21 sierpnia
wtorek
Joanny, Kazimiery, Piusa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Galeria codzienności

Ocena: 4.95
2886

Sto lat polskiego designu w jednym miejscu! Do pierwszej Galerii Wzornictwa Polskiego zaprasza Muzeum Narodowe w Warszawie.

fot. Sylwia Gawrysiak/Idziemy

– Nie jest to tylko odpowiedź na życzenie publiczności, ale nadrobienie ogromnej zaległości. To niezwykłe, że Galeria Wzornictwa Polskiego została otwarta w końcu 2017 r., kiedy rozpoczęliśmy świętowanie stulecia niepodległości – mówi Piotr Rypson, zastępca dyrektora MNW.

Nareszcie doczekaliśmy się tak kompleksowego przeglądu twórczości polskich projektantów XX i XXI wieku, i to na stałe, bo na mapie polskiego muzealnictwa było to puste miejsce. Jest tu wszystko: ceramika, szkło, meble, tkaniny, biżuteria, sprzęt AGD, zabawki… Prototypy i obiekty produkowane seryjnie od końca XIX w. po dziś. Szkoda tylko, że kuratorzy mieli do dyspozycji zaledwie 300 metrów kwadratowych. Obiektów – dzięki dobrze zaprojektowanej przestrzeni wystawienniczej – udało się, na szczęście, zaprezentować całkiem sporo. Ale po wyjściu z galerii mamy tylko jedną myśl: Jeszcze, jeszcze, jeszcze!


Meble i klocki

Towarzystwo „Polska Sztuka Stosowana”, Warsztaty Krakowskie, Spółdzielnia Artystów „Ład”, grupa „Praesens”, Instytut Wzornictwa Przemysłowego – to tylko wybrane organizacje, które przez lata skupiały najlepszych polskich projektantów. Efekty ich pracy, a co za tym idzie: przemiany w polskim wzornictwie zostały zaprezentowane w porządku historycznym – od ukształtowanego przez Stanisława Witkiewicza stylu zakopiańskiego po poszukiwania i propozycje współczesnych designerów.

– Klucz chronologiczny uznaliśmy za ważny, ponieważ społeczna wiedza na temat polskiego wzornictwa jest ciągle zbyt fragmentaryczna – wyjaśnia Anna Maga, jedna z kuratorek wystawy. Do narracji historycznej dochodzą jeszcze trzy oddzielne działy, poświęcone projektowaniu dla dzieci, projektowaniu przemysłowemu oraz etnodesignowi.

Wędrówka przez kolejne dekady polskiego designu dla wielu będzie nostalgiczną podróżą do uniwersum przedmiotów, które pamiętają z dzieciństwa czy młodości. Dla innych to fascynująca wyprawa w zupełnie nieznany świat polskiej myśli projektowej. I okazja do dokonania niezwykłych odkryć, których symbolem mogą być dwa stoliki trójkątne Janiny Grossman i Ireny Reicherówny, wyprodukowane w Wytwórni Mebli Kolorowych „MEKO”.

– Widzowie często pytają, czy to jest IKEA. Co chyba stanowi komplement, bo te stoliki pochodzą z międzywojnia. To, że są mylone ze współczesnymi projektami, świadczy o ich nowoczesności – mówi kuratorka Kaja Muszyńska.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka dziennikarstwa, etnologii i teologii. Od 2012 roku związana z tygodnikiem „Idziemy”. Należy do Wspólnoty Sant’Egidio.



Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI