16 stycznia
sobota
Marcelego, Włodzimierza, Waldemara
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wezwanie do umiarkowania

Ocena: 0
911

Trudno myśleć o zaleczeniu słabości ludzkiej, jeżeli nadrzędnymi wartościami debaty publicznej są de facto zysk i dobrobyt.

fot.pixabay.com/CC0

Wiele osób dzwoniących na infolinię, na której działa wirtualny asystent (bot), jest zaskoczonych tym, jak swobodnie mogą rozmawiać z maszyną. Wcześniej spotykały się tylko z rozwiązaniami głosowymi kierującymi do wybierania dostępnych opcji, a nie do swobodnej konwersacji, w której mogą zadawać pytania. Pierwszym krokiem, który wykonuje bot głosowy, to przyjmowanie połączeń. Dzięki „zatrudnieniu” bota infolinia może działać bez przerwy, służyć klientom wtedy, kiedy ludzcy konsultanci odpoczywają w domach.

Jednak takie boty, których nie da się łatwo odróżnić od prawdziwego człowieka, można wykorzystać w innym celu. Jest możliwe obdzwanianie potencjalnych klientów. Inny sposób to wirtualne tworzenie atmosfery zapotrzebowania. Na przykład obdzwanianie aptek z pytaniem, czy mają na sprzedaż dany produkt. Po kilku takich telefonach z różnymi głosami właściciel apteki jest przekonany co do zapotrzebowania na rynku danego produktu. Odpowiedni program przygotowuje zestaw aptek, do których już prawdziwi sprzedawcy mogą dzwonić z ofertą.

Takie i podobne „cuda marketingu” graniczą z manipulacją. Pojawia się pytanie, czy społeczeństwo potrafi się obronić przed zachłannością, wpisaną w poranione przez grzech serce człowieka. Trudno myśleć o zaleczeniu słabości ludzkiej, jeżeli nadrzędnymi wartościami debaty publicznej są de facto zysk i dobrobyt.

Ciekawostką jest, że katechizm wydany pod koniec XX wieku powołuje się na „tradycyjną katechezę, która wskazuje z realizmem na „tych, którzy najwięcej powinni walczyć ze swymi przestępczymi pożądliwościami” i których trzeba zatem „najbardziej zachęcać do zachowywania tego [dziesiątego] przykazania”. Potem cytuje tekst z XVI wieku: „Są to... handlarze, którzy pragną niedostatku towarów lub ich drożyzny, którzy widzą z przykrością, że nie tylko oni kupują i sprzedają. Mogliby wtedy sprzedawać drożej, a taniej kupować. Należą do nich także ci, którzy pragnęliby, by ich bliźni żyli w biedzie, aby sami, sprzedając im lub kupując od nich, mogli zarabiać... Należą do nich lekarze, pragnący, by ludzie chorowali, i prawnicy, oczekujący wielu ważnych spraw i procesów sądowych (Katechizm Rzymski 1555 r.)” (KKK nr 2537).

Postać Jana Chrzciciela mówi nam o umiarkowaniu. Zachęca nas całym sobą do oczyszczania serca z pożądliwości dóbr i wygodnego życia. Zdrowy dystans do konsumpcji poprawia naszą kondycję, aby iść dobrym krokiem na spotkanie z Panem.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

Zapowiedź nowego nru tygodnika Idziemy

+ Tygodnik Idziemy na 17 stycznia - dlaczego warto sięgnąć po najnowszy numer?

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 16 stycznia

Sobota, I Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Hbr 4,12-16; Ps 19,8-10.15; Mk 2,13-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter