazują sobie nawzajem miłość. Z drugiej strony okazuje się ona ogromnym wyzwaniem, gdy słowo Boże stawia przed nami tak wysokie wymagania jak w Liście do Kolosan. „Umieranie dla świata” nigdy nie jest łatwe. Jednak to, co przychodzi z trudem człowiekowi samotnemu, poświęconemu Bogu, od rodzica i małżonka wymaga nie tylko zaryzykowania siebie, ale także jego bliskich. Każda decyzja rodzica i małżonka ma wpływ na resztę rodziny, dlatego przyoblekanie się w nowego człowieka i wszelkie straty wobec świata, jakie się z tym wiążą, wymagają od nich tym bardziej ugruntowanej wiary.

Ewangelia: Łk 12, 13-21

Zamożny człowiek z przypowieści Jezusa nie jest winny temu, że obrodziło mu pole. W podobnej sytuacji jak on znalazł się niedawno dyrektor jednej z największych polskich spółek. W wieku czterdziestu kilku lat uznał, że przechodzi na emeryturę, aby móc spędzać czas z rodziną. Chciwość bogacza z przypowieści nie oznacza złego podejścia do pieniądza, lecz do ludzi. Jego grzech to grzech przeciwko drugiemu człowiekowi - najpierw, gdy zamiast podzielić się nadmiarem zboża buduje większe spichlerze, a potem, gdy, jak wynika z pytania Boga, że nie postarał się o nikogo, kto mógłby odziedziczyć jego majątek. Chciwość ostatecznie obraca się przeciwko człowiekowi: za życia powoduje bolesną alienację, a zgromadzony majątek czyni bezużytecznym w chwili jego śmierci. 
 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 14 grudnia

Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli.
Dziś w Kościele:
+ sobota, II tydzień Adwentu, wspomnienie św. Jana od Krzyża, prezbitera i doktora Kościoła
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Syr 48,1-4.9-11; Ps 80,2ac.3b.15-16.18-19; Mt 17,10-13
+ Komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -