29 listopada
niedziela
Blazeja, Saturnina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wniebowzięta wskazuje drogę

Ocena: 5
735

Wniebowzięcie Maryi to obok Bożego Macierzyństwa, Dziewictwa oraz Niepokalanego Poczęcia prawda wiary podawana uroczyście przez Kościół do wierzenia.

fot. xhz

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny jest najstarszym świętem maryjnym. Już w V w. w Jerozolimie pojawiło się święto Zaśnięcia i Złożenia do grobu Maryi. Ale dogmat o wniebowzięciu ze wszystkich czterech dogmatów maryjnych został ogłoszony najpóźniej, bo dopiero w 1950 r. Pius XII w bazylice watykańskiej wygłosił nieomylnie słowa: „powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła i Naszą ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej”. Ogłoszenie dogmatu w Kościele jest zwieńczeniem pewnej drogi modlitwy i refleksji, ale zarazem otwarciem nowych dróg. Ogłoszony dogmat zawiera bowiem w sobie tajemnice, które czekają na odkrycie i pogłębienie. Co nam mówi o dogmat o wniebowzięciu?

 


PRZYWILEJ I OBIETNICA

W prawdach maryjnych uderza nas najpierw szczególne wybranie, uprzywilejowanie Maryi. Rzeczywiście! Jedynie Jej przysługuje tytuł: Matka Boża, jedynie Ona została niepokalanie poczęta, a po zakończeniu ziemskiego życia wzięta z duszą i ciałem do nieba. Z drugiej jednak strony te wszystkie prawdy mówią coś ważnego o nas; w ich świetle możemy zobaczyć nasz początek i nasze ostateczne przeznaczenie. W Maryi dokonało się to, co w jakiejś mierze ma dokonać się w nas. Tak więc tajemnica niepokalanego poczęcia wskazuje na to, o czym pisze pod natchnieniem Paweł Apostoł w Liście do Efezjan, a mianowicie, że Bóg w Chrystusie „wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem”. A zatem istniejemy w Bożych zamysłach od zawsze. Możemy dlatego powiedzieć, że nasz początek jest święty i nieskalany. I takie też jest nasze ostateczne powołanie. Maryja jest Bożą Rodzicielką. Prawdę tę ujął dogmatycznie Sobór Efeski (431 r.) w pojęciu theotokos, co po grecku znaczy właśnie Bogurodzica, Boża Rodzicielka, Matka Boża. Ale każdy z nas na mocy chrztu jest powołany, by nieść w sobie Boga i dawać Go światu. Wskazuje na to inny termin grecki: theoforos, który oznacza „niosący Boga”. Stąd św. Paweł pisze: „Teraz zaś już nie żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2,20).

Podobnie jest z prawdą o wniebowzięciu. Wskazuje ona na wyróżnienie Maryi, ale jednocześnie odsłania sens naszego życia. Nie znajdujemy jej wprost wyrażonej w Nowym Testamencie. Ale wspólnota wierzących, rozważając m.in. słowa anioła, który nazywa Maryję „pełną łaski” (Łk 1,28), a także słowa samej Maryi: „błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia” (Łk 1,48), doszła do zrozumienia, że Maryja bez żadnego okresu pośredniego dostąpiła pełni zbawienia (pełni łaski), czyli jest w niebie z duszą i przemienionym ciałem. Dojście Kościoła do dogmatu wniebowzięcia to jeden z przykładów, jak realizuje się słowo Chrystusa: „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy” (J 16,13). Wiele bowiem prawd zostało danych Kościołowi jakby w zalążku, ale pod wpływem Ducha Świętego wspólnota wiernych na czele z papieżem powoli je odkrywa, a kiedy czas dojrzeje, zostają one niekiedy ogłoszone jako dogmat.

Wniebowzięcie Maryi jest obietnicą dla nas. My też zostaliśmy wszak powołani do życia wiecznego z całym naszym ludzkim jestestwem, tj. z duszą i ciałem. Człowiek bowiem jest fizyczną, psychiczną i duchową jednością. Dlatego lepiej mówić: „człowiek jest duszą”, niż: „człowiek ma duszę”. Analogicznie precyzyjniejsze jest stwierdzenie: „człowiek jest ciałem”, niż: „człowiek ma ciało”. Bóg chce nas zbawić we wszystkich tych splecionych ze sobą wymiarach, które tworzą nasze człowieczeństwo i naszą osobowość. Innymi słowy, Bóg chce nas mieć całych, z duszą i ciałem, w swoim wiecznym królestwie, czyli w niebie. Wniebowzięta wskazuje drogę, która została dla nas otwarta. Obyśmy tylko chcieli nią kroczyć.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Profesor teologii na Wydziale Teologicznym Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 listopada

Poniedziałek, I Tydzień Adwentu
+ Święto św. Andrzeja, apostoła
Pójdźcie za Mną,
a uczynię was rybakami ludzi.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 49,1-6 / Rz 10,9-18; Ps 19,2-5b; Mt 4,18-22
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter