x

Na drogach św. Pawła (221)

Objawiła się bowiem łaska Boga, niosąca zbawienie wszystkim ludziom (Tt 2, 11)
Ołtarz we wnętrzu więzienia Mamertyńskiego w Rzymie

W tym, co dotyczy rzymskiego uwięzienia Pawła, nie jesteśmy w stanie przekonująco powiedzieć, czy doczekał się uwolnienia i dopiero kilka lat później poniósł śmierć męczeńską, czy raczej został osądzony, skazany i stracony około dwa lata po przybyciu do stolicy imperium. Przez długi czas dominowało pierwsze spojrzenie, oparte przede wszystkim na uznawaniu za autentycznie Pawłowe tzw. Listów pasterskich, czyli Pierwszego i Drugiego Listu do Tymoteusza oraz Listu do Tytusa, a także na informacji przekazanej przez Euzebiusza z Cezarei, pierwszego wybitnego historyka Kościoła, który napisał: „Po swej obronie przed Trybunałem [Cezara] apostoł wybrał się podobno w nową podroż na głoszenie Ewangelii, a potem powrócił do stolicy i męczeństwem zakończył swoje życie. Wtedy to z więzienia pisze swój Drugi List do Tymoteusza, w którym wyraźnie wspomina pierwszą swą obronę oraz swój bliski koniec” (Historia Kościoła, II, 22, 2).

Informację Euzebiusza zdaje się potwierdzać Drugi List do Tymoteusza, w którym dopatrzono się sugestii (4, 13), że przebywając kolejny raz na Wschodzie Paweł został aresztowany w Troadzie i ponownie przewieziony do Rzymu. Wnioskowano, że, uwolniony z więzienia w 63 r., odbył podroż na Wschód, do Efezu, gdzie ustanowił Tymoteusza biskupem lokalnej wspólnoty chrześcijańskiej (1 Tm 1, 3), oraz do Macedonii i Grecji, a także na Kretę, powierzając Tytusowi urząd tamtejszego biskupa (Tt 1, 5). Nie było jednak zgody co do tego, gdzie został napisany każdy z trzech Listów pasterskich. Jedni łączyli autorstwo tych trzech pism z Rzymem, inni zaś twierdzili, że każde z nich powstało w odmiennych okolicznościach i miejscu.

Wielu zwolenników miał pogląd, że Pierwszy List do Tymoteusza został napisany między 63 a 67 r. w Macedonii. Motywowała go troska Pawła o Kościół w Efezie, wystawiony na dawne i nowe zagrożenia, zarówno w dziedzinie doktrynalnej, jak i moralnej. Przyjmowano, że po uwolnieniu z więzienia rzymskiego Paweł dotarł do Efezu, gdzie powierzył Tymoteuszowi miejscową wspólnotę wyznawców Chrystusa, po czym, przebywając w Macedonii, pilnie śledził to, co się działo w Efezie. List jest zbiorem pouczeń duszpasterskich, których cel stanowi utwierdzenie w wierze, niezbędne wobec przybierania na sile złych wpływów fałszywych nauczycieli (1, 3-20). Pismo zawiera akcenty bardzo osobiste, nawiązujące do dramatycznej przeszłości Pawła, „niegdyś bluźniercy, prześladowcy i krzywdziciela” (1 Tm 1, 13), który wyznaje: „Dostąpiłem jednak miłosierdzia, by na mnie pierwszym Jezus Chrystus okazał całą swą wielkoduszność jako przykład dla tych, którzy w Niego uwierzą dla życia wiecznego” (1, 14. 16).

Według zwolenników Pawłowego autorstwa, List do Tytusa powstał w podobnych okolicznościach, czyli podczas domniemanej podroży na Wschód. Przyjmowano, że Paweł napisał go około 65 r., być może w Macedonii albo w Koryncie. Tytus był chrześcijaninem nawróconym z pogaństwa (Ga 2, 1-5), który towarzyszył Pawłowi w podroży z Antiochii nad Orontesem do Jerozolimy po zakończeniu pierwszej wyprawy misyjnej. Mimo nacisków, by poddać go obrzezaniu, Paweł nie ustąpił, co stało się jednym z powodów konfliktu dotyczącego przestrzegania Prawa Mojżeszowego przez pogan nawróconych na wiarę chrześcijańską (Dz 15). Później Tytus towarzyszył Pawłowi podczas trzeciej podroży misyjnej, doręczając adresatom Drugi List do Koryntian (2 Kor 3, 1-4; 7, 5-9). Po domniemanym uwolnieniu z więzienia rzymskiego Paweł odwiedził – bądź założył – wspólnotę chrześcijańską na Krecie i powierzył ją Tytusowi (Tt 1, 5). Niedługo później skierował do niego list.

W ostatnich dekadach wielu uczonych, powołując się na rozmaite argumenty natury lingwistycznej, historycznej i psychologicznej, podważa Pawłowe autorstwo Listów pasterskich, przypisując je któremuś z uczniów Pawła. Nie można jednoznacznie rozstrzygnąć tej kwestii. Ich układ w kanonie ksiąg Nowego Testamentu na pewno nie odzwierciedla kolejności ich powstania, ponieważ List do Tytusa wygląda na napisany najwcześniej. W trwającej dyskusji coraz więcej zwolenników ma opinia, że Drugi List do Tymoteusza to pismo autentycznie Pawłowe. Natomiast dwa pozostałe, czyli Pierwszy List do Tymoteusza i List do Tytusa, nawet jeżeli nie zostały napisane bądź podyktowane przez Pawła, odzwierciedlają jego nauczanie i sposób rozwiązywania problemów w założonych przez niego wspólnotach wyznawców Chrystusa.


ks. Waldemar Chrostowski
Idziemy nr 2 (331), 8 stycznia 2012
fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy
Wstecz...
poniedziałek, 27 czerwca 2016

KOMENTARZE

Skąd nasz ród

Wykorzystajmy szansę, by dać dzieciom solidny fundament ich religijnej i narodowej tożsamości: tysiąc lat patrzy na nas
Więcej...

Co z tą szkołą?

Młody człowiek, który kończy liceum, potrafi sporo, ale wie niewiele
Więcej...

Pieśni o dobrej zmianie

Ci, którzy śmią nazywać system, w jakim funkcjonujemy, „autorytarną dyktaturą”, obrażają tych, którym łamano kariery za walkę z dyktatem komunizmu
Więcej...

Wstyd narodowy

Imprezy sportowe pokazują, że zdrowe pojmowanie własnej przynależności kulturowej i duma narodowa wciąż są obecne u obywateli Niemiec
Więcej...

Mniej hałasu, więcej ofiary

W minionych wiekach nie tyle teoretyzowano na temat ewangelizacji, co po prostu ofiarnie ewangelizowano
Więcej...

Nie o to im chodzi

Wreszcie zaczynamy w Polsce mówić o rozwoju i bezpieczeństwie – socjalnym, militarnym i każdym innym
Więcej...

CO? Gdzie? Kiedy?

Facebook

PORADY

Gdzie był błąd?

Grzechy dzieci niepokoją sumienia rodziców niejednokrotnie mocniej niż ich własne winy. Tymczasem nie mamy już prawie wpływu na dzieci i wnuki i zadręczanie się w niczym nie pomaga.
Więcej...

Naczyniaki u dzieci

Zmiany naczyniowe u dzieci bardzo niepokoją rodziców, jednak przez pediatrów są obserwowane na co dzień. Są to najpowszechniejsze zaburzenia w wieku niemowlęcym. Dotyczą 10 proc. dzieci.
Więcej...

Inwestycja w zdrowie

Czy da się zrobić ciasto, które nie zawiera ani grama mąki, masła czy cukru, a jednocześnie dobrze smakuje? Jak najbardziej.
Więcej...