17 października
czwartek
Wiktora, Marity, Ignacego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Chleb, wino i Maryja

Ocena: 0
2647
W tegoroczną długą majówkę polskim zwyczajem postanowiłem udać się tam, gdzie ciało i dusza mogą nabrać nowej energii po długiej zimie. Odpowiedziałem na długo odwlekane zaproszenie i pojechałem w odwiedziny do kolegi z klasztoru augustianów w podwiedeńskim Klosterneuburg.

Nie tyle sama metropolia mnie skusiła, ile XII-wieczny klasztor położony na wzgórzach, słynący z produkcji doskonałego wina. Winnice otoczone lasami, ciągną się całymi kilometrami na zboczach austriackiej stolicy. Pośród nich można do woli spacerować w wiosennym słońcu, do tego dochodzi specjalność regionu, czyli „Brot und Wein” (chleb i wino) – wszystko razem jawi się jak przedsmak raju. I choć sama historia zespołu pałacowo-klasztornego jest ciekawa, bo w założeniu miała to być również letnia rezydencja cesarzy Habsburgów na wzór hiszpańskiego „El Escorialu”, mnie ciekawiło bardziej jedno ze wzgórz, należących również do klasztoru. Chodzi mianowicie o Kahlenberg.

Niemieckie przewodniki poprawne politycznie podają, że Kahlenberg to idealne miejsce na niedzielny spacer, nordic walking po leśnych zagajnikach i wiedeńską kawę melange na tarasie widokowym. Polskie przewodniki dodają, że to przede wszystkim miejsce, z którego w 1683 roku król Jan III Sobieski poprowadził zwycięską bitwę z Turkami w obronie chrześcijaństwa. Upamiętnia to wydarzenie niewielki kościół prowadzony przez polskich księży zmartwychwstańców. Niestety, prócz Polaków prawie nikt zdaje się o tym nie pamiętać. Podczas gdy mieszkańcy Wiednia i turyści innych nacji popijają melange na tarasie widokowym, podziwiając panoramę Wiednia, Polacy uczestniczą we Mszy Świętej w kościele. Przez wpółzamknięte drzwi dobiegają śpiewy polskich pieśni kościelnych i patriotycznych. Ech, czy aby spacerowicze, obojętnie przechodzący z kijkami obok kościoła, zdają sobie sprawę – przychodzi mi to właśnie na myśl – że tylko dzięki stoczonej tu bitwie mogą spokojnie prowadzić swój zachodni styl życia?

Kościół upamiętniający Wiktorię Wiedeńską w Kahlenbergu

Kiedy słyszę polskie pieśni maryjne, postanawiam udać się w następne miejsce, do którego zdążają liczne grupy słowiańskich katolików: Mariazell. Rozpoczął się przecież maj, miesiąc maryjny. Sanktuarium Matki Narodów Słowiańskich – Mater Gentium Slavorum – słynie jako miejsce pielgrzymek wiernych ze wschodniej i centralnej Europy. Ale nie tylko. Do Wielkiej Matki Łaskawej Austrii czy Możnej Pani Węgier – bo tak zwą Panią z Mariazell poszczególne narody – przybywa rocznie półtora miliona pątników prosić o łaski dla siebie, swoich rodzin i swoich narodów. O potędze wstawiennictwa Maryi przekonany był król Jan III Sobieski, który przed bitwą zawierzył na Kahlenbergu losy Europy Jej opiece, a także Jan Paweł II, który odwiedził Mariazell w 1983 roku w trzechsetną rocznicę odsieczy wiedeńskiej, czy Benedykt XVI w 2007 roku. Szkoda, że wielu Niemców i Austriaków, zwłaszcza z młodszego pokolenia, pielgrzymuje obecnie do Mariazell w celach rekreacyjnych jako do kurortu sportów zimowych.

Zachodnia pobożność ludowa zanika. U Austriaków czy Bawarczyków reprezentuje ją już tylko bardzo podeszłe w wieku pokolenie. Mój kolega augustianin stwierdził, że Kahlenberg i Mariazell ożywiają odwiedziny pielgrzymów ze wschodu, zwłaszcza Polaków. Bo u nich wciąż żywa jest pobożność maryjna. A tam, gdzie było silne nabożeństwo do Maryi, stwierdził, reformacja nie miała szans. Dlatego Polska przed reformacją się uchroniła, i dlatego uchroniła się przed nią Austria. Niemcy już nie. Dobrze, że chociaż polscy pielgrzymi przypominają o tym, że mamy miesiąc maj, czas szczególnej modlitwy do Matki Bożej, która już nieraz wyratowała nasz kontynent z nie lada opresji.

Stefan Meetschen
Autor jest dziennikarzem niemieckiego tygodnika Die Tagespost
fot. Stefan Meetschen
Idziemy nr 19 (400), 12 maja 2013 r.


PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 17 października

On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który żyje dzięki wierze w Jezusa

Dziś w Kościele:
czwartek, XXVIII tygodnia zwykłego 
+ wspomnienie św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rz 3,21-30a, Ps 130, Łk 11,47-54
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

Po Anielskiej serii przypominamy Spotkania z Aniołami - seria I (co dzień nowy odcinek)
1. Po co są Aniołowie?
2. Dogmaty anielskie
3. Misja anielska
4. Anioły w Starym Testamencie; 5. Chrystus jest centrum świata; 6. Aniołowie w chwilach pokusy; 7. Aniołowie opiekują się Kościołem;
8. Imiona Anielskie; 9. Jak zaprzyjaźnić się z Aniołem?

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -