13 grudnia
piątek
Lucji, Otylii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wytrwaj, a wygrasz życie

Ocena: 4.85
688

Dopóki dzień Pański nie nadszedł, mamy pracować i wykonywać swoje obowiązki. Tego uczył własnym postępowaniem św. Paweł, pracując i zarabiając na swoje utrzymanie.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Dzień Pański u Malachiasza opisany jest jako „palący jak piec”. Bóg uczyni z niegodziwców słomę, ściernisko, plewy – rozróżnienie nie jest ważne; istotą jest bezwartościowość i łatwopalność substancji. Sąd nie będzie miał na celu oczyszczenia, ale pożarcie przez ogień tych, którzy nie boją się Boga. Pamiętamy słowa Jana Chrzciciela o Mesjaszu: „Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: (…) plewy spali w ogniu nieugaszonym” (Mt 3,12). Dzień Pański będzie wybawieniem i nagrodą dla sprawiedliwych: „A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego skrzydłach” (Ml 3,20). Światło słoneczne symbolizuje pełnię Bożego zbawienia, ptasie skrzydła to symbol troskliwej opieki.

Dopóki dzień Pański nie nadszedł, mamy pracować i wykonywać swoje obowiązki. Tego uczył własnym postępowaniem św. Paweł, pracując i zarabiając na swoje utrzymanie. Didache naucza: „Przyjmujcie każdego, kto przychodzi w imię Pana. (…) Jeśli chce u was osiąść, a ma jakiś zawód, niech pracuje, by się wyżywić. Jeśli nie ma żadnego zawodu, zadbajcie rozsądnie o to, by chrześcijanin nie żył pośród was w bezczynności. Gdyby zaś nie chciał tego czynić, znaczyłoby to, że kupczy tylko Chrystusem. Strzeżcie się takich ludzi!” (XII, 1-5).

Zapowiadając zbliżające się zniszczenie Świątyni Jerozolimskiej, Jezus ukazuje koniec czasów. Józef Flawiusz tak rozpaczał nad Jerozolimą: „Cezar rozkazał całe miasto i Przybytek zrównać z ziemią (…). Cały pozostały mur biegnący wokół miasta żołnierze, którzy go burzyli, tak starli z powierzchni ziemi, żeby przyszli przybysze nie mogli uwierzyć, że tutaj kiedyś mieszkali ludzie. Taki los Jerozolimie, wspaniałemu i na całym świecie sławą cieszącemu się miastu, zgotowało szaleństwo powstańców” („Wojna żydowska”, 7.3). Sądzono, że w ogniu bitwy o świątynię nadejdzie Mesjasz. Tak się nie stało.

Jezus udziela potrójnego ostrzeżenia: „nie dajcie się zwieść”, „nie podążajcie za nimi” i „nie bójcie się”. Nie są to tylko ostrzeżenia przed wojnami czy rozruchami. Największym zagrożeniem jest utrata i wyparcie się wiary, szczególnie podczas prześladowań. Wierzący zostaną postawieni przed sądami. Dzieje Apostolskie obfitują w takie sceny: Piotr, Jan i Szczepan stają przed Sanhedrynem, Jakub przed Herodem Agryppą, Paweł przed Gallionem, Feliksem oraz Agryppą i Festusem. Uczniowie nie muszą się obawiać, ponieważ podczas prześladowań będą mieli potężnego adwokata – Jezusa.

Słowa: „włos z głowy wam nie spadnie” nie oznaczają, że wierzący nie poniosą żadnej fizycznej szkody. Należy zrozumieć to duchowo: że bez woli Bożej nic nie może się stać wierzącym, a nawet jeśli spotka ich śmierć, ich dusze będą całkowicie bezpieczne. Z perspektywy wieczności utrata ziemskiego życia jest porównywalna do utraty jednego włosa. Życie wiarą polega na takim zaufaniu Bogu, aby dawać świadectwo Ewangelii pośród przeciwności. Sam Jezus zachęca: Wytrwaj, a wygrasz życie!

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest prefektem ds. studiów w Wyższym Seminarium Duchownym we Włoclawku

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 grudnia

Kto ma uszy, niechaj słucha!
Dziś w Kościele:
+ czwartek, II tydzień Adwentu, wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 41,13-20; Ps 145,1bc.9-13; Mt 11,11-15
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -