12 listopada
wtorek
Renaty, Witolda, Jozafata
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jak wybieraliśmy?

Ocena: 0
599

Polityka jest sprawą interesów, a nie wartości - mówi prof. Kazimierz Kik, politolog, w rozmowie z Ireną Świerdzewską.

fot. PAP/Paweł Supernak

Jak ocenia Pan wynik 43,59 proc. głosów dla PiS i jego samodzielną większość w sejmie?

Przede wszystkim uważam, że w dużym stopniu zasługą PiS jest zwiększenie frekwencji w wyborach o 10 proc. w stosunku do poprzednich wyborów (61,74 proc. – oficjalny wynik PKW na 14 października). PiS wykazało zdolność mobilizacyjną, postawiło na drugą połowę społeczeństwa, która nie była aktywna w polityce i przestała już wierzyć w państwo.

Kilka czynników wpłynęło na tak duży sukces PiS. Mówię „duży sukces”, ale pamiętajmy, że ciągle opozycja zbiera więcej głosów. Jesteśmy w sytuacji podziału, w którym w górę idzie PiS, ale także inne ugrupowania, jak lewica czy PSL. Na wynik PiS przełożyły się przede wszystkim strategia i kierunek polityki gospodarczej. Poza tym PiS głosi – w przeciwieństwie do opozycji – potrzebę wzmocnienia państwa. Państwo ma być silne, bo to od niego ludzie oczekują pomocy – a nie od biznesu czy banków. Po raz pierwszy położono akcent na uwzględnienie interesów ludzi z małych miasteczek i wsi, zmarginalizowanych, najmniej zarabiających. Dalej można by wymieniać politykę bezpieczeństwa z udziałem Amerykanów, co jest mniej lub bardziej wiarygodne, ale realizowane. Ostatni czynnik to wzrost gospodarczy przy zmniejszeniu deficytu budżetu oraz zmniejszeniu wyzysku prostych ludzi przez duże korporacje wywożące z Polski dywidendy. To przyciągnięcie zainteresowania wyborców przez uwzględnienie ich interesów. Polityka jest sprawą interesów – a nie wartości. Istotne staje się, by „człowiek był syty”.

Czy z pakietem socjalnym, jaki realizuje PiS, jego wynik nie powinien być więc znacznie wyższy?

Sukces PiS jest względny w porównaniu z 2015 r.; jest ograniczony deprecjonowaniem przez opozycję w jej silnych mediach wszystkiego, co robi PiS. Jest to także sukces nietrwały. Ludzie popierając PiS liczą na kontynuację i realizację złożonych obietnic. Wiemy, że za rok może nastąpić spowolnienie ekonomiczne i wszystko może się odwrócić. Jedni nie dopuszczą do sukcesu drugich, a w rezultacie do sukcesu Polski.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 42 (731), 20 października 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 5 listopada 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 listopada

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego.
Dziś w Kościele:
+ wtorek, XXXII tydzień zwykły, wspomnienie obowiązkowe św. Jozafata, biskupa i męczennika
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Mdr 2,23-3,9; Ps 34 (33),2-3.16-17.18-19; Łk 17,7-10
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -