20 listopada
poniedziałek
Anatola, Sedzimira, Rafala
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Za rok o tej porze

Ocena: 0
1095

Przed nami pracowity rok: wyciągajmy domowe albumy, przegrzebujmy gminne archiwa, opisujmy zdjęcia, szukajmy stuletnich szkół i tradycji

Ciocia Stasia i wujo Władek Dąbrowscy, urodzeni jeszcze dobrze w XIX wieku, wrócili z Rosji dość późno, może nawet dopiero po traktacie ryskim (1921), bo też wcale nie było łatwo stamtąd wyjechać. Wujo, jako urzędnik kolejowy – carski przecież – został zaraz na początku „wojny europejskiej” ewakuowany ze swym urzędem, więc powrót do Polski był tym trudniejszy. Wiele lat później, już jako sędziwy człowiek, opowiadał nam, ciotecznym wnukom, o potwornych scenach z czasów rewolucji, ale to temat na inny felieton.

Kiedy wrócili, Polska już była. Na bardzo starym, malutkim zdjęciu stoją zbiedniali, skurczeni, smutni, na tle jakiegoś drewnianego baraczku, wokół żadnych drzew czy kwiatów. – To musi być ich dom na Konarskiego – odkryła wreszcie moja siostra – tyle że na samym początku, cztery deski i komin. Ściągnęli z Rosji do Skarżyska-Kamiennej, gdzie żyli przed wojną – i tu polski rząd, czy może koleje państwowe (choć formalnie pod nazwą PKP zaistniały w 1926 r.), przydzielały takim jak oni repatriantom spłachetki ziemi odzyskanej po carskich nieruchomościach, garnizonach czy terenach kolejowych.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 46 (632), 12 listopada 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 24 listopada 2017 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły