30 czerwca
czwartek
Emilii, Lucyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Czy mamy szansę?

Ocena: 1.83333
1001

Zgasła pochodnia z ogniem olimpijskim. Przewodniczący MKOl Thomas Bach zamknął w niedzielę XXIV zimowe igrzyska w Pekinie. Kolejne odbędą się za cztery lata w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Ale zawody w stolicy Chin nie wzbudziły ani wielkich zachwytów, ani wystarczającego entuzjazmu. Nie tylko z powodu covidowych rygorów i mniej lub bardziej zamierzonych upokorzeń czy eliminacji ze zmagań niektórych zawodników. Także z powodu wiszącej jak topór nad naszymi głowami realnej groźby wojny. Nie tylko na Ukrainie, ale i być może w całej Europie. „Putin już podjął decyzję o inwazji” – alarmuje od kilku dni amerykański prezydent. Kreml oficjalnie temu zaprzecza. Ale wypowiedzi najważniejszych światowych polityków pokazują, że wojna może wybuchnąć w każdym momencie.

Jeśli na sąsiedni kraj spadną rosyjskie rakiety i bomby, wjadą tam czołgi i wejdą żołnierze, czeka nas niewyobrażalny kryzys. Premier Wielkiej Brytanii mówi wprost o największej od 1945 r. wojnie. I nawet jeśli najgorszego da się uniknąć, to nie dziwi fakt, że tak wielu z nas uległo złym nastrojom. Każdy człowiek myślący i niezamykający się w swojej bańce musi odczuwać pewien koniec normalności. Schyłek spokojnego etapu, który był nam dany. Jakiś trudny do zdefiniowania zmierzch epoki, a nawet być może naszej cywilizacji.

Pokazuje to nie tylko wojenne zagrożenie, ale także prowadzona z sukcesem cała światowa krucjata przeciwko Bogu, religii, Kościołowi i tradycyjnym wartościom. Ulica i media każdego dnia przynoszą kolejne dowody na to, jak dużą siłę ma zło i jak bardzo jest przez wielu dotąd normalnych ludzi akceptowane.

Bardzo się zagubiliśmy w ostatnich dekadach. I marnym pocieszeniem jest fakt, że Zachód jeszcze bardziej to odczuwa. Pokazują to nie tylko badania na temat roli oraz znaczenia Kościoła i naszego udziału w religijnym życiu.

Ale tak jak nie wiemy, kto podejmuje decyzje na Kremlu, kogo słucha się Putin i jaki wpływ na to, co zrobi, ma postawa Zachodu, tak wiemy niemal wszystko o naszych personalnych decyzjach. A ponieważ jak trwoga, to do Boga, to może jest to dobry czas na zrobienie prywatnego rachunku sumienia? Jak bardzo i czy w ogóle daliśmy radę? W co na serio wierzymy i czego chcemy? Czy prosząc o miłosierdzie – sami jesteśmy miłosierni? Czy dajemy świadectwo? Czasy nie są łatwe, szczególnie jeśli za dane dobro dostajemy czasem jako „zapłatę” tak wiele

Idziemy nr 09 (852), 27 lutego 2022 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 czerwca

Czwartek, XIII Tydzień zwykły - wspomnienie Świętych Pierwszych Męczenników
św. Kościoła Rzymskiego

On wstał i poszedł do domu.
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 9, 1-8
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane komentarze



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter