ks. Stefan Moszoro-Dąbrowski
A przecież każdy człowiek to nie tylko jednostka biomasy i nie tylko emitent CO2.
Każdy potrzebuje usłyszeć dobre słowo, które doda mu sił, by iść dalej.
Człowiek nie jest przypadkiem, ma niezbywalną godność, a jego dusza pochodzi bezpośrednio od Boga.
Słowa nie tylko wyrażają nasze myśli – one je współtworzą. Widać to w każdym języku.
Dialog zaczyna się od jasnego rozumienia prawdy, którą każda ze stron wnosi do rozmowy.
Siła Kościoła nie leży w perfekcyjnej organizacji, ale w tym, że różnorodność zostaje ożywiona Ewangelią.
To wciąż ta sama próba: czy młodzi potrafią zbudować wspólnotę opartą na dobru, czy ulegną chaosowi?
Czy Bóg zapragnął takiego świata, w którym cierpienie jest nieodłącznym elementem istnienia?
Jedynym wyjaśnieniem poznawalności wszechświata jest umysł, który zaplanował wszechświat, nadając mu istnienie.
Doszliśmy do epoki, w której ślepa Sprawiedliwość słucha tłumu tak długo, aż zaczyna mówić jego głosem.



Co? Gdzie? Kiedy?
