2 grudnia
piątek
Balbiny, Bibianny, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Nasze strachy

Ocena: 0
4375
Pan wzbudzi proroka. Obietnica jest jak ziarno wrzucone w glebę strachu. Można obawiać się Boga. Można chcieć uniknąć spotkania z Tym, który działając, zmienia wszystko. Można nie być zainteresowanym ukazaniem się Jego mocy.
Nasz strach może zniweczyć wiele. Nie może jednak zniechęcić Boga, który potrafi właściwie określić jego źródło. Wie, że człowiek po grzechu łatwiej słucha kogoś innego, że został zwiedziony i potrzebuje ratunku. Bóg nie zostawia nas w takim stanie.

Mojżeszowi zapowiada ukazanie się mocy przez proroka, zrodzonego spośród braci. Może tak będzie łatwiej zaufać Bożemu działaniu? Nie chodzi wszakże o kolejnych proroków. Chodzi o tego jednego zapowiedzianego proroka, wobec którego każdy będzie musiał zająć jakieś stanowisko: posłuszeństwo wobec niego będzie oznaczało życie, a nieposłuszeństwo – śmierć. Radykalne wybory dokonywać się będą wraz z jego pojawieniem się wśród ludzi. Nic nie będzie tak jak dawniej.

Pojawia się wreszcie. Oto Chrystus wyrusza, by nas na nowo zdobyć dla Ojca. To my jesteśmy rajem utraconym i ziemią odzyskaną. To nas ciągle szuka Bóg. Wkroczenie Chrystusa na arenę dziejów, Jego przyjście w ciele i w mocy Ducha jest zagrożeniem nie dla nas, ale dla tego, co w nas nie jest z Niego. Niby takie proste, a dajemy się oszukiwać zbyt często. Ewangelia pokazuje, że tylko Chrystus może to zmienić. Doświadcza tego człowiek, który przychodzi modlić się i słuchać Słowa Bożego w synagodze. Ile z tego jest także w nas?

Jezus z Nazaretu naucza inaczej niż wszyscy. Nie jest wyrocznią biblijną. Nie jest kopalnią cytatów. Nie pozwala się sprowadzić do roli kolejnego wędrownego nauczyciela czy znachora. Tym bardziej nie pozwala uczynić z siebie politycznego awanturnika. Tym, co Go wyróżnia, jest moc, która bije z Jego słów. Nie da się ich zignorować. Zawsze trzeba się jakoś wobec nich określić. Z pozoru to tylko słowa, a przecież wiele słów i do nas dociera. Nie wszystkich jednak słuchamy tak samo uważnie, a tylko niektóre mają w sobie ukryty potencjał przemiany naszego życia.

Chrystusowi nie wystarcza jednak zdumienie Jego nauką. Nie wystarcza i to, że Go poznamy. I demony wiedzą, kim jest. Chce, byśmy zaufali mocy Jego słowa wypowiadanego nad naszym życiem. Co to jest? – pytają świadkowie znaku ukazanego w niedzielnej Ewangelii. To pytanie może być początkiem spotkania i kresem lęku przed objawieniem się mocy Boga w nas i wokół nas.

ks. Krystian Chmielewski
Autor jest wikariuszem parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Warszawie-Włochach
fot. a4gpa / Foter / CC BY-SA

Idziemy nr 5 (488), 1 lutego 2015 r.


PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 grudnia

Piątek, I tydzień Adwentu - dzień powszedni
Oto nasz Pan przyjdzie z mocą
i oświeci oczy sług swoich.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mt 9, 27-31
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Aplikacja Rodzina Rodzin

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter