4 sierpnia
wtorek
Dominika, Protazego, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Modlitwa i dyscyplina

Ocena: 0
487

To, w jaki sposób odbędziemy rekolekcje, zależy od nas - mówi abp. Józef Górzyński, metropolita warmiński, liturgista, w rozmowie z Moniką Odrobińską.

fot. xhz

Abp Józef Górzyński (1959) – doktor nauk teologicznych w zakresie liturgiki, członek Konferencji Episkopatu Polski jako: przewodniczący Podkomisji ds. Służby Liturgicznej, członek Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, członek Komisji Duchowieństwa, przewodniczący Zespołu Programowego ds. Telewizyjnych Transmisji Mszy Świętych; metropolita warmiński.


 

Na czas Wielkiego Postu wielu z nas utknęło w domach. Jak w tych okolicznościach najlepiej przygotować się do Wielkanocy?

Wielki Post zawsze powinien być czasem wyciszenia i modlitwy, przebywania ze swoimi myślami, ale w codziennej bieganinie o to trudno. Teraz argumenty o braku czasu i „ważniejszych” obowiązkach są nieaktualne. Izolację i zwolnienie tempa życia można wykorzystać na pogłębioną modlitwę osobistą, małżeńską i rodzinną, lekturę Pisma Świętego. Okoliczności sprzyjają też lekturze duchowej – powieści, żywotów świętych, świadectw, poradników, ale też oglądaniu tego typu filmów.

Także internet można wykorzystać w tym celu. To w ogóle dobra okazja, by środkom masowego przekazu nadać inny charakter – pogłębić ich treści np. przez publikacje nabożeństw czy rekolekcji online. Rozwija się wiele aplikacji modlitewnych – widać, że rośnie mobilizacja modlitewna.

 

Możemy uczestniczyć w Mszach Świętych transmitowanych przez telewizję, radio czy internet. Ale co z Komunią Świętą?

Wielu biskupów wystosowało do księży prośbę o wskazanie wiernym konkretnych godzin, w których – bez tłoku – można przystąpić do sakramentu pokuty i Komunii. Jednak w przypadku przymusowej izolacji istnieje możliwość Komunii duchowej wiernych. Należy w tym celu wzniecić w sobie pragnienie przyjęcia Komunii Świętej. Ono i tak zawsze powinna towarzyszyć fizycznie przyjmowanej Komunii Świętej, ale w wyjątkowych okolicznościach może być jedyną formą jej dostąpienia.

Komunii duchowej nie należy mylić z Komunią pragnienia. Ta dotyczy osób, które z powodów nie fizycznych, jak w przypadku Komunii duchowej, ale formalnych nie mogą przystąpić do Komunii Świętej. Z tej możliwości korzystają np. osoby pozostające w związkach niesakramentalnych.

 

Kapłani wzywani są do jeszcze większej dyspozycyjności w konfesjonałach. Ale czy można spowiadać się bez wychodzenia w domu albo w warunkach bezpieczniejszych niż w konfesjonale?

Jeśli pyta Pani o spowiedź przez telefon czy inną formę zdalną, to nie ma takiej możliwości. Dotyczy to zresztą wszystkich sakramentów. Kontakt przy ich udzielaniu powinien być fizyczny, wówczas wierni mają możliwość pełnego uczestnictwa w znaku.

W dawnych świątyniach były sale do spowiedzi tak skonstruowane akustycznie – właśnie na okoliczność zarazy – że kapłan i penitent przebywający w różnych częściach sali słyszeli słowa wypowiadane szeptem. W dzisiejszej sytuacji zagrożenia koronawirusem wielu duszpasterzy udostępnia pomieszczenia, w których można zachować bezpieczną odległość między spowiednikiem i wiernym. To są pomieszczenia zakrystii, kancelarii, rozmównice, salki katechetyczne. Są one na bieżąco dezynfekowane. Jeśli spowiedź odbywa się w konfesjonale, minimum bezpieczeństwa zapewnia folia na kratce.

 

Czy w czasie zagrożenia epidemią księża mogą chodzić z sakramentem chorych? Chodzi tu o bezpieczeństwo i ich, i wiernych.

Chorym Komunia Święta bezsprzecznie powinna być zapewniona. Dla sakramentu chorych czy wiatyku barierą nie są ani wojny, ani epidemie, ani inne sytuacje zagrażające życiu. Do potrzebujących zawsze należy dotrzeć, choć przy zachowaniu środków bezpieczeństwa – to wymóg przykazania Bożego.

Jeśli jednak osobie chorej zagraża wizyta kogokolwiek z zewnątrz, także kapłana, zawsze pozostaje duchowe pragnienie sakramentu. Nie jest ono równoznaczne z samym sakramentem, ale otwiera na łaskę Bożą. Gdy zagrożenie minie, sakrament należy przyjąć fizycznie.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 sierpnia

Wtorek, XVIII Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Jana Marii Vianneya, prezbitera, patrona proboszczów i kapłanów
«Jeśli zaś ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną».
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Jr 30,1-2.12-15.18-22; Ps 102,16-21.29 i 22-23; Mt 15,1-2.10-14
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter