14 czerwca
piątek
Bazylego, Elwiry, Michala
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Czwartek - VII tydzień zwykły - Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

289

Ewangelista Marek podkreśla związek między sederem paschalnym (wieczerzą świąteczną) a ustanowieniem Eucharystii. Pascha zaś została przedstawiona jako ofiara (por. Mk 14,12).

Tekst czytań

Fot. Pixabay - CC0

 

komentarze Bractwa Słowa Bożego,
autor: o. dr hab. Waldemar Linke CP

Pierwsze czytanie: Jr 31, 31-34

Przymierze, które wzorowane było na umowie między podmiotami prawa narodowego, w której strona słabsza poddawała się silniejszej, a silniejsza zobowiązywała się chronić słabszą, a rezygnowała z agresji, to był szereg zewnętrznych zobowiązań. Gdy te zobowiązania zostały złamane, nie było niczego, na czym można by było oprzeć jego nowe podstawy. Ten, kto dysponował siłą, nie miał już powodu, by wykorzystywać ją tylko dla dobra kogoś, kto okazał się nielojalny. Czym byłoby to nowe przymierze, które nawet złamane, obowiązuje? Jego źródłem i podstawą jest wyłącznie wola Boga, by nie traktować człowieka stosownie do zła, które czyni, ale na miarę dobrej woli i wspaniałomyślności Boga. Przymierze podobne do synajskiego można opisać na materiale pisarskim: na kamieniu, na mokrej glinie, którą się potem suszy, by była trwałym nośnikiem. Jak zapisać to nowe? Na czym? Materiałem pisarskim tego przymierza jest wiara człowieka w Boga, który jest zbawicielem człowieka słabego, upadającego i błądzącego. To nie jest lekcja do wyuczenia się na pamięć, ale najgłębsze przekonanie, wpisane w nasz sposób widzenia i rozumienia świata. Wiara w Boga niezłomnego w swej życzliwości do człowieka, do ludzkości, to tablica trwalsza od kamiennych tablic Mojżesza, ponieważ to świat ludzkiego ducha. W oparciu o ten nie dający się niczym zmazać zapis, powstaje wspólnota między Bogiem a Jego ludem. On na zawsze jest Bogiem, na zawsze wybiera ich sobie jako lud. 

Lub: Hbr 10, 11-18

Rutyna kapłańskiej posługi jest taka sama, jak rutyna związana z jakimkolwiek innym zajęciem. W wielu dziedzinach ludzkiej aktywności owa rutyna jest czymś, czego potrzebujemy do dobrego wykonania pracy. Można wręcz powiedzieć, że profesjonalizm zaczyna się wraz z rutyną na przykład w wielu dziedzinach sportu. Ale ta prawidłowość, że im bardziej automatyczne (czyli bezmyślne) jest nasze działanie, tym lepszy skutek, wiąże się raczej z tym, co opiera się o płynność działania naszego ciała. To, co odwołuje się do naszej świadomości, przytomności umysłu, a nie instynktownych odruchów, wychodzi lepiej, gdy za każdym razem robimy to jak za pierwszym razem. W posłudze kapłańskiej były elementy opierające się na rutynie: płynny ruch rytualnego noża przy uboju rytualnym, automatycznie odtwarzana melodia śpiewanych pieśni, płynące jakby same z siebie słowa formuł modlitewnych. Co wymagało wspomnianej przytomności umysłu? Intencja składanej ofiary, świadomość, że to, czego kapłan dokonuje, odnosi się do Boga, a nie jest tylko spektaklem na użytek tłumu wiernych. Ofiara dokonuje się w umyśle i w świadomości kapłana. Tylko Jezusowa ofiara jest doskonała, bo tylko On jest w pełni zanurzony, zaangażowany w to, co czyni z miłości do Ojca i do ludzi. Dlatego wszystko dokonuje się w jednym momencie: On oddaje się za nas, my zostajemy uświęceni i poświęceni dla Boga.

Psalm responsoryjny: Ps 110, 1bcde. 2-3

O Melchizedeku wiemy bardzo niewiele, bowiem jest to postać epizodyczna pojawiająca się Rdz 14, 18-20. Poza tym pojawia się tylko w Ps 110, 4 i kilka razy w Hbr. Ten tajemniczy kapłan Boga Najwyższego z Szalemu stał się dzięki chrześcijańskiemu autorowi Hbr obrazem Chrystusa. Chleb i wino, które złożył w ofierze, stały się zapowiedzią Eucharystii. Tak trafił do liturgii Mszy Świętej, do Kanonu Rzymskiego. Ps 110 zwraca uwagę na to, że Melchizedek łączył w sobie funkcję króla i kapłana, czego nie wolno było robić królom Izraela i Judy. I to spełniło się w Chrystusie Jezusie: potomku rodu Dawida, który złożył Bogu doskonałą ofiarę z siebie.

Ewangelia: Mk 14, 22-25

Ewangelista Marek podkreśla związek między sederem paschalnym (wieczerzą świąteczną) a ustanowieniem Eucharystii. Pascha zaś została przedstawiona jako ofiara (por. Mk 14,12). Zwykły rytuał paschalny nie przewidywał, że będzie to ofiara, choć już Wj 12,27 interpretuje zabicie baranka jako obrzęd ofiarniczy. Jednak ofiary składano tylko w świątyni, z udziałem kapłana, przeznaczając przynajmniej część ofiarnego zwierzęcia lub innych pokarmów dla Boga i Jego kapłanów. Baranka zabić mógł ktokolwiek, gdziekolwiek, a całość mięsa zjadano w czasie posiłku. Dopiero gest Jezusa czyni ten związek paschalnego posiłku z ofiarą czytelnym.

PODZIEL SIĘ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 czerwca

Czwartek, X Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Antoniego z Padwy, prezbitera i doktora Kościoła
Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 20-26
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
Nowenna do św. Brata Alberta 8-16 VI



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter