28 lutego
środa
Romana, Ludomira, Lecha
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Uroczystość Chrystusa Króla na Skaryszewskiej

Ocena: 0
246

Uroczystość odpustowa miała szczególny wymiar, gdyż oprócz odpustu w parafii jest to również Święto Patronalne Warszawskiej Prowincji Pallotynów.

Fot. ks. Łukasz Gołaś

„(…)»Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili«.”

Niewątpliwie niniejsze słowa z Ewangelii wg św. Mateusza, można uznać za credo posługi księży pallotynów oraz podsumowanie uroczystości ku czci Chrystusa Króla, jakie odbyły się w warszawskiej parafii na Skaryszewskiej, prowadzonej właśnie przez Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego. 

Uroczystość odpustowa miała szczególny wymiar, gdyż oprócz odpustu w parafii, jest to również Święto Patronalne Warszawskiej Prowincji Pallotynów. Przewodniczył jej bp Romuald Kamiński – ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej. Dokonano także poświęcenia tablicy upamiętniającej naszego współbrata – księdza arcybiskupa Henryka Hosera, pallotyna. Zapisał się on w pamięci wielu osób – nie tylko z naszej diecezji – jako gorliwy kapłan, pasterz, misjonarz. Niewiele osób pamięta, że ksiądz arcybiskup był również z wykształcenia lekarzem, co śmiało prowadzi do stwierdzenia, iż leczył zarówno ciało, jak i ducha, niestrudzenie głosząc swoją posługą prawdę o Chrystusie. 

Z okazji Święta Patronalnego Warszawskiej Prowincji swoje słowo skierował do wszystkich współbraci prowincjał, ks. dr Waldemar Pawlik SAC. W liście skierowanym na tę szczególną uroczystość, wyraził pragnienie:

Jako chrześcijanie, jako wierzący, jako Pallotyni i członkowie Prowincji Chrystusa Króla chcemy, by Jezus był Królem naszych serc, by zajmował centralne miejsce w naszym życiu. Ale jakże często jest tak, że Jezus panuje tylko w części naszego życia. Wpuszczamy Go w niektóre obszary serca, na inne zaś zakładamy łańcuchy i kłódki. Tymczasem Pan oczekuje, że oddamy Mu wszystko. Bo na miłość odpowiada się tylko miłością. On oddał za nas swoje życie. 

Ksiądz prowincjał zaznaczył również, że prawdę o tym, że Chrystus jest Królem, głosił całym sobą założyciel Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego – św. Wincenty Pallotti, który w „Codziennej Pamięci Praktycznej do naśladowania naszego Pana Jezusa Chrystusa” pisał, że do naśladowania mistrza z Nazaretu potrzebny jest nade wszystko Jego Duch. Zaznaczył, że dusza każdego pallotyna musi być ściśle złączona z duszą Jezusa, gdyż tylko wtedy będzie mogła Go choć trochę przypominać i w pełni naśladować. 

Uroczystości na Skaryszewskiej rozpoczęły się dokładnie o godz. 12.00, z udziałem licznych księży, a także wiernych z parafii i spoza jej granic, którzy bardzo cenią sobie bliskość pallotynów i modlitwę w ich warszawskiej świątyni. Na samym początku Eucharystii słowa powitania wygłosił prowincjał – Waldemar Pawlik SAC, który wyraził wdzięczność wobec ordynariusza diecezji warszawsko-praskiej za jego obecność, a także poprosił raz jeszcze o poświęcenie. Pozdrowił jego rodzinę, wszystkich zebranych gości: współbraci pallotynów, siostry pallotynki, środowisko medyczne oraz wiernych. Poprosił również o modlitwę, za zmarłego w nocy ks. Józefa Kozłowskiego, członka warszawskiej wspólnoty.

W homilii bp Romuald Kamiński podkreślił, że uroczystość domyka obecny rok liturgiczny i wskazuje, że to wszystko, co się wydarzyło, Bóg uczynił ze względu na nas. Trwamy więc w radosnej zadumie, tak jak psalmista, który wyraża swoją wdzięczność pytając: „Panie! Kimże jest człowiek, że o nim pamiętasz?!”. Zwrócił też na uwagę na tytuł Zbawiciela – Chrystus Król. Hierarcha zadał również bardzo ważne pytanie: „Czym zasłużył sobie Pan Jezus na ten tytuł?”.

Odpowiedź na nie jest bardzo prosta: jest to zrozumienie pragnienia Ojca, który pragnął zjednoczenia z ludzkością. Niestety zaistniał problem, gdyż na drodze do zjednoczenia stanął ludzki grzech. Mimo to, jak zaznaczył bp Kamiński – Jezus, w pełni posłuszny Ojcu, zgodził się dokonać tego zjednoczenia, za ogromną cenę swojej męki. 

Ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej zwrócił uwagę, że Zbawiciel jest nie tylko Królem, ale i Dobrym Pasterzem, który właśnie tymi cechami dzieli się ze swoimi wiernymi po to, byśmy mogli w swoim życiu wcielać właśnie Jego obraz i być niejako Jego odbiciem. Przywołał tutaj scenę filmu „Jezus z Nazaretu”, gdzie reżyser – Franco Zeffirelli ukazał Jezusa pośród ogromnej gromady owiec. Odwołał się przy tym do czytań z dzisiejszej uroczystości, zwracając uwagę zgromadzonych na to, jak niewiele trzeba, by odpowiedź na zaproszenie Jezusa do tego, by być razem z nim w niebie. Zaznaczył, że Pan Bóg nie potrzebuje „wielkich rzeczy do świętości”, ale zwraca uwagę na dobre i drobne gesty, wypełnione miłością, zwłaszcza poprzez umiłowanie drugiego człowieka. Żeby zrobić to dobrze, należy w pełni przejrzeć się w Bogu. 

Odwołując się do słów prowincjała, że wielu pallotynów pracuje w miejscach, gdzie toczy się wojna, zaznaczył, że musimy czynić królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju już tu na ziemi, bez względu na zapewnienia polityczne i wojskowe. Postawa ucznia Chrystusa musi wyrażać to, że działania tych grup niczego nie dokonają, gdyż to uczniowie Zbawiciela muszą uprosić łaski nawrócenia dla poszczególnych ludzi i narodów. By poszli drogą ku Jezusowi i zawierzyli Jemu swoje życie, co wprowadzi w zdumienie wielu ludzi. Na zakończenie swojej homilii podkreślił, że my, jako ziemscy obywatele Królestwa Bożego mamy ku temu szczególne predyspozycje, wystarczy tylko trzymać się mocno przez całe życie Pana Jezusa. 

Po komunii świętej została uroczyście poświęcona przez ordynariusza warszawsko-praskiego, wspomniana tablica upamiętniająca arcybiskupa Henryka Hosera SAC. 

Niewątpliwie warto przy okazji dzisiejszej uroczystości przypomnieć ostatnią rozmowę z wiceprowincjałem Prowincji Warszawskiej – ks. Grzegorzem Kurpą, który był niedawno gościem radia PALLOTTI.FM. Wspomniał o heroicznej posłudze pallotynów na Skaryszewskiej podczas II wojny światowej, kiedy dostarczali do obozu przejściowego będącego niedaleko ich placówki wodę utlenioną dla dzieci, zwłaszcza żydowskich. Miało to im pomóc w zmianie koloru włosów i umożliwić ucieczkę z miejsca, będącego dla nich piekłem. Wiceprowincjał opowiadał także o posłudze Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego na misjach w wielu krajach świata, gdzie pallotyni oddają całe swoje serce i siły w głoszeniu ludności, której posługują – dobrej nowiny o Zbawicielu. 

Ks. Grzegorz wspomniał również heroiczną posługę pallotynów w Medjugorie, zwłaszcza posługę abp. Henryka Hosera, który opowiadał o wielkim rozwoju tego miejsca pielgrzymkowego

Myślę, że warto podsumować naszą relację słowami wiceprowincjała:

Każdy, kto chce poznać historię i charyzmat pallotynów, poczuć ich ducha – powinien przybyć na Skaryszewską!

Do czego oczywiście gorąco zachęcamy i zapraszamy nie tylko „od święta”!

GALERIA

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 lutego

Środa, II Tydzień Wielkiego Postu
Ja jestem światłością świata,
kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 20, 17-28
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Nowenna zawierzenia woli Bożej - o. Dolindo
Koronka ku czci Siedmiu Boleści Matki Bożej

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter