22 sierpnia
środa
Cezarego, Tymoteusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wiara, rozum i milczenie

Ocena: 0
5302

Brat Elia ma dziś około pięćdziesiątki. Jest Włochem, żyje w Calvii (Umbria), złożył śluby prywatne przed biskupem, który pobłogosławił też założoną przez niego wspólnotę Aniołów Bożych.

Podróżuje z Ewangelią do wielu miejsc na świecie – Indonezji, Niemiec, Ukrainy, Australii; w zeszłym roku był również po raz drugi w Polsce. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że chodzi o człowieka, który uzdrawia z chorób ciała i duszy, ma dar bilokacji, widzi aniołów i świętych, każdego Wielkiego Tygodnia otwierają się na jego ciele rany męki Pańskiej, a Jezus pozwolił mu utrwalić swoje oblicze na fotografii. Do stygmatyka ściągają tłumy, prosząc go o modlitwę wstawienniczą. Kościół katolicki wciąż bada to, co dzieje się wokół brata Elii. On sam pozostaje osobą skromną i pokorną, starając się kierować tych, którzy przychodzą do niego – ku Chrystusowi. Z szacunkiem i uznaniem wypowiadali się o nim m.in. bp Paweł Hnilica SJ, abp Henryk Hoser SAC czy profesor teologii ks. Angello Pellegrini.

Książka „Anioł ze stygmatami zatrzymał się w moim domu” powstała – co warto wziąć pod uwagę – przed 17 laty; od tamtego czasu wiele się w życiu i posłudze brata Elii zmieniło. Autorka opisuje tu, jak poznała stygmatyka i pierwszy okres swojej z nim przyjaźni. Historia brzmi miejscami równie nieprawdopodobnie, co baśń; zarówno ona, jak i zamieszczone zdjęcia, mogą zadziwić, poruszyć do głębi, ale i zbulwersować. Podobne rzeczy zdarza się czytać w żywotach wielkich świętych – tu jednak chodzi o człowieka współcześnie żyjącego! Przy lekturze warto jednak wziąć pod uwagę specyficzną, bardzo emocjonalną, różną od naszej pobożność włoską, zwłaszcza tę dotyczącą świętych – co podkreśla tłumaczka, a zarazem autorka bestsellerowej biografii innego niezwykłego Włocha, ks. Dolinda Ruotola. – Rzeczywiście, dla niektórych ta książka może być wstrząsem – przyznaje Joanna Bądkiewicz-Brożek, która miała okazję osobiście poznać jej bohatera. – Ale – mówi zwięźle o swoim doświadczeniu – kiedy się widzi rzeczywiste znaki męki Pańskiej, to pozostaje tylko milczenie.

Ta niecodzienna – i być może kontrowersyjna – pozycja, nad którą tygodnik „Idziemy” objął patronat medialny, jest pierwszą z trylogii poświęconej bratu Elii. Kolejne, przygotowywane do druku przez wydawnictwo Esprit, to „Tajemnica światła” oraz „Boża Opatrzność i najemnik Boga”.

Fiorella Turolli, „Brat Elia. Anioł ze stygmatami zatrzymał się w moim domu”, przekład Joanna Bądkiewicz-Brożek, Esprit, Kraków 2017, 217 s.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktorka i felietonistka "Idziemy". Autorka książek "Cudownie być mamą" i "Pierwsza Biblia mojego dziecka". Wraz z mężem wieloletnia animatorka Spotkań Małżeńskich. Mama dwóch córek i czterech synów.



Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI