17 czerwca
poniedziałek
Laury, Marcjana, Alberta
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Docenić Boże Słowo

Ocena: 0
1585

Jest wiele miejsc na świecie, gdzie za samo posiadanie Biblii grozi śmierć.

fot.pixabay.com/CC0

To, co mówi Bóg, zawsze jest na serio. On bierze odpowiedzialność za każde wypowiedziane przez siebie zdanie. Wszystko jest przemyślane i ma konkretny cel do wykonania: „Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa” (Iz 55, 10-11).

Porusza mnie to, jak młody prorok Samuel cenił Boże słowa: „Nie pozwolił upaść żadnemu jego słowu na ziemię” (1 Sm 3, 19b).

Psalm 119, najdłuższy z Księgi Psalmów, ciągle powtarza o wyjątkowej wartości tego, co mówi Bóg. Boże słowa są źródłem prawdziwego życia: „W moim ucisku to pociechą dla mnie, że Twoja mowa obdarza mnie życiem” (Ps 119, 50); dają wskazówki, jak żyć w świętości: „W sercu swym przechowuję Twą mowę, by nie grzeszyć przeciw Tobie” (Ps 119, 11); prowadzą: „Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce” (Ps 119, 105); są godne zaufania: „pokładam ufność w Twoich słowach” (Ps 119, 147b).

Czy cenisz Boże Słowo tak jak Samuel? Czy napełniasz się nim na co dzień, by prawdziwie żyć? Czy jest ono dla Ciebie źródłem życia i mądrości? Czy pokładasz w nim ufność?

Jesteśmy bardzo uprzywilejowani. Sam fakt, że możesz czytać ten tygodnik z treściami chrześcijańskimi (a ja do niego pisać), jest czymś naprawdę wyjątkowym. Dlaczego? – zapytasz.

Jest wiele miejsc na świecie, gdzie za samo posiadanie Biblii czy jakiejkolwiek literatury na temat wiary grozi śmierć. Nie dawno temu, ale dziś, w XXI wieku. W takich krajach jak Korea Północna czy Arabia Saudyjska wierzący, jeśli w ogóle posiadają Pismo Święte, muszą je czytać w ukryciu. Ale jakże cenią każde słowo! Uczą się ich na pamięć, bo wiedzą, jakim są skarbem. Stąd czerpią życie i nadzieję, pomimo bardzo trudnych prześladowań.

Kiedy uświadomimy sobie, jakim przywilejem jest posiadanie Biblii, każda wymówka, dlaczego nie sięgamy po nią, staje się marna.

A Boże Słowo jest prawdziwym drogowskazem, instrukcją obsługi życia. Jak mówi List do Hebrajczyków, jest „żywe i skuteczne” i pomaga sprawdzić, czy nasze działania, myśli czy pragnienia są dobre czy nie: „Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca” (Hbr 4, 12).

Zajrzyjmy dziś do naszych serc i zobaczmy, na ile cenimy Boże Słowo – i czy naprawdę żyjemy Nim na co dzień.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 czerwca

Poniedziałek, XI Tydzień zwykły
wspomnienie św. Brata Alberta Chmielowskiego
Twoje słowo jest pochodnią dla stóp moich, Panie,
i światłem na mojej ścieżce.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 38-42
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter