Stąd po brutalnych przesłuchaniach wywożono więźniów do niemieckich obozów koncentracyjnych albo na rozstrzelanie w Palmirach. Od 60 lat w miejscu więzienia Pawiak funkcjonuje muzeum, które jest kustoszem pamięci o ofiarach II wojny światowej.

Więzienie mieściło się w kompleksie budynków położonych w północnej części warszawskiego śródmieścia. W czasie II wojny światowej znajdowało się na terenie getta. Z przeznaczeniem na zakład karny zaprojektował je Henryk Marconi, architekt znany z wielu wybitnych realizacji klasycystycznych i neogotyckich. Budowę rozpoczęto w 1830 r., to jest w okresie funkcjonowania Królestwa Kongresowego, a ukończono już po powstaniu listopadowym, kiedy z jego autonomii nie pozostało już nic. Miało to być więzienie dla przestępców pospolitych, ale potrzeby zaborcy sprawiły, że przeznaczono je głównie dla więźniów politycznych. Po 1863 r. osadzono w nim działaczy partii narodowych, robotniczych i chłopskich. W warszawskiej tradycji językowej przylgnęła do niego nazwa „Pawiak” – od ulicy Pawiej przebiegającej obok więziennych murów. Na terenie obiektu znajdowało się jeszcze więzienie kobiece zwane „Serbią”.
Podczas zrywu społeczno-politycznego 1905–1906 Pawiak był (obok Cytadeli) głównym więzieniem dla jego uczestników. Oddział Organizacji Bojowej Polskiej Partii Socjalistycznej pod dowództwem Jana Gorzechowskiego „Jura” brawurowo uwolnił dziesięciu osadzonych tam więźniów skazanych na śmierć. W akcji z 24 kwietnia 1906 r. uczestniczyło sześciu bojowców przebranych za żandarmów. W następnym roku Gorzechowskiego aresztowano i wkrótce wydalono z Rosji. Na podstawie jego wspomnień w latach 30. XX w. zrealizowano film fabularny „Dziesięciu z Pawiaka”.
Pod okupacją niemiecką na Pawiaku przebywało stale ok. 3 tys. więźniów, z czego ok. 2,2 tys. na oddziale męskim i ok. 800 na oddziale kobiecym (Serbii). Więzienie to pełniło funkcję aresztu śledczego. Jednak przebywający tam ludzie mogli w każdej chwili oczekiwać egzekucji. Dla większości było pierwszą stacją drogi krzyżowej – następne to Auschwitz, Mauthausen-Gusen, Dachau. Stąd kierowano transporty więźniów na rozstrzelanie w podwarszawskich Palmirach. Historycy szacują, że od października 1939 do sierpnia 1944 r. przez Pawiak przeszło 100 tys. ludzi; ok. 40 tys. zostało zamordowanych w Warszawie lub pierścieniu śmierci wokół niej, a ponad 60 tys. zostało wysłanych do niemieckich obozów śmierci. Wśród więźniów Pawiaka byli Stefan Starzyński, Jan Bytnar, Zofia Kossak-Szczucka, również św. Maksymilian Kolbe zostawił tam cząstkę swojego męczeństwa.
Od wiosny 1942 r. strażnikami na Pawiaku byli wyłącznie Niemcy i Ukraińcy. Ich polscy poprzednicy zostali wymordowani lub zesłani do obozów koncentracyjnych. W 1943 r. na terenie więzienia dokonywano codziennych masowych egzekucji, a nazwiska zamordowanych umieszczano na plakatach i ogłaszano przez megafony uliczne („szczekaczki”). W sierpniu 1944 r. Niemcy wysadzili w powietrze budynki więzienne.
Teren więzienia był w drugiej dekadzie istnienia PRL przeznaczony do zabudowy. Powstawała tu dzielnica Muranów, a jedyną pamiątką było drzewo, wiąz, na którym warszawiacy wieszali klepsydry z imionami bliskich im ofiar; nazwano je pawiackim drzewem. Przed 20 laty wiąz zastąpiony został swoim spiżowym odlewem i jest oznaką pamięci o ofiarach i symbolem Muzeum Pawiaka. Inicjatorką powstania muzeum była w 1959 r. znana pisarka, więźniarka Serbii Pola Gojawiczyńska. Apel podchwycili byli więźniowie, kombatanci i społeczeństwo. W tym roku muzeum obchodzi 60 lat istnienia.
Podczas uroczystej gali jubileuszowej w Warszawie uhonorowano nielicznych już żyjących więźniów Pawiaka. Wśród nich był stuletni Stanisław Zalewski, prezes Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych, liczącego dziś jedynie 50 członków. W przemówieniu mówił o zaniku więzi społecznych oraz o tym, że działalność Związku często finansuje z własnych środków. Wspomniał z humorem, że dzięki dodatkowi przysługującemu stulatkom podejmie się organizacji 80-lecia działalności Związku, ale prosi też o społeczną pomoc na ten cel.




Co? Gdzie? Kiedy?
