20 października
środa
Ireny, Kleopatry, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zapytaj piękno

Ocena: 0
1049

Wchłonięci przez sztuczne rozproszenia, podniety i hałas nie będziemy w stanie uchwycić cichego głosu Pana Boga w naturze.

fot.pixabay.com/CC0

„Znajoma opowiadała mi kiedyś o swoim pierwszym spotkaniu z Bogiem. Nie pamiętam, ile miała wtedy lat, zapewne nie więcej niż pięć czy sześć. Mieszkała z rodziną na wsi, w okolicach jednego z wielkich miast Wschodniego Wybrzeża. W pewną bezchmurną i bezksiężycową noc ojciec wziął ją po ciemku na podwórko i powiedział, żeby popatrzyła w niebo. Od jednego końca horyzontu po drugi, czarny dywan nocy usiany był gwiazdami – tysiącami, dziesiątkami tysięcy gwiazd, tworzących skupiska i rzeki światła. I wtedy w otaczającej ciszy, ojciec powiedział: »Bóg stworzył ten piękny świat, bo nas kocha«.”

Charles Chaput, emerytowany arcybiskup Filadelfii dodaje jeszcze do swego opowiadania, że jego znajoma, gdy dorosła, dowiedziała się wielu rzeczy o entropii, supernowych, zderzających się galaktykach, mechanice kwantowej i teorii względności. Mimo to, sześćdziesiąt lat później, gdy kobieta zamyka oczy, widzi tamte gwiazdy i słyszy głos taty: „Bóg stworzył ten piękny świat, bo nas kocha”. Dla niej stworzenie to coś więcej niż przypadek martwej materii, to romantyczna przygoda, która ma swój cel, to śpiew Boga żywego. Świat nosi Jego podpis i jest naszym domem, a to dlatego, że On dla nas go uczynił.

Przyroda, ze swoją harmonijną różnorodnością, poniekąd ma charakter sakramentalny: wskazuje na Kogoś, kto ją całkowicie przewyższa. Święty Augustyn ujmował to tak: „Zapytaj piękno ziemi, morza, powietrza, które rozprzestrzenia się i rozprasza; zapytaj piękno nieba... zapytaj wszystko, co istnieje. Wszystko odpowie ci: Spójrz i zauważ, jakie to piękne. Piękno tego, co istnieje, jest jakby wyznaniem (confessio). Kto uczynił całe to piękno poddane zmianom, jeśli nie Piękny (Pulcher), niepodlegający żadnej zmianie?”

Jeżeli wciąż jesteśmy wchłonięci przez sztuczne rozproszenia, podniety i hałas nie będziemy w stanie uchwycić tego cichego głosu Pana Boga w naturze. By doświadczyć prawdziwego piękna trzeba zgłębić się w trzech cnotach: pokorze, aby świat wzbudził w nas podziw wznosząc się ponad siebie samego; miłości, którą tylko zaspokoi w pełni Autor życia; nadziei, bo żaden smutek, żadna rozpacz nie oddalą nas od dowodów Bożego sensu, które dostarcza piękno.

Okoliczności obecnego lata sprzyjają refleksji. Ułatwiają doświadczenia niekonsumpcyjnych wakacji, odkrycia magii ukrytej w skromnym odpoczynku w kontakcie z przyrodą. Aby to przeżywać z pożytkiem trzeba pamiętajmy o dodatkowych niezbędnych składnikach: pokorze, miłości i nadziei.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 października

Środa, XXIX Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Jana Kantego, prezbitera
Czuwajcie i bądźcie gotowi, bo o godzinie,
której się nie domyślacie,
Syn Człowieczy przyjdzie.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 12,39-48
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter