7 lutego
wtorek
Ryszarda, Teodora, Romana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Sobota, I Tydzień Adwentu

Ocena: 5
393

W Opatrzności Bożej nic nie jest przypadkowe, także to, że znalazłem się w takim, a nie innym czasie, wśród takich, a nie innych ludzi. Pan Jezus litował się nad ludźmi, bo byli znękani i porzuceni jak owce nie mające pasterza. Czy ja potrafię litować się nad nędzą duchową, pochylić się nad tą nędzą i szukać rozwiązania?

-teksty czytań-

Fot. pixabay.com/CCO

komentarze Bractwa Słowa Bożego
autor: ks. Mateusz Oborzyński

Pierwsze czytanie: Iz 30, 19-21. 23-26

Prorok Izajasz zapowiada, że Pan Bóg zlituje się nad Izraelem i pocieszy go po utrapieniach, jakich doznał od obcych narodów. Można te słowa odnieść do odbudowy, jaka nastąpiła w Królestwie Judy po niszczącym najeździe Asyryjczyków w 701 roku, bądź do powrotu z Niewoli Babilońskiej, która nastąpiła po dekrecie króla Cyrusa w 538 roku przed Chrystusem. W takim wypadku prorok mógłby albo komentować współczesne sobie wydarzenia, albo też przepowiadać wydarzenia przyszłe. Spójrzmy natomiast na te obrazy w odniesieniu do naszego życia wewnętrznego. Nie zawsze jest cukierkowo, nie zawsze jesteśmy „w skowronkach”, czasami przychodzą grzechy, pokusy, upadki, zniechęcenie oraz poważne kłopoty. Dlaczego Pan Bóg dopuszcza je na nas? Dlaczego nie jest to prosta linia, od dobrego ku lepszemu? Pan Bóg nas doświadcza, ale po to, abyśmy ujrzeli prawdę o sobie, abyśmy nie wpadli w pychę i nie uznali się za twórców naszego własnego dobra. Takie doświadczenia sprawiają, że możemy nawiązać prawdziwą relację z Panem Bogiem, tak jak biblijny Hiob, który w swoim cierpieniu poznał swego Stwórcę, zobaczył Jego Mądrość i Wszechmoc.  Spójrzmy, zatem, na nasze skomplikowane doświadczenia oczami wiary.

Psalm responsoryjny: Ps 147, 1-6

Psalmista ujawnia tajemnicę swego serca, mianowicie, że: Dobrze jest śpiewać psalmy Bogu, słodko jest Go wychwalać. Autor mówi o szczególnym rodzaju modlitwy, mianowicie o modlitwie uwielbienia. Różni się ona od modlitwy prośby i od modlitwy wstawienniczej, gdyż nie prosimy w niej Boga o działania, lecz rozważamy Jego Przymioty i chwalimy Boga nie za to, co czyni, ale za to, że ON JEST, po prostu JEST. Taka modlitwa, która często w rzeczywistości Kościoła odbywa się na tak zwanych wieczorach uwielbienia, ma kierunek nie tylko jednostronny, od człowieka do Boga, ale też od Boga do człowieka. Gdy bowiem my uwielbiamy Boga, Bóg w przedziwny sposób uwielbia również nas, jako Swoje Dzieci odkupione Krwią Jezusa Chrystusa, które są absolutnie wdzięczne Jemu za sam fakt Jego istnienia. To jest tak, jakby Pan Bóg przyglądał się Sobie w ludziach, którzy są Jego stworzeniami oraz dziećmi.

Pan Jezus w Kazaniu na Górze zapewnia nas, że Bóg Ojciec wie, jakie są nasze potrzeby i zachęca nas, abyśmy przede wszystkim szukali Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a reszta będzie nam zapewniona.

Szukajmy, zatem, Boga dla Niego Samego, Boga Miłosiernego, Sprawiedliwego, Wszechmogącego.

Ewangelia: Mt 9, 35 – 10, 1.5-8

W dzisiejszej Ewangelii widzimy Pana Jezusa, który odwiedza wszystkie miasta i wioski. Wszędzie chciał dotrzeć do ludzi, aby głosić im Ewangelię. Jest to znak dla nas, byśmy nie myśleli o abstrakcyjnych ludziach, ale skupili się na tych żyjących obok nas, na naszych przyjaciołach, sąsiadach, a nawet tych, których widzimy przelotnie. Z tego będziemy rozliczani przez Boga: co zrobiliśmy dla rzeczywistych ludzi, z którymi się spotykaliśmy? W Opatrzności Bożej nic nie jest przypadkowe, także to, że znalazłem się w takim, a nie innym czasie, wśród takich, a nie innych ludzi. Pan Jezus litował się nad ludźmi, bo byli znękani i porzuceni jak owce nie mające pasterza. Czy ja potrafię litować się nad nędzą duchową, pochylić się nad tą nędzą i szukać rozwiązania? Pod koniec dzisiejszego fragmentu słyszymy słynne zdanie: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, aby wyprawił robotników na swoje żniwo.

Święty Grzegorz Wielki, papież i Ojciec Kościoła, dał piękny komentarz do tych słów, mianowicie, że kapłanów na świecie jest wielu, ale robotników mało, ponieważ wielu kapłanów nie pracuje gorliwie, tylko ospale. Prośba, aby Bóg wyprawił robotników na swoje żniwo, znaczy ni mniej, ni więcej, tylko, aby kapłani byli sumienni w swojej posłudze, aby po prostu zabrali się do pracy.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 7 lutego

Wtorek, IV tydzień zwykły
Sprawnie uchylacie Boże przykazanie,
aby swoją tradycję zachować.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mk 7, 1-13
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Nowenna przed świętem Matki Bożej z Lourdes cz.2

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter