2 grudnia
środa
Balbiny, Bibianny, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wszystkim we wszystkich jest Chrystus

Ocena: 0
1332

Czy Bóg sprzeciwia się prawu własności i odrzuca roztropność w działaniu, którą wskazuje się jako cnotę wiodącą wśród innych cnót?

fot. pixabay.com / CC0

Racjonalne zachowania i oceny, które same w sobie nie są czymś nagannym i pomagają dobrze zarządzać tym, czym dzięki Bożej Opatrzności dysponujemy na co dzień, potrafią wprowadzić w pułapkę kierowania się w życiu jedynie zimną kalkulacją zysków i strat. Wyłącza się wtedy przestrzeń, w której dokonuje się swoiste poruszenie serca i empatia wobec ludzi, którzy znaleźli się w sytuacji wymagającej akceptacji i wsparcia, bez względu na przyczyny prowadzące do takiego stanu.

Przedstawiony dziś w przypowieści Jezusa przewidujący i zapobiegliwy człowiek mógłby stać bohaterem reklamy niejednego banku albo też wzorcowym przedstawicielem klasy średniej współczesnego społeczeństwa. Jednakże właśnie tego człowieka w przypowieści Bóg nazywa „głupcem”. Czy Bóg sprzeciwia się prawu własności i odrzuca roztropność w działaniu, którą wskazuje się jako cnotę wiodącą wśród innych cnót? Prawo własności i roztropne posiadanie dóbr jest przecież w Piśmie Świętym wielokrotnie wskazywane jako znak Bożego błogosławieństwa. Sprawiedliwy Hiob, mimo nieszczęść, jakie na niego spadły, dzięki błogosławieństwu Boga odzyskuje i pomnaża swój majątek. Bóg nie jest przeciwny gromadzeniu dóbr i mądremu z nich korzystaniu. Jezus, przyjmując zaproszenia do różnych domów, wielokrotnie korzysta z gościny i dóbr, jakimi dysponują gospodarze.

Człowiek z przypowieści nie zawinił więc przez to, że starał się być roztropnym i zapobiegliwym, ale przez to, że gromadząc dobra, pomyślał jedynie o sobie i postawił siebie w miejsce Stwórcy, ufając, że zapewnił sobie beztroskie lata dostatniego życia. W jego rozumowaniu nie znalazło się miejsce dla drugiego człowieka, i nie ma także miejsca dla Boga. Zapominając o kruchości ludzkiego życia, zaślepiony, uznał siebie panem swojego życia.

Ku przestrodze wobec takiej postawy Jezus Chrystus mówi dziś w przypowieści „głupcze”, a Kohelet w mądrościach natchnionej Księgi przestrzega, że to wszystko „marność”, jeśli posiadane dobra stają się celem, a przestają być narzędziem do jego osiągnięcia w życiu doczesnym.

Święty Paweł zaś wskazuje dziś na Jezusa, naszego Zbawiciela, który jest „wszystkim we wszystkich”. Jeśli On stanie się sensem i skarbem ludzkiego życia, właśnie „wszystkim we wszystkich”, wtedy będzie można doświadczyć dobrodziejstwa innej ekonomii – ekonomii zbawienia, która dostrzega bogactwo serca i miłości na wzór Boga, w miejsce ekonomii czysto kalkulacyjnej.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest proboszczem parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Zduńskiej Woli

- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 grudnia

Środa, I Tydzień Adwentu
+ Dzień Powszedni
Oto Pan przyjdzie, aby lud swój zbawić.
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 25,6-10a; Ps 23,1b-6; Mt 15,29-37
+ Komentarz do czytań1 (Bractwo Słowa Bożego)
+ Komentarz do czytań2 (Bractwo Słowa Bożego)



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter