30 czerwca
czwartek
Emilii, Lucyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komentarze do czytań - Sobota, V Tydzień Wielkanocny

Ocena: 4.66667
877

Dopiero poznając Boga, zaczynamy rozumieć, że nasza słabość nie odbiera nam Jego miłości, że jesteśmy dla Niego ważni tacy, jacy jesteśmy.

-teksty czytań-

Fot. pixabay.com/CCO

komentarze Bractwa Słowa Bożego
autor: Mira Majdan

Pierwsze czytanie: Dz 16, 1-10

Podobno nie ma człowieka, któremu życie potoczyłoby się dokładnie tak, jak to sobie zaplanował. Nawet jeśli podejmujemy jakieś działanie w dobrej wierze, często napotykamy na nieprzewidziane przeszkody i komplikacje. W takiej właśnie sytuacji znaleźli się Paweł i jego towarzysze, pragnący głosić słowo Boże w Azji Mniejszej. Kierując się na wschód, ciągle natrafiali na zamknięte drzwi, na przeciwności, które zagradzały im drogę i zmuszały do korekty obranego kierunku. Z pewnością nie było im to na rękę. Jednak zamiast popadać we frustrację, rozpoznawali w kolejnych wydarzeniach głos Ducha Świętego, wzywającego ich do ewangelizacji Europy – czego owoców doświadczamy po dziś dzień.

Jeżeli szczerze chcemy iść za Jezusem, On potrafi przeprowadzić swoją wolę w naszym życiu i skierować nas tam, gdzie chce nas mieć. Prowadzenie przez Ducha Świętego nie jest abstrakcją, ani mistyką dostępną wąskiemu gronu wybranych, ale odczytujemy je poprzez rozsądny dialog z okolicznościami życia. Bóg jest blisko. Kiedy zamyka drzwi, to otwiera okno. A kiedy z uporem ciągniemy w swoją stronę, czeka cierpliwie, aż rozpoznamy, że zabrnęliśmy w ślepą uliczkę i damy Mu się z niej zawrócić.

Psalm responsoryjny: Ps 100, 2-5

Dobrze jest należeć do Boga, być Jego własnością, Jego ludem, który oddaje Mu chwałę i głosi Jego dobroć. Psalmista nie zna jeszcze Chrystusa, nie podejrzewa nawet, do jakiego stopnia może posunąć się miłość Boga, jednak widząc Jego działanie w kolejnych pokoleniach, przeczuwa, że można spodziewać się po Nim wszystkiego, co najlepsze. Ta biblijna perspektywa jest niezwykle ożywcza dla nas, którym łatwo przychodzi ubolewać nad męką Jezusa, a może jeszcze bardziej nad własnymi problemami, ale trudniej ucieszyć się Jego zmartwychwstaniem i nadzieją, jaką ono dla nas niesie.

Ewangelia: J 15, 18-21

Tym, którzy nie znają Boga takiego, jakim On jest, trudno jest przyjąć prawdę o sobie. Będą za wszelką cenę starali się przekonać siebie i innych, że są w porządku i nie mają sobie nic do zarzucenia, będą też nieustannie szukać u innych potwierdzenia siebie. Wtedy ten, kto naprawdę żyje Ewangelią, będzie dla nich wrogiem – bo używa tak niemiłej terminologii jak „grzech” czy „przykazanie”, bo mówi o potrzebie nawrócenia, bo wreszcie kieruje się zupełnie innymi zasadami. Dopiero poznając Boga, zaczynamy rozumieć, że nasza słabość nie odbiera nam Jego miłości, że jesteśmy dla Niego ważni tacy, jacy jesteśmy. To właśnie ta miłość daje siłę i motywację do przezwyciężania siebie, do coraz większego upodabniania się do naszego Pana. A jeśli przez to będziemy musieli stawić czoło ludzkiej niechęci, dzisiejsza Ewangelia zapewnia nas, że jest to stan o wiele lepszy niż upodabnianie się do świata i cieszenie jego aprobatą.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 1 lipca

Piątek, XIII Tydzień zwykły - Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Ottona, biskupa
Słowami Boga żyjemy jak chlebem
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 9, 9-13
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane komentarze



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter