30 października
piątek
Zenobii, Przemyslawa, Edmunda
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Tu wzrastała Apostołka Miłosierdzia

Ocena: 4.8
2955

Zanim św. Faustynę za sprawą jej „Dzienniczka” poznał cały świat, wzrastała w rodzinnym Głogowcu i modliła się w kościele parafialnym św. Kazimierza Królewicza w Świnicach Warckich na terenie diecezji włocławskiej.

fot. xjg

Dom rodzinny św. Faustyny w Głogowcu

Rodzinna parafia zmieniła się od czasu, kiedy Helenka Kowalska, trzecie z dziesięciorga dzieci Stanisława Kowalskiego i Marianny z domu Babel, przybiegała do oddalonego o dwa kilometry od rodzinnego domu kościoła. I choć inaczej wygląda dziś infrastruktura wsi, która liczy 643 mieszkańców (stan na 31 grudnia 2019 r.), powstały nowe sklepy, zniknęły dawne zakłady rzemieślników, to jednak zachował się dom rodziny Kowalskich. Otaczany opieką przez parafię, jest prawdziwą skarbnicą relikwii codziennego życia świętej.

Przy domku, w którym zachowało się wiele pamiątek, założony jest dość duży ogród, w którym można zatrzymać się na chwilę modlitwy i refleksji. Może uda się oczami wyobraźni zobaczyć kilkuletnią dziewczynkę, która z domu rodzinnego wyniosła mocną wiarę i przywiązanie do tradycji... Rodziny rolnicze nie gwarantowały dzieciom gruntownego wykształcenia, Helena ukończyła tylko trzy klasy i musiała zwolnić miejsce młodszemu rodzeństwu, ale wieś od zawsze była miejscem gruntownej formacji religijnej, która polegała nie tyle na nauczaniu prawd wiary, ale praktykowaniu ich w życiu. O czym sama święta zaświadcza w „Dzienniczku” (nr 398): „Kiedy widziałam, jak ojciec się modlił, zawstydziłam się bardzo, że ja po tylu latach w Zakonie nie umiałabym się tak szczerze i gorąco modlić, toteż nieustannie składam Bogu dzięki za takich rodziców”.

Helenka przyszła na świat 25 sierpnia 1905 r. i została ochrzczona dwa dni później przez ks. Józefa Chodyńskiego, proboszcza w latach 1903-1909. Natomiast do Pierwszej Komunii Świętej przygotował ją proboszcz ks. Roman Pawłowski, którego to sakramentu udzielił przyszłej Apostołce Miłosierdzia w 1914 r. Dwa lata wcześniej siedmioletnia dziewczynka po raz pierwszy usłyszała głos wzywający ją do doskonalszego życia, co odnotuje w 1404. numerze „Dzienniczka”: „Jezu utajony, w Tobie cała siła moja. Od najmłodszych lat pociągnął mnie ku sobie Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie. Mając siedem lat, kiedy byłam na nieszporach, a Pan Jezus był wystawiony w monstrancji, wtenczas po raz pierwszy udzieliła mi się miłość Boża i napełniła moje małe serce, i udzielił mi Pan zrozumienia rzeczy Bożych; od tego dnia aż do dziś wzrasta moja miłość do Boga utajonego, aż do najściślejszej zażyłości. Cała moc mojej duszy płynie z Najświętszego Sakramentu. Wszystkie wolne chwile z Nim przepędzam na rozmowie, On jest Mistrzem moim”.

Już w wieku szesnastu lat Helena wyjeżdża do pracy u państwa Bryszewskich, prowadzących piekarnię w Aleksandrowie Łódzkim, aby odciążyć rodziców. Rok później, w 1922 r., podejmuje decyzję o wstąpieniu do klasztoru, na co nie zgadzają się jej rodzice z braku pieniędzy na posag. Ona nie poddaje się jednak i przyjmuje kolejną pracę, tym razem w Łodzi. W 1924 r. podejmuje pierwszą – nieudaną – próbę wstąpienia do zakonu. Dopiero rok później, przepracowawszy go w domu Lipszyców w Ostrówku koło Klembowa, na terenie dzisiejszej diecezji warszawsko-praskiej, gdzie zarobiła na skromny posag zakonny, rozpoczyna postulat w Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie przy ul. Żytniej 3/9. I tak rozpoczyna się jej życie zakonne, które zakończy się 5 października 1938 r., kiedy o godz. 22.45, w klasztorze w Krakowie Łagiewnikach odejdzie po nagrodę do Pana.

Trzydzieści trzy lata życia, w tym trzynaście w habicie, wystarczyło, by stała się skutecznym narzędziem w rękach Jezusa Miłosiernego.

Dziś w Świnicach Warckich istnieje Sanktuarium Urodzin i Chrztu św. Faustyny Kowalskiej. Budowę nowej świątyni rozpoczęto w 2005 r., z okazji stulecia urodzin i chrztu Heleny Kowalskiej. Kościół został dedykowany Bogu przez biskupa włocławskiego Wiesława Meringa 23 sierpnia 2015 r. Obecnie trwają prace remontowe w starej części kościoła, który pochodzi z końca XIX w. Po ich zakończeniu obie części zostaną połączone.

W kościele zachowały się pochodzące z XIX w. drewniana chrzcielnica, przy której została ochrzczona Helenka Kowalska, i konfesjonał, przy którym się spowiadała. Obok relikwii są to najcenniejsi świadkowie jej świętości. Na cmentarzu parafialnym jest grób Marianny i Stanisława Kowalskich. Sanktuarium znajduje się przy ul. Świętej Faustyny Kowalskiej. Na terenie parafii znajduje się też klasztor Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, gdzie obecnie przebywa dziewięć mniszek, w tym cztery klauzurowe.

Mieszkańcy Świnic Warckich są świadomi dziedzictwa, jakie przekazała im s. Faustyna. Angażują się w pomoc parafii w różnej formie, szczególnie przy podejmowaniu większej liczby pielgrzymów, którzy nawiedzają sanktuarium. Corocznie swoją pielgrzymkę dziękczynną do św. Faustyny odbywają w czerwcu dzieci pierwszokomunijne i w październiku członkowie Żywego Różańca z całej diecezji włocławskiej. Tłumy wiernych gromadzą też uroczystości odpustowe w Niedzielę Miłosierdzia Bożego i rocznicę narodzin i chrztu Heleny Kowalskiej, obchodzone w czwartą niedzielę sierpnia.

Przykładem przywiązania mieszkańców Świnic Warckich do św. Faustyny może być rodzina Katarzyny i Waldemara Dębskich, którzy córce nadali imię Helena. – Decyzja dotyczącą wyboru imienia dla naszej pierwszej córki była oczywista z dwóch powodów. Po pierwsze, mieszkamy w Świnicach i św. Faustyna jest nam szczególnie bliska. Kustosz sanktuarium ks. Janusz Kowalski często podkreśla, że nasza święta krajanka jest patronką rodzin. Czujemy się przy niej szczęśliwi i bezpieczni, bo wiemy, że czuwa nad nami i nas chroni. Po drugie, nasz syn Franciszek bardzo modlił się o siostrę i już wtedy nazywał ją Helenką... Jesteśmy dumni, że nasza córka nosi to imię. Ona sama też – choć jeszcze pewnie niewiele rozumie, to uśmiecha się za każdym razem, kiedy słyszy historię o małej Helence, która została wielką świętą – opowiada Katarzyna.

Kustosz Sanktuarium Urodzin i Chrztu św. Faustyny Kowalskiej z utęsknieniem oczkuje pielgrzymów, którzy po ustaniu pandemii zechcą odwiedzić miejsce, gdzie na świat przyszła i wzrastała w wierze jedna z największych świętych Kościoła XX w.

Świnice Warckie znajdują się 21 km od Uniejowa, miasta uzdrowiskowego, gdzie w gotyckiej zabytkowej kolegiacie znajduje się sarkofag i relikwie bł. Bogumiła. Dojazd ułatwia położenie w pobliżu autostrady A2.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 października

Piątek, XXX Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
"Dotknął go, uzdrowił i odprawił."
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Flp 1,1-11; Ps 111,1b-6; Łk 14,1-6
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter