23 września
środa
Tekli, Boguslawa, Linusa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dlaczego nie ja?

Ocena: 4.8
1900

Syn marnotrawny znów nas nie zaskoczył: poszedł jak zawsze do Ojca, poprosił o część majątku, która do niego należała, i ją roztrwonił.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Jaka to teraz młodzież: człowiek się naharuje, a oni tacy roszczeniowi! Może trzeba ich trochę pokory nauczyć!

Dzisiejsza Ewangelia jednak skierowana jest do mnie: nie do młodzieży, nie do sąsiada, nie do księdza proboszcza… Do mnie! Taka jest rola każdej niedzielnej Ewangelii, również dzisiejszej. „Ale ja przecież nigdzie nie wyjechałem, konta rodzicieli nie oczyściłem, co więcej: modlę się, chodzę do kościoła. Trochę mnie jednak boli, że nie jestem stawiany za wzór postępowania, a więcej czasu poświęca się tym, którzy zrobili coś złego, albo nawet dobrego, ale sztucznie to nagłaśniają. Bo w całej tej długiej Ewangelii mnie nie ma, no może na końcu, w tym dobrym synu, który wypomina, ale też za bardzo nie wiadomo, o co chodzi”.

Problem właśnie w tym, by się odnaleźć w synu marnotrawnym. Jeśli nie odnajdziemy potrzeby do nawrócenia, jeśli dbałość o własny wizerunek nawet przed Panem Bogiem będzie podstawą naszego funkcjonowania, to straciliśmy dzisiejszą Ewangelię.

Wielki Post jest ciągłym zaproszeniem do poprawy, do powrotu do domu Ojca. Liturgia zachęca nas, byśmy zastanowili się nad naszym życiem, wskazując szczególnie na uczynki miłosierne względem duszy i względem ciała. Ciekawe, jak często udaje nam się odwiedzić więzienie. Papieżowi Franciszkowi dość często. Nawet podczas krótkiej tegorocznej wizyty w Panamie poświęcił czas, by odwiedzić poprawczak. Kilka razy przyznał się, że patrząc na więźniów, myśli: „Dlaczego oni, a nie ja?”. Warto powtarzać za papieżem te słowa, które pomogą nam właściwie ustawić naszą życiową optykę, a jednocześnie uczynić nasze życie bardziej wdzięcznym Bogu. To nie moja praca zdobyła mi takie miejsce urodzenia, takie otoczenie, takich rodziców, taki dom… Nikt z nas nie jest do końca determinowany przez okoliczności, ale o wpływie otoczenia, które Bóg dopuszcza, chyba nie trzeba dyskutować.

Może to dziwić, ale czasem pojawiają się zarzuty wobec Franciszka: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Stają się newsem starszego brata, który nie rozumie możliwości nawrócenia, towarzyszenia do nawrócenia. Ta małoduszność staje się wręcz religią. Jak przy takim bracie należałoby syna marnotrawnego przywrócić ojcu? Otwórzmy się na słowa Boga: „trzeba weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie
 

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 września

Środa, XXV Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Pio z Pietrelciny, prezbitera
Bliskie jest królestwo Boże.
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Prz 30, 5-9; Ps 119, 29 i 72. 89 i 101. 104 i 163; Łk 9, 1-6
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter