14 grudnia
czwartek
Alfreda, Izydora, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Rosyjskie dramaty

Ocena: 0
1213

Okazją do podróży po współczesnej Rosji był listopadowy Festiwal Filmów Rosyjskich.

"Arytmia"; fot. FFR

Ponieważ filmy rosyjskie obecnie rzadko goszczą na naszych ekranach, „Sputnik nad Polską” przeniósł nas do Rosji z jej zmaganiami z postkomunistyczną obyczajowością i problemami społecznymi. Ciekawostką okazał się pokazany poza konkursem melodramat „Matylda” o romansie następcy tronu Mikołaja z gwiazdą baletu Matyldą Krzesińską, naszą piękną rodaczką. Film miał już premierę w Rosji – po gwałtownych protestach organizacji prawosławnych, wynikających z tego, że zamordowany przez bolszewików car Mikołaj II został przez Cerkiew wyniesiony na ołtarze jako męczennik.

„Cała nasza nadzieja”

W sekcji konkursowej dominowały współczesne utwory obyczajowe, których akcja rozgrywa się z reguły na prowincji. Bohaterami są ludzie prości, przeżywający niełatwe problemy i mroczne dramaty. Przypominają oni postacie z klasycznej literatury rosyjskiej. Nagrodę Grand Prix jury przyznało „Arytmii”, dobrze zrealizowanemu dramatowi obyczajowemu, którego akcja rozgrywa się w środowisku lekarskim. Przeplatają się tu historyjki kilku bohaterów, uwikłanych w problemy uczuciowe i małżeńskie oraz w ograniczenia biurokratyczne. Ten doskonale zagrany film można umieścić między serialami w stylu „Na dobre i na złe” a „Botoksem”. Drugą nagrodę dostał dramat „Zakładnicy”, zrealizowany w koprodukcji rosyjsko-gruzińsko-polskiej (dobra współpraca!). Film opowiada autentyczną historię z Gruzji z 1983 r., kiedy to grupa młodych ludzi z dobrze sytuowanych rodzin partyjnych usiłowała porwać samolot i przedostać się na Zachód. Próba zakończyła się tragicznie, a cała grupa została skazana na śmierć, z wyjątkiem zaplątanej w nieudaną akcję dziewczyny.

„Zakładnicy”

Z filmów konkursowych podobały mi się trzy dramaty obyczajowe. „Jak Witia Czesnok Liochę Sztyra do domu opieki wiózł” to doskonale zrealizowany obraz z gatunku kina drogi, o dramatycznych relacjach młodego chłopaka podróżującego z zaniedbującym go ojcem alkoholikiem. W „Poganach” pobożna kobieta odwiedza syna, który wraz żoną i córką prowadzi życie bez żadnych moralnych wartości. Dochodzi wówczas do nieoczekiwanych zdarzeń. Z kolei bohaterem „Siodła tureckiego” jest emerytowany kagiebista, który z przyzwyczajenia śledzi sąsiadów, co doprowadza do końcowych dramatów. Na festiwalu zabrakło filmów artystycznie wybitnych, lecz ta filmowa podróż po Rosji okazała się poznawczo ciekawa.

 

Festiwal Filmów Rosyjskich „Sputnik nad Polską”. Warszawa. Kina Luna, Elektronik, Iluzjon, 2-12 listopada

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".


- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły