25 marca
poniedziałek
Marioli, Wieczyslawa, Ireneusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Spojrzenie w przyszłość

Ocena: 0
1139

Jaki to może być rok? Czy coś faktycznie zmieni w naszym życiu? Czy będzie w jakimś sensie przełomowy? Z pomocą idą nam różne portale, które alarmują a to o galopadzie cen prądu (mimo że koszty energii na razie pozostaną bez zmian), a to o rosnących cenach paliw (gdy ropa na giełdach systematycznie tanieje), a to o czekającej nas tego lata katastrofalnej pogodzie (w naszym zmiennym klimacie!).

Czy to znaczy, że niczego nie da się przewidzieć i wszystko jest tylko tanią sensacją? Słynna bałkańska jasnowidzka Baby Wangi miała przewidzieć, że w 2019 r. kraje naszego kontynentu dotknie gigantyczny krach finansowy. Ja bym dodał coraz bardziej wyraźny kryzys instytucjonalno-tożsamościowy, co widać już w Brukseli, Francji czy Włoszech. Ale czy kryzys musi oznaczać od razu katastrofę? To już zależy od nas, a raczej od mądrości rządzących.

A co nie zależy? Coraz mniej rzeczy, bo polityka ma dziś wpływ na wszystko. Ale dziedziną, która wymyka się politykom z rąk, jest rozwój technologiczny. Co więc może być dla ludzkości takim odkryciem, które jak gejzer wybuchnie i zmieni wszystko?

W dającej się przewidzieć najbliższej przyszłości może to być samochód autonomiczny. Jego ruchem będą sterowały algorytmy, czyli uwagę i doświadczenie kierowcy przejmie tzw. sztuczna inteligencja. System będzie wpuszczał nas na skrzyżowanie albo przed nim zatrzymywał. Posiadanie własnego auta stanie się zbędne. Aby obsłużyć komunikacyjne potrzeby miast, wystarczy ok. 15 proc. obecnej liczby pojazdów! Spadnie nie tylko koszt, ale i czas transportu. Zupełnie inaczej będą konstruowane i domowe, i publiczne budżety. Oznacza to także gigantyczne zmiany kulturowe, mentalne i architektoniczne. Ci, którzy sobie z tym nie poradzą albo to zbojkotują, wypadną z gry. Tak jak stało się to np. z fińską Nokią.

Ale sztuczna inteligencja to znacznie więcej niż tylko komunikacja. To także rozszerzenie zdolności człowieka poprzez zwiększenie zdolności systemów obliczeniowych. Komputer będzie lepiej diagnozował stan zdrowia pacjenta, niż nawet najbardziej doświadczony lekarz! Czy to znaczy że lekarze będą zbędni? Nie, wręcz odwrotnie – każdy chirurg będzie mógł w tym samym czasie wykonywać kilka operacji, i to w kilku różnych szpitalach! Z lepszymi efektami! Czy robotnicy staną się niepotrzebni? Nie, przejdą do innych czynności, pod warunkiem, że będą chcieli tych nowych kompetencji się nauczyć!

Czy w takim razie nie mamy się czego obawiać? Tego nie wie nikt. Choć czytelnicy literatury SF doskonale wiedzą że „bunt maszyn” jest możliwy i taki świat algorytmów może być dla ludzkości także zgubny. Zatem co nam zostaje? Ufność w Bożą Opatrzność. Przekonanie, że wszystko jest po coś. I że od nas samych w sumie zależy tak niewiele.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -