26 maja
niedziela
Filipa, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Papież na "Anioł Pański": bez Jezusa wegetujemy

Ocena: 0
1278

Bez Jezusa „nie tyle żyjemy, ile wegetujemy. Tylko On karmi nasze dusze” – powiedział papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym nedzielną modlitwę „Anioł Pański”, którą odmówił z wiernymi zgromadzonymi na placu św. Piotra w Watykanie.

Fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

Nawiązując do dzisiejszej Ewangelii, w której Jezus odnosi symbol chleba do siebie samego mówiąc jasno: „Ja jestem chlebem życia” (J 6, 48), papież podkreślił, że tymi słowami Jezus prawdziwie podsumowuje całą swoją egzystencję i całą swoją misję. Wie bowiem, że „Ojciec prosi Go nie tylko o to, by nakarmił ludzi, lecz aby dał samego siebie, by połamał samego siebie, swoje życie, swoje ciało, swoje serce, abyśmy mogli mieć życie”. Te słowa „budzą w nas zdumienie z powodu daru Eucharystii”. - Nikt na tym świecie, bez względu na to, jak bardzo kocha inną osobę, nie może uczynić siebie dla niej pokarmem. Bóg to uczynił i czyni to dla nas – zaznaczył Franciszek.

Ojciec Święty wskazał, że „Jezus objawia się jako chleb, to znaczy jako to, co istotne, niezbędne do codziennego życia”.

Tylko Jezus karmi nasze dusze, tylko On wybacza nam to zło, którego sami nie potrafimy przezwyciężyć, tylko On sprawia, że czujemy się kochani, nawet jeśli wszyscy nas zawodzą, tylko On daje nam siłę, by kochać i przebaczać pośród  trudności, tylko On daje sercu ten pokój, którego ono szuka, tylko On daje życie wieczne, kiedy życie na ziemi się kończy

- przekonuje papież.

W niedzielne południe Franciszek przypomniał także, że przyrównywanie się Jezusa do chleba życia budziło już w Jego czasach, wśród ludzi, którzy za Nim szli, zgorszenie.

Może my także jesteśmy zgorszeni: bardziej odpowiada nam Bóg, który jest w niebie i nie wtrąca się, podczas gdy my możemy zarządzać naszymi sprawami tutaj na ziemi. Tymczasem Bóg stał się człowiekiem, aby wejść w konkretność świata. Stał się człowiekiem dla mnie, dla ciebie, dla nas wszystkich, by wejść w nasze życie. I interesuje się wszystkim w naszym życiu

– podkreślał Franiczek.

Możemy Mu powiedzieć o naszych uczuciach, naszej pracy, naszym dniu, bólu i niepokojach, o wielu rzeczach. Możemy Mu powiedzieć o wszystkim, bo Jezus pragnie tej zażyłości z nami. A czego nie pragnie? Być odsuniętym na bok - Ten, który jest chlebem – nie chce być lekceważonym i odsuniętym na bok, albo wzywanym tylko wtedy, gdy Go potrzebujemy.

Papież zachęcił, by w czasie wspólnych rodzinnych posiłków, jeszcze przed łamaniem chleba, zaprosić Jezusa, który jest chlebem życia, aby poprosić Go zwyczajnie o błogosławieństwo dla tego, co uczyniliśmy, albo tego czego nie udało nam się zrobić. „Zaprośmy Go do domu, pomódlmy się po domowemu. Jezus będzie z nami przy stole i będziemy nasyceni doskonalszą miłością” – mówił papież zachęcając do wzrastania dzień po dniu w przyjaźni z Jezusem, chlebem życia.

Całość papieskiego przesłania

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 26 maja

VIII Niedziela zwykła
Uroczystość Najświętszej Trójcy
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu,
Bogu, który jest i który był, i który przychodzi.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 28, 16-20
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego) 
+ Komentarz Idziemy - Pasjonująca tajemnica



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter