5 grudnia
czwartek
Sabiny, Krystyny, Edyty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

U saletyńskiej Pani

Ocena: 0
1381

Podobnie jak w alpejskim La Salette, figura Matki Bożej Płaczącej i Wzywającej do Nawrócenia króluje w parafii przy ul. Popularnej w warszawskiej dzielnicy Włochy.

fot. Irena Świerdzewska/Idziemy

Przed kościołem Matka Boża rozmawia ze świadkami objawienia, Maksyminem i Melanią, w kaplicy bocznej jest Matka Boża Płacząca, a w prezbiterium Wznosząca się do Nieba – trzy figury przedstawiają trzy fazy orędzia z La Salette. W ołtarzu głównym wznosi się krzyż, który towarzyszył Maryi podczas objawienia – z młotkiem i obcęgami, nawiązującymi do narzędzi Męki Pańskiej.

– Nasze zgromadzenie powstało po objawieniu Matki Bożej w La Salette w 1846 r. Jako saletyni staramy się promować kult maryjny – mówi ks. Grzegorz Ozga MS, proboszcz parafii Matki Bożej Saletyńskiej. Po objawieniu Matki Bożej wśród wysokich alpejskich szczytów przybywało tam mnóstwo ludzi, dlatego biskup diecezji Grenoble wysłał księży, żeby spowiadali i sprawowali Eucharystię. Po pewnym czasie powstało zgromadzenie zakonne Księży Misjonarzy Matki Bożej z La Salette.

– Tam, gdzie tworzymy parafie od podstaw, noszą one wezwanie Matki Bożej Saletyńskiej – Matki Bożej Płaczącej – mówi ks. Ozga. Do Warszawy saletyni przybyli zaraz po wojnie w 1946 r., najpierw do posługi w parafii św. Teresy w podwarszawskich Nowych Włochach. Zostali tutaj zaproszeni przez ks. proboszcza Juliana Chrościckiego, który jako więzień Pawiaka złożył ślub: „Matko Boża, że jeśli przeżyję wojnę, będę szerzył Twój kult w parafii”. Jesienią 1957 r. mały drewniany kościółek został przeniesiony z Nowych Włoch na Stare Włochy i saletyni rozbudowali budynek. Parafia św. Teresy miała już wówczas murowaną świątynię. Saletyni w nowej lokacji chcieli stworzyć parafię, ale przez 21 lat formalnie mógł tu tylko funkcjonować kościół rektoralny. W końcu, 1 września 1976 r., została erygowana parafia Matki Bożej Saletyńskiej w Warszawie.

– Kult maryjny wyraża się w posłudze parafialnej. O godz. 17.30 mamy nabożeństwa majowe, w kolejnych miesiącach – czerwcowe, potem październikowe – mówi ks. Ozga. Wrzesień jest miesiącem szczególnie poświęconym Matce Bożej Saletyńskiej; wtedy codziennie są nabożeństwa ku jej czci. Od maja do września 19. dnia miesiąca jest apel maryjny i procesją do figury Matki Bożej Saletyńskiej.

– Charyzmatem zgromadzenia jest pokuta i pojednanie. Łzy Matki Bożej w La Salette są wezwaniem do pojednania z Panem Bogiem. Staramy się regularnie spowiadać, żeby posługa w konfesjonale była częścią realizacji testamentu Maryi – wyjaśnia ks. Ozga. – Po raz drugi służę w tej parafii. Wróciłem tu po kilkunastu latach i widzę, że coraz więcej jest osób przystępujących do spowiedzi, prowadzących życie sakramentalne. To z jednej strony skutek wzrostu liczby parafian. Jest ich ok. 10 tys. Ale to także owoc posługi saletynów – dodaje. I nawiązuje do słów św. Jana Pawła II, że parafia, która nie ma wspólnot, nie przetrwa: – Zawsze wspólnoty parafię ożywiają. Są przede wszystkim miejscem formacji ludzi, doświadczenia spotkania z Panem Bogiem.

W parafii działają tradycyjne wspólnoty formacyjne, jak Żywy Różaniec, Domowy Kościół, Droga Neokatechumenalna, Odnowa w Duchu Świętym. Są także Liturgiczna Służba Ołtarza, Kościelna Służba Porządkowa, Saletyńska Szkoła Nowej Ewangelizacji, duszpasterstwo młodzieżowe i duszpasterstwo akademickie. Na spotkania w ramach Uniwersytetu Biblijnego zaprasza ks. prof. Janusz Kręcidło MS, wykładowca UKSW. Dla integracji parafian z ich inicjatywy w czwarte piątki miesiąca o godz. 19 odbywają się wieczory gier planszowych.

ks. Grzegorz Ozga MS

– Ta część Warszawy intensywnie się rozbudowuje, przybywa mieszkańców. Co roku mamy około 15 ślubów, a mniej więcej tyle samo par narzeczonych przygotowuje się u nas i ślub bierze w rodzinnych stronach, skąd pochodzą. Co roku mamy ponad sto chrztów. Przygotowując rodziców do tego sakramentu, odwiedzamy ich w domach – mówi ks. Ozga.

– Tym, co mnie bardzo cieszy, jest prężnie działająca Caritas parafialna. Pomagamy nie tylko uboższym parafianom. W okolicy są dwa schroniska dla osób bezdomnych: jedno prowadzone przez Mokotowskie Hospicjum Świętego Krzyża, drugie przez Wspólnotę Chleb Życia. Widać wielką ofiarność ludzi, ich wrażliwość na biedę ludzką i chęć pomocy – nie ukrywa dumy proboszcz.

Wskazuje przy tym na wciąż nowe wyzwania. Na Msze Święte przychodzi ok. 25 proc. parafian, księdza z kolędą przyjmuje ok. 40-50 proc. Wszystkie potrzeby parafia poleca Matce Bożej Saletyńskiej. Do Jej czułego serca przynoszą też swoje sprawy mieszkańcy z innych rejonów Warszawy.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 5 grudnia

Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony.
Dziś w Kościele:
+ czwartek, I tydzień Adwentu, Dzień Powszedni 
+ Czytania liturgiczne (rok A, II)(Iz 26, 1-6),  (Ps 118 (117), 1bc i 8-9. 19-20. 21 i 25. 26-27a (R.: por. 26a)), (Mt 7, 21. 24-27)
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -