4 kwietnia
sobota
Izydora, Waclawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Strategia na sierpień

Ocena: 0
1181

Jeśli chcemy, aby młode pokolenia uznały Miejsca Bohaterstwa i Zagłady – naprawdę wielkimi literami – za ważne dla siebie i swojej tożsamości, to muszą te miejsca znać.

fot. wikipedia.pl

Obchody 75. rocznicy oswobodzenia KL Auschwitz-Birkenau powoli przechodzą do historii, ale zadania do wykonania zostają. KL Auschwitz-Birkenau jest powszechnie uznanym symbolem Zagłady Żydów i Martyrologii Polaków – stąd Międzynarodowa Rada Oświęcimska, która zajmuje się nie tylko tym muzeum – ale są przecież inne, jakże liczne, miejsca pamięci. Przy okazji napiszę, że dojazd z Warszawy – stolicy! – do Muzeum-Obozu Zagłady w Treblince nie jest ani trochę tak oznakowany jak dojazd z Krakowa do Muzem KL Auschwitz-Birkenau. Upominałam się o to wielokrotnie, prywatnie i instytucjonalnie, i nie mam poczucia, że sprawa została załatwiona.

Jeśli chcemy, aby młode pokolenia uznały Miejsca Bohaterstwa i Zagłady – naprawdę wielkimi literami – za ważne dla siebie i swojej tożsamości, to muszą te miejsca znać. Muszą je odwiedza. Muszą znać nazwiska ludzi, którzy tam zginęli czy byli więzieni. Lekarzy, artystów, nauczycieli, księży, zakonnic, swoich pradziadków i prababć wreszcie. Jest dla mnie nie do pojęcia, że klerycy nie mają wyjazdów formacyjnych do Muzeum Auschwitz-Birkenau, skoro to właśnie stamtąd wyszli tacy bohaterowie naszej duchowej współczesności jak św. Edyta Stein – patronka Europy, czy św. Maksymilian Kolbe. Dlaczego Jan Paweł II w swoim historycznym kazaniu na terenie Muzeum-Obozu, 7 czerwca 1979 r., powiedział z mocą: „nie moglem tu nie przybyć jako papież”? Przecież żaden inny papież przed nim tam nie był!

Otóż Jan Paweł II powiedział tak, bo: „Wiadomo, że nieraz tutaj bywałem… Bardzo wiele razy! Wiele razy schodziłem do celi śmierci Maksymiliana Kolbe, wiele razy klękałem po murem zagłady i przechodziłem wśród rozwalonych krematoriów Brzezinki”.

Tym bardziej więc chciał tu przybyć jako papież! Wręcz nie mógł nie przybyć – i nałożył w ten sposób niejako zobowiązanie na następnych papieży, żeby nie zapomnieli o sprawie Auschwitz! Ale czy nie nałożył zobowiązania również na polskich kapłanów?

Jeśli nauczyciele historii lub polskiego nie mają w programie nauczania i wychowania wizyty w Muzeum Auschwitz – albo Majdanek – albo Bełżec – albo Treblinka – lub każdym innym, to czy nie powinni o to zatroszczyć się katecheci?

Również po to, żeby żaden Putin czy inny manipulant spośród wielkich tego świata nie mógł tak lekko rzucać kłamstw w tak wielkiej sprawie.

I skoro o tym mowa: wprawdzie wszyscy publicyści już orzekli, ze celem gry rosyjskiego przywódcy jest przygotowanie atmosfery rosyjskiego – raczej radzieckiego? – tryumfu na rocznicę końca wojny, 8 i – w Moskwie – 9 maja, to przecież jeszcze jest 15 sierpnia. Rocznica bitwy warszawskiej – Cudu nad Wisłą i naszej, polskiej, możliwej do przewidzenia narracji o uratowaniu Europy przed bolszewizmem. Ale każdą narrację można, jak widać, odwrócić. A to znaczy, że strategia na sierpień jest potrzebna od zaraz – także na rocznicę mordu katyńskiego, także okrągłą – aby się nie okazało, że już tylko nam zostanie zwalczenie rosyjskich kłamstw.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 kwietnia

Wielu Żydów ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
Dziś w Kościele: sobota, V Tydzień Wielkiego Postu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Ez 37,21-28; Jr 31,10-13; J 11,45-57
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
4 kwietnia – Parafia Zmartwychwstania Pańskiego (ul. Księcia Ziemowita 39, DW-P)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter