29 lutego
czwartek
Lecha, Lutoslawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Spadkowiercy

Ocena: 3.4
956

Przy przestawianiu życia na tory, po których jedzie się według własnego rozkładu, nieraz zazgrzyta albo zarzuci

fot. freestocks.org | link

Podoba mi się zdanie „Pan Bóg nie ma wnuków”. Co to znaczy? Otóż to, że nasze dzieci zostaną pewnie kiedyś naszymi spadkobiercami, ale niekoniecznie w ten sam sposób odziedziczą po nas wiarę. Dawniej otoczenie sprzyjało byciu katolikiem, przynajmniej „kulturowym”. „Być katolikiem było łatwiej i prościej, niż nim nie być. Prawie wszystko sprzyjało takiemu wyborowi, a właściwie religijnemu zwyczajowi odziedziczonemu siłą tradycji” – pisze ks. Andrzej Draguła. Dziś trendy społeczne odwróciły się tak radykalnie, że pójściem pod prąd jest raczej przyznawanie się do wiary i obrona jej prawd. Niektórzy, ubolewając, widzą w tym zmierzch christianitas (chrześcijańskiego świata), inni zaś – przedświt oczyszczonego Kościoła, który w ten sposób wróci do swoich korzeni. Już w 1969 r. ks. Joseph Ratzinger przewidywał, że „przed Kościołem bardzo trudne czasy”, ale „z obecnego kryzysu wyłoni się Kościół jutra” jako „wspólnota bardziej uduchowiona”. „Proces będzie długi i żmudny” – mówił ks. Ratzinger.

Tak samo żmudne bywa dojrzewanie wiary naszych dzieci, rozumianej jako osobista decyzja. Małe dzieci nie tyle wierzą w Boga, ile ufają rodzicom, przyjmując ich wizję świata. Jeśli jednak ich wiara ma stać się fundamentem, na którym będą budować życie, trzeba pozwolić jej dojrzeć. A dojrzewanie to, tak jak w wielu innych obszarach, rzadko przebiega bezproblemowo. Dzieci to nie wagoniki, które gładko jadą po torach i skręcają w kierunku wyznaczonym przez rodziców. Przy przestawianiu życia na tory, po których jedzie się według własnego rozkładu, nieraz zazgrzyta albo zarzuci. Czasem trzeba zwątpić, by naprawdę uwierzyć. Chcąc odpowiedzieć sobie na życiowe pytania, trzeba nieraz zakwestionować odpowiedzi, które do tej pory wydawały się wystarczające. Część rodziców za wszelką cenę próbuje utrzymać dzieci na starym kursie – zmuszając do przyjęcia sakramentu bierzmowania, do udziału we Mszy Świętej albo w spotkaniach wspólnoty, do której sami należą. Jeśli dzieci bez wewnętrznego przekonania, lecz kierowane uległością, podporządkują się tym zewnętrznym formom, nie mając przy tym okazji poszukiwać odpowiedzi, dzięki którym wiara stanie się ich wolnym wyborem, na zawsze mogą pozostać „spadkowiercami”, ubranymi w sztywny gorset norm, który krępuje ruchy i zostanie zrzucony przy pierwszej okazji.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 lutego

Czwartek, II Tydzień Wielkiego Postu
Błogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Boże
i wydają owoc dzięki swojej wytrwałości.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Łk 16, 19-31
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Nowenna zawierzenia woli Bożej - o. Dolindo

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter