3 lipca
niedziela
Jacka, Anatola, Tomasza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Blisko wojny na Bliskim Wschodzie

Ocena: 0
1194

Po okresie względnego spokoju dramatycznie zaostrzyła się sytuacja na Bliskim Wschodzie. Co prawda nastąpiła przerwa w walkach, ale nie wiadomo, czy ten stan przetrwa.

fot. PAP/EPA/MOHAMMED SABER

Budynki w Strefi e Gazy zniszczone przez izraelskie rakiety

 

Najpierw doszło do sprowokowanych przez Izraelczyków zamieszek w Jerozolimie, potem do palestyńskiego ataku rakietowego na Izrael, a następnie do bardzo ostrej odpowiedzi izraelskiej. Liczba zabitych i rannych wzrasta z dnia na dzień. 

Wynika to z faktu, że na tej samej ziemi chcą mieszkać dwa zasadniczo różniące się od siebie narody: Izraelczycy i Palestyńczycy. I jak na razie nikt nie znalazł dobrego sposobu na doprowadzenie do ich porozumienia. 

 


EKSMISJA PALESTYŃCZYKÓW 

Asz-Szajch Dżarrah jest zamieszkaną głównie przez Palestyńczyków dzielnicą we wschodniej Jerozolimie, w północnej jej części. Dawna wioska wzięła swoją nazwę od grobowca szejka Dżarraha z 1201 r. Emir Husam ad-Din al-Dżarrahi był lekarzem Saladyna. 

Od 1948 r. wieś znajdowała się na granicy strefy niczyjej, między Zachodnią Jerozolimą i izraelską enklawą na Górze Scopus. Podczas wojny sześciodniowej w 1967 r. Izrael zajął Wschodnią Jerozolimę, w tym Asz-Szajch Dżarrah. W ostatnich latach nasilił się spór między Izraelczykami i Palestyńczykami o prawo do własności ziemi w tej dzielnicy. Izraelskie sądy stają zazwyczaj po stronie Izraelczyków – i w efekcie Palestyńczycy są usuwani ze swych domów, a w Asz-Szajch Dżarrah powstają osiedla izraelskie. 

Jest to efekt szerszej polityki władz izraelskich, dążących do „równowagi demograficznej” między Arabami a Izraelczykami. Od czasu zajęcia Wschodniej Jerozolimy władze izraelskie dążyły do utrzymania w mieście stosunku 70 proc. Izraelczyków do 30 proc. Arabów. Później zmieniono to na bardziej realistyczny stosunek 60 do 40. Metody są różne. Brytyjski „Guardian” pisał o blokowaniu budowy nowych osiedli w dzielnicach palestyńskich, wyburzaniu palestyńskich domów i cofaniu praw pobytu Palestyńczykom. 

Od 1967 r. ok. 14 tys. Palestyńczyków zostało pozbawionych statusu rezydenta w Jerozolimie. Aby otrzymać prawo pobytu, palestyńscy mieszkańcy miasta muszą nieustannie udowadniać, że Jerozolima nadal pozostaje ich „centrum życia” – a zwłaszcza regularnie dostarczać dowody własności mieszkań. Policja sprawdza, czy naprawdę mieszkają w swych domach, a nawet czy w łazienkach ich mieszkań znajdują się używane przez właścicieli… szczoteczki do zębów. 

 


PROWOKACYJNY „MARSZ FLAGI” 

Ostatnie starcia wywołała próba eksmisji sześciu palestyńskich rodzin z ich domów w Asz-Szajch Dżarrah, w których mieszkali od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Izraelczycy powołali się na dziewiętnastowieczne dokumenty wydane przez władze tureckie. 

Ale był jeszcze inny powód. Izraelczycy tradycyjnie obchodzą „Dzień Jerozolimy”, mający na celu uczczenie zdobycia przez Izrael Wschodniej Jerozolimy podczas wojny sześciodniowej w 1967 r. To coroczne wydarzenie jest powszechnie uznawane za prowokacyjne, ponieważ nacjonalistycznie nastawieni Izraelczycy, chronieni przez policję, maszerują przez Bramę Damasceńską na Starym Mieście i przez Dzielnicę Muzułmańską aż do Ściany Płaczu, wymachując izraelskimi flagami – stąd nazwa „marsz flagi”. W tym roku wydarzenie to zbiegło się z muzułmańskim świętym miesiącem Ramadan. 

Efekt był dramatyczny. Pomimo decyzji o rezygnacji z tegorocznego marszu – miało go zastąpić spotkanie bezpośrednio pod Ścianą Płaczu – doszło do walk, gdy na Wzgórze Świątynne w czasie muzułmańskich modlitw wkroczyła izraelska policja. W efekcie zamieszek na Starym Mieście i wokół niego rannych zostało setki Palestyńczyków i kilkudziesięciu policjantów. Uszkodzony został także święty dla muzułmanów meczet al-Aksa; zniszczone zostały okna, pochodzące z VII w., niektóre odnowione wielkim wysiłkiem w 2012 r. 

Warto zauważyć, że chociaż Izrael uznaje muzułmanów za zarządców meczetu i otaczającego go terenu, to jego siły bezpieczeństwa regularnie przeprowadzają patrole i podejmują przeszukania na Wzgórzu Świątynnym. 

W 2005 r. naczelny rabinat Izraela zadecydował, że Żydom nie wolno wchodzić na Wzgórze, aby uniknąć przypadkowego wejścia do Miejsca Najświętszego, gdzie kiedyś przechowywana była Arka Przymierza. Jednak niektóre ultraortodoksyjne grupy żydowskie dążą do odzyskania Wzgórza Świątynnego w celu odbudowy świątyni. 

W 2000 r. przywódca izraelskiej opozycji Ariel Szaron wraz z delegacją, strzeżoną przez setki izraelskich policjantów, weszli na Wzgórze. Wywołało to protesty i starcia. Wielu muzułmanów na całym świecie uważało to za „profanację” świętego meczetu, a efektem była druga intifada, czyli powstanie palestyńskie. 

Po zamachu w 2014 r. na Jehudę Glicka, kontrowersyjnego prawicowego rabina, władze izraelskie po raz pierwszy od 1967 r. zamknęły dostęp do Wzgórza. Ponownie doszło do walk izraelsko-palestyńskich. Teraz Wzgórze i całe jerozolimskie Stare Miasto stały się miejscem wybuchu nowego konfliktu. Co z kolei było preludium do jeszcze intensywniejszych starć w innych częściach Ziemi Świętej. 

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 3 lipca

Niedziela, XIV Tydzień zwykły
Ręka Pana da się poznać Jego sługom.
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Łk 10, 1-12. 17-20
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Robotnicy Pana (komentarz "Idziemy")

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



Najczęściej czytane artykuły



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter