15 grudnia
niedziela
Niny, Celiny, Waleriana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Mówić każdy może

Ocena: 0
1195

Powiedzieć dziś można wszystko. Każda głupota sprzeda się w mediach i każda jest w politycznej cenie, bo zagrzewa do walki przeciwko tym, których z definicji nie lubimy i którzy – co z góry wiadomo – wszystko robią źle. Nawet jeśliby stworzyli raj na ziemi, to też byłoby źle, bo nagle zapewne podniosłyby się głosy, że nie wszyscy tego raju sobie życzą. A poza tym mamy przecież świeckie państwo i raj jest źle widziany. Absurd? Nie do końca.

Tak dzieje się ostatnio z zamieszaniem wokół miejsc w szkołach ponadpodstawowych. Niektórzy samorządowcy, szczególnie ci z opcji przeciwnej wobec rządu, alarmują, że uczniowie we wrześniu będą z powodu natłoku dwóch roczników musieli uczyć się na korytarzach. O krok dalej poszła pani prezydent Gdańska, która zasugerowała w jednym z wywiadów w Polsat News, że przez rządową reformę edukacji młodzież w Gdańsku… masowo próbuje popełniać samobójstwa. „Ja tej wiosny niemal każdego dnia dostawałam wiadomości, że są kolejne próby samobójcze w ostatnich klasach podstawówki czy gimnazjum” – mówiła Aleksandra Dulkiewicz, wskazując, że to wina presji, jaką dla tych młodych ludzi „wytworzył rząd PiS”. Minister edukacji Dariusz Piontkowski skomentował, że skoro pani prezydent ma takie sygnały, to należy zapytać, co zrobiła, aby zapobiegać takim sytuacjom.

Pani prezydent milczy. Głos zabrał za to Remigiusz Kwieciński, koordynator Gdańskiego Telefonu Zaufania. Zauważył że liczba osób, które decydują się odebrać sobie życie, cały czas, od wielu lat, niestety, systematycznie się zwiększa. „Ostatnio w Polsce, zresztą chyba nie tylko w Polsce, mamy nasilony wzrost samobójstw we wszystkich kategoriach wiekowych, również wśród dzieci i młodzieży” – mówił na antenie Radia Gdańsk. I dodał, że absolutnie nie ma to żadnego związku z reformą szkolnictwa. Bardziej z tym, że młodzi ludzie są w obecnych czasach wychowywani bez żadnej odporności na stres. Nie dostają impulsów, przy których odporność mogłaby wzrastać. Ponadto wiele osób próbuje ze stresem walczyć farmakologicznie. To też obniża odporność organizmu – tłumaczył gość Radia Gdańsk.

Słowa koordynatora potwierdzają dane statystyczne. Myśli samobójcze zawsze wynikają z jakiejś sytuacji depresyjnej. Te zaś wynikają ze stresów kumulujących się w psychice i całym organizmie. Każda sytuacja w życiu młodego człowieka może być zapalnikiem: kłótnia z rówieśnikiem czy z rodzicami albo sprawa nowej szkoły. To, że reforma jest źle przygotowana i nie ma miejsc w szkołach, także może nim być, ale z całą pewnością nie jest to jedyna przyczyna, pod wpływem której ktoś podjąłby tak dramatyczną decyzję. Ale kto będzie sprawdzał dane. Ważne, że poszedł jasny przekaz. A że ten komunikat nie ma nic wspólnego z rzeczywistością? Któż by się tym przejmował!

 

Idziemy nr 29 (718), 21 lipca 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP
www.krzysztofziemiec.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 14 grudnia

Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli.
Dziś w Kościele:
+ sobota, II tydzień Adwentu, wspomnienie św. Jana od Krzyża, prezbitera i doktora Kościoła
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Syr 48,1-4.9-11; Ps 80,2ac.3b.15-16.18-19; Mt 17,10-13
+ Komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -