23 października
wtorek
Marleny, Seweryna, Igi
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jak świętować niedzielę?

Ocena: 4.88333
2363

– Co stało się z człowiekiem, że bez problemu rezygnuje z pójścia na Mszę Świętą, a nie potrafi jeden dzień w tygodniu zrezygnować z zakupów? – mówi ks. dr Artur Niemira

fot. ks. Julian Głowacki

Z ks. dr. Arturem Niemirą, kanclerzem kurii biskupiej we Włocławku, rozmawia Marta Jacukiewicz

 

Dlaczego świętowanie niedzieli jest tak ważne, że mamy je zapisane w przykazaniach i w prawie kościelnym?

Niedziela to mała Wielkanoc, dzień, w którym świętujemy zmartwychwstanie Chrystusa dla naszego zbawienia, to także „nowy szabat”, kiedy dziękujemy Bogu za nowe stworzenie zapoczątkowane wraz ze zmartwychwstaniem Chrystusa. To dzień, kiedy możemy pomyśleć i zatroszczyć się o Bożą obecność w nas i naszych rodzinach, zrobić dla siebie coś, co przekracza doczesność. Zarazem jednak ta doczesność dzięki niedzieli ma szansę nabrać charakteru drogi ku wieczności, daje sposobność do przeżycia wspólnoty Kościoła i wreszcie przeżycia czegoś najpiękniejszego, co Chrystus nam zostawił – Eucharystii, w której miłość Boga ku nam stała się żywą Obecnością.
 

Po co nam to świętowanie?

Niedziela jest jednym z bardziej nieodkrytych i niedocenionych dni tygodnia, porzuconych bogactw chrześcijańskiego skarbca, zarówno w wymiarze teologicznym, duchowym, jak i kulturowym, rodzinnym i społecznym. Sprowadzona do dnia takiego, jak każdy inny, przestała być rozumiana, a tym samym przeżywana w taki sposób, by jej twórcza dla człowieka jako jednostki i społeczności rola oddziaływała na niego i pomagała mu w życiu. Tak, by umiał budować czy pogłębiać wspólnotę międzyludzką, by stawał się bardziej człowiekiem, by zasadą jego życia nie stał się konsumpcjonizm, by nauczył się bardziej być, niż mieć.
 

Jak powinniśmy świętować niedzielę?

Dla chrześcijanina niedziela to przede wszystkim dzień Pański, a nie „weekend”. Święty Jan Paweł II w opublikowanym 20 lat temu liście apostolskim Dies Domini o świętowaniu niedzieli, w numerze czwartym podkreślił, że od uczniów Jezusa oczekuje się, aby nie mylili świętowania niedzieli, które powinno być uświęceniem dnia Pańskiego, z zakończeniem tygodnia, czyli przeżyciem weekendu rozumianego jako czas odpoczynku, rozrywki. W ostatnich latach u nas w Polsce – dnia masowych zakupów i spędzania czasu w galeriach handlowych.
 

Tymczasem punkt ciężkości jest gdzieś indziej...

Centrum świętowania niedzieli stanowi Msza Święta, o czym zdaje się zapominać wielu chrześcijan. Katechizm przypomina, że niedziela, podczas której jest celebrowane Misterium Paschalne, zgodnie z tradycją sięgającą czasów apostolskich, powinna być obchodzona w całym Kościele jako najdawniejszy dzień świąteczny nakazany (zob. KKK, nr 2177).
 

Zdarza się, że z różnych przyczyn nie uczestniczymy we Mszy Świętej. Kiedy jest to grzechem?

Wierni zobowiązani są do uczestniczenia w niedzielnej Mszy Świętej, chyba że są usprawiedliwieni dla ważnego powodu, jak np. choroba. Kto dobrowolnie zaniedbuje ten obowiązek, np. z lenistwa, ten popełnia grzech ciężki. Co zastanawiające, coraz mniej osób ma świadomość tego grzechu i coraz mniej osób z niego się spowiada. Udział w niedzielnej Eucharystii to wyraz naszej przynależności do Chrystusa i wspólnoty Kościoła.
 

Czy można uważać się za chrześcijanina, skoro świadomie nie uczestniczy się we niedzielnej Mszy Świętej?

Nie można żyć wiarą, nie można mówić, że jest się wierzącym, jeśli nie uczestniczy się regularnie w niedzielnej Mszy Świętej. Wszystkie inne elementy świętowania niedzieli wypływają z tego podstawowego wymiaru dnia Pańskiego, a więc dlatego właśnie, świętując, więcej czasu poświęcamy także na prywatną i rodzinną modlitwę, na słuchanie słowa Bożego, odświętnie się ubieramy, spędzamy czas w gronie najbliższych, umacniając wspólnotę rodzinną, po to właśnie powstrzymujemy się od pracy i odpoczywamy.
 

Mamy powstrzymać się od prac niekoniecznych. Czyli jakich?

Mówimy o obowiązku powstrzymania się od prac wykonywanych dla zysku lub z chęci wzbogacenia się, od zajęć, które utrudniają bądź uniemożliwiają oddawanie czci Bogu. Czyli takich, które przeszkadzają w świętowaniu dnia Pańskiego. Grzech popełnia zarówno ten, kto podejmuje tego rodzaju prace, jak i ten, kto przymusza do ich wykonywania. Prace niekonieczne to takie, które nie muszą być wykonane w niedzielę, a uniemożliwiają nam świętowanie dnia Pańskiego. W konsekwencji sprawiają, że stajemy się względem siebie jakby mniej ludzcy, mniej kochający. Należy jednak przypomnieć o możliwości, a nawet konieczności, pełnienia w dzień świąteczny uczynków miłosierdzia, podjęcia posługi względem chorych, ubogich, starszych, poświęcenia czasu swojej rodzinie.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane komentarze

 

SALON DZIENNIKARSKI

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -