16 lipca
wtorek
Mariki, Benity, Eustachego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Papieska zachęta

Ocena: 0
841

Tytuł najnowszej adhortacji apostolskiej „Laudate Deum” jest trochę mylący. Może sugerować, że jest to zachęta do modlitwy. Tymczasem chodzi o walkę z globalnym ociepleniem.

fot. xhz

Adhortacja to, w tłumaczeniu na język polski, zachęta, wezwanie. Jest dokumentem niższej rangi niż encyklika. Ostatnia adhortacja została ogłoszona nieprzypadkowo 4 października – w dniu św. Franciszka z Asyżu. Jak czytamy w drugim punkcie tego dokumentu, jest ona kontynuacją i dopełnieniem encykliki „Laudato si” z 24 maja 2015 r., zwanej encykliką o ekologii. Od tamtej pory w trosce o klimat niewiele, według papieża Franciszka, zmieniło się na lepsze. Papieska diagnoza w tej dziedzinie jest druzgocąca: „Ale wraz z upływem czasu zdaję sobie sprawę, że nie reagujemy dostatecznie, bowiem goszczący nas świat rozpada się i być może zbliża się do punktu krytycznego”. Stwierdzenie o człowieku, będącym „gościem” w świecie, wymaga komentarza i szerszego wyjaśnienia przez biblistów i teologów. W innym miejscu tego samego dokumentu papież podkreśla bowiem, że człowiek nie jest w świecie „kimś obcym, zdolnym jedynie do szkodzenia środowisku. Musi on być traktowany jako część przyrody”.

Początek i zakończenie adhortacji zawiera bezpośrednie odniesienia religijne. Na wstępie papież nawiązuje do postawy św. Franciszka z Asyżu, treści psalmów i nauczania Jezusa Chrystusa, który posługiwał się porównaniami do piękna lilii polnych i do ptaków pozostających pod opieką Bożej Opatrzności. W ostatnim, szóstym rozdziale Franciszek podaje „motywacje duchowe”, wypływające z wiary. Przypomina, że zgodnie z Księgą Rodzaju „Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre”. A zgodnie z Księgą Kapłańską ziemia obiecana należy do Boga, a Izraelici są w niej przybyszami i osadnikami. Przywołuje przykład Pana Jezusa, który „gdy przemierzał każdy skrawek swojej ojczyzny, zatrzymywał się, by podziwiać piękno stworzone przez Ojca, zachęcając swoich uczniów do rozpoznawania w stworzeniach Bożego orędzia”. W ostatnim zdaniu ostrzega: „człowiek, który chce zastąpić Boga, staje się najgorszym zagrożeniem dla samego siebie”.

Pisząc o tych zagrożeniach, Ojciec Święty nie robi aluzji do systemów totalitarnych, w których człowiek próbuje zastąpić Boga w panowaniu nad ludzkimi sumieniami i życiem. Odnosi to do relacji ludzi do świata, do jego zasobów naturalnych i warunków egzystencji wszystkich istot. Pisze o konieczności odejścia od paradygmatu technokratycznego, który leży u podstaw obecnej degradacji środowiska i, zwłaszcza w dobie sztucznej inteligencji, „żywi się, jak potwór, sam sobą”. Przestrzega, że nie zawsze rozwój technologii oznacza postęp dla ludzkości. Jako przykład takich osiągnięć podaje opracowanie bomby atomowej czy nowych systemów informatycznych, pozwalających na totalną inwigilację ludzkości.

Niepokój papieża budzi skupienie olbrzymiej władzy w rękach nielicznej grupy ludzi, posiadających technologię i kapitał. Franciszek zwraca uwagę, że upadek etyczny tej władzy jest maskowany przez marketing i manipulowanie informacją. Projekty najbardziej szkodliwe dla ludzi i środowiska maskuje się zwykle obietnicami rozwoju i nowych miejsc pracy. Ofiarami takich zabiegów są zwykle najbiedniejsze kraje i najubożsi ludzie. Franciszek porównuje to do konkretnego przypadku: przelotnego entuzjazmu „z powodu pieniędzy otrzymanych w zamian za składowanie toksycznych odpadów w danym miejscu. Dom kupiony za te pieniądze zamienił się w grobowiec z powodu rozpętanych chorób”. Ojciec Święty wzywa do odrzucenia logiki maksymalnego zysku przy minimalnych kosztach, podszywającej się pod racjonalność i postęp, szafującej złudnymi obietnicami.

Sporo miejsca papież poświęca przypomnieniu i ocenie międzynarodowych konferencji klimatycznych, począwszy od tej w Rio de Janeiro (1992), przez kolejne: w Kioto (1997), Paryżu (2015), Madrycie (2019) i Szarm el-Szejk w roku ubiegłym. Konstatuje jednak, że zawarte wówczas postanowienia i umowy miały „niski poziom realizacji”. „Nie ustanowiono bowiem odpowiednich mechanizmów monitoringu, okresowego przeglądu i sankcji w przypadku naruszenia postanowień” – zauważa Franciszek. Z lekkim sarkazmem zaznacza, że gospodarzem najbliższej konferencji klimatycznej mają być Zjednoczone Emiraty Arabskie – wielki eksporter paliw kopalnych, a wiadomo, że firmy gazowe i naftowe dążą do zwiększania wydobycia i zysków.

W sporze między tymi, którzy winą za globalne ocieplenie obarczają człowieka, i tymi, którzy postrzegają to jako przejaw niezależnego od ludzkiej działalności cyklicznego następowania po sobie okresów ocieplania i oziębiania klimatu na ziemi, Franciszek swój papieski autorytet angażuje po stronie tych pierwszych. Powołuje się na dane ONZ i innych agend, dotyczące wzrostu średnich zawartości dwutlenku węgla w atmosferze i szybkiego podnoszenia się średnich temperatur. Ostrzega przed topnieniem lodowców, pustynnieniem kolejnych obszarów i wielkimi migracjami ludzi z powodu powstania w wielu strefach warunków nieznośnych do życia.

„Skończmy wreszcie z nieodpowiedzialnymi kpinami, które przedstawiają tę kwestię jedynie jako ekologiczną, «zieloną», romantyczną i często wyszydzaną ze względu na interesy gospodarcze. Przyznajmy wreszcie, że jest to szeroki problem humanitarny i społeczny na wielu poziomach, dlatego wymaga zaangażowania wszystkich” – pisze papież Franciszek. Wzywa przy tym społeczeństwo do wywierania „zdrowej presji” na osoby odpowiedzialne za ten stan rzeczy, podkreślając, że stawką jest przyszłość ich dzieci.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"


henryk.zielinski@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 16 lipca

Wtorek, XV Tydzień zwykły
wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel
Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 11, 20-24
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter